"Dlatego obrywam, obrywam". Prezydent Poznania ukarał naganą Ewę Wójciak

ga, PAP, KK
05.04.2013 , aktualizacja: 06.04.2013 17:01
A A A
Papież Franciszek i Ewa Wójciak

Papież Franciszek i Ewa Wójciak (Fot. Enrique Marcarian / Reuters i Fot. Lukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta)

Prezydent Miasta Poznania Ryszard Grobelny podjął decyzję o ukaraniu naganą dyrektor Teatru Ósmego Dnia w Poznaniu Ewy Wójciak - poinformował rzecznik prasowy prezydenta Paweł Marciniak. Wójciak we wpisie na swojej stronie na FB nazwała papieża "ch...em". Poznańscy radni chcieli, by zapłaciła za to stanowiskiem. - To moja druga nagana w życiu. Pierwszą dostałam od sądu koleżeńskiego Związku Studentów Polskich za obrażenie i dotykanie rulonem portierki w akademiku w Gdańsku - wspomina Wójciak.
- Zawsze uparcie bronię swoich przekonań. Otwarcie je nazywam i myślę, że uczciwie je formułuję. I dlatego obrywam, obrywam. Tym razem została wykorzystana moja prywatna odpowiedź - powiedziała TOK FM Ewa Wójciak. Dadaje, że nie zamierza nikogo przepraszać: - Powiedziałam to prywatnie. I myślę, że prywatnie mogę również przeklinać. Inna rzeczą jest to, że moja prywatna wiedza o tym papieżu, Kościele argentyńskim i o historii tej junty, powoduje, że nie akceptuję tej kandydatury. I to też będę powtarzać niezależnie od okoliczności.



Co można napisać na swoim Facebooku?

Ewa Wójciak po wyborze papieża Franciszka napisała na jednym z portali społecznościowych: "No i wybrali ch..., który donosił wojskowym na lewicujących księży". Rozpętała się burza. Radni związani z PiS zorganizowali pikietę i doprowadzili do rezolucji wzywającej prezydenta do odwołania Wójciak. Szefowa jednego z najsłynniejszych polskich teatrów musiała się tłumaczyć w mediach.

Jak podał rzecznik, przyczyną wymierzenia kary nagany jest publiczne użycie przez Ewę Wójciak na prowadzonej przez nią stronie portalu społecznościowego obraźliwego słowa, "w wulgarny sposób oceniającego i oskarżającego zwierzchnika Kościoła katolickiego i głowę państwa Watykan - papieża Franciszka; a także powtarzanie i podtrzymywanie tego stanowiska w innych publicznych wypowiedziach".

''Nie będę przepraszać''

Sama Wójciak mówiła w rozmowie z TOK FM, że nie wycofuje się ze swoich słów o Franciszku. - Napisałam to prywatnie, jako Ewa Wójciak, na swoim prywatnym profilu, skierowanym do kilkunastu znajomych i przyjaciół. Nie miało to charakteru publicznego. Nie było ani formą odezwy, ani komunikatu do szerszego grona. Ani w imieniu dyrektora teatru, ani tym bardziej w imieniu teatru. Napisała to Ewa Wójciak do przyjaciół. Dla mnie to była całkowicie prywatna rozmowa - podkreślała.

Teraz mówi, że będzie chciała się odwołać od decyzji o naganie: - Ta nagana specjalnie mnie nie dotyka, byłam przygotowana na każdy możliwy scenariusz. Wiem, że władze miasta działały pod presją radnych, którzy chcieli mojego odwołania, a nawet likwidacji Teatru - mówiła. - Ci radni często wygłaszają fałszywe, obraźliwie opinie o Teatrze i nikt wtedy nie interweniuje. Może powinniśmy ich za to pozywać do sądu? Ale jestem anarchohedonistką i nie zamierzam spędzać czasu razem z nimi na salach sądowych. Chcę teraz trochę odetchnąć od tej sprawy, wrócić do normalnej pracy, bo szykujemy właśnie dwie premiery na maj i czerwiec - dodała.

Nagana za dotkniecie rulonem

Szefowa Teatru Ósmego Dnia wspomina: - To moja druga nagana w życiu. Pierwszą dostałam od sądu koleżeńskiego Związku Studentów Polskich za obrażenie i dotykanie rulonem portierki w akademiku w Gdańsku. To było w '76 r., przyjechaliśmy tam zagrać spektakl, był straszny mróz, a ona nas nie chciała wpuścić.



Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (62)
Zaloguj się
  • avatar

    xymeon_x

    Oceniono 40 razy 30

    "Co można napisać na swoim Facebooku?" - każdy kto używa przymiotnika 'swój' w stosunku do konta na portalu Facebook nie wie chyba na co się zgadzał zakładając tam konto..

    Wyjaśniam:

    na Facebooku wszystko co tam zamieścisz przestaje być twoją własnością i zrzekasz się praw do tych materiałów

    czyli nie na 'swoim' koncie na facebooku tylko na koncie nazwanym twoim imieniem i nazwiskiem na którym wolno ci umieszczać informację, zdjęcia, itp. itd

    umieszczenie jakiegokolwiek wpisu na fazcebooku można porównać nieco do wykrzykiwania swych opinii w cenrtum miasta z megafonu

  • avatar

    mirekch60

    Oceniono 59 razy 19

    Do średniowiecza nam bliżej jak dalej,jeszcze nam brakuje strażników religii.

  • avatar

    wkaspr

    Oceniono 26 razy 18

    Ciekawe jest treść uzasadnienia kary.
    Jeżeli jest to kara za użyte słowo, ogólnie uznane za przekleństwo, to jako pracodawca mam powód do ukarania naganą a potem zwolnieniem, 90% zatrudnionych w mojej firmie bez zadnych konsekwencji wynikających z Kodeksu Pracy'.Czekam więc na wyrok Sądu Pracy.
    Jeżeli zaś powodem ukarania Pani dyrektor jest opinia wyrażona przez Panią dyrektor, i to niezależnie czy jako osoby prywatnej i publicznej, to jest to przejaw ograniczania wolności słowa, czym powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich a sąd powinien karę anulować. Instytucje państwa nie są bowiem od tego by chronić dobrego imienia osób fizycznych, nawet także wtedy gdy osobą ta jest Papież, bo od tego są sądy cywilne podejmujące działania tylko wtedy gdy osoba poszkodowana wniesie stosowny pozew.

  • avatar

    ori555

    Oceniono 87 razy 17

    W tchórzliwym Poznaniu jak widać Jedna Kobieta wydaje się mieć JAJA i odwagę powiedzieć prawdę o funkcjunariuszach K.K nie tylko w Argentynie .Brawo !!!

  • avatar

    docsnugg

    Oceniono 27 razy 15

    - Za długo żyję, za wiele nagan w życiu dostawałam....- mówi E. Wójciak

    Szefowa TÓD wspomina: - To moja druga nagana w życiu.

    Albo Pani Ewa bredzi, albo wy dziewczęta i chłopaki w TOKFM się pozbierajcie i "przeczytajcie zanim zrozumiecie" ;)

  • avatar
  • avatar

    rbik53

    Oceniono 24 razy 12

    Nie można papieża nazywać ch...jem. Jest przecież tyle o wiele łagodniej brzmiących synonimów owej jakże pożytecznej męskiej części ciała, która, nie ma co ukrywać, stwożona została rękami samego Stwórcy. A on chyba wiedział co robi.

  • avatar

    rbik53

    Oceniono 11 razy 7

    Ludzie, tak z ręką na sercu, to nikomu tak właściwie nie chodzi o tego "chu*ja", którym obywatele od lat obrzucają się nawzajem. Każdy ma owe "chu*je" serdecznie gdzieś. Ale tu "chu*j" wylądował na papieżu, a papież, to wiara, a wiarę trzeba bronić gdy się do nieba chce iść lub św. obrazek w kurii za zasługi dostać..

  • avatar

    j_p_salomonczyk

    Oceniono 8 razy 6

    Kim jest Prezydent Poznania. To indywiduum, któremu prawomocnym wyrokiem sąd zarzucił łamanie praw obywatelskich (wolność zgromadzeń). To zdarzenie miało podtekst przypodobania się Kaczyńskim i prawicy a także grupie społecznej, w której obywatel Grobelny (Prezydent tak się nazywa) zawsze szukał sojusznika i potencjalnych wyborców. Ta grupa to tzw "bydło stadionowe" z osławionym Litarem na czele. Sam Litar a właściwie jego "geszewt" był zresztą wspomagany zleceniami z Urzędu Miasta. Wybudowanie stadionu na ul. Bułgarskiej to także ukłon (a może podziękowanie?!) w stronę środowiska kiboli. Normalny mieszkaniec na stadion nie pójdzie. Wystarczy, że zobaczy te dzikie hordy zdążające na mecz lub z niego wychodzące. Innych imprez właściwie na stadionie nie ma i pewnie nie będzie. Stadion miał na siebie zarabiać. Miasto z podatków mieszkańców musi do niego dopłacać. Wychodzi na to, że stadion to prezent dla stadionowej dziczy za pieniądze wszystkich podatników z Poznania. Drogi prezent!
    Ponadto wartość tzw. nagany za wypowiedź prywatną jest po prostu idiotyzmem i powieleniem praktyk z "głębokiego komunizmu", w czasie którego "Wadza" karała za prywatne wypowiedzi!
    Indywiduum noszące nazwisko Grobelny nagany udzieliło nie jako osoba prywatna a jako Prezydent Poznania.
    Wobec tego, że nie była to wypowiedź prywatna, jako mieszkaniec Poznania, udzielam Prezydentowi Grobelnemu nagany za głupotę i przekraczanie swoich kompetencji!! Proszę mu ją wpisać do akt.
    Poznań jest kołtuńskim miastem. Taki prezydent taki obraz Miasta wzmacnia!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX