Komentarze (211)
W polskich aptekach brakuje leków, bo... masowo wypływają za granicę. "Ogromna skala, chodzi o leki warte nawet 3 mld zł"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • razorjack

    Oceniono 6 razy 4

    im więcej głupiego prawa i głupich ograniczeń, tym więcej wynaturzeń, dziur, spryciarzy, przekrętów...

  • artur737

    Oceniono 4 razy 4

    Brukowiec w akcji:

    byl natot na lekarzy, za lapowki, choc bierze byc moze jeden na kilkuset
    byl nalot na ksiezy, choc molestuje jeden na 100
    teraz jest nalot na aptekarzy, choc lamie prawo moze jeden na stu

    A gdzie nalot na dziennikarzy, choc 99% z nich lamie zasady etyki i sprzedaje sie partiom politycznym, ktore chca na siebie napuszczac grupy spoleczene i zawodowe?????

  • tomspeed

    Oceniono 4 razy 4

    Tak samo jak polacy jeżdżą po leki do czech, gdzie są tańsze, lub mają tańsze lepsze zamienniki...

  • niktpoznan

    Oceniono 2 razy 2

    wyborcza.biz/biznes/1,100896,13902803,Handel_zagraniczny__eksport_sie_trzyma__import_wciaz.html#BoxBizTxt
    Po tym artykule wszystko jasne - artykuł sponsorowany przez GIFaaa albo Koncerny ?
    No bo Rządowi to chyba na rękę ten export 3 mld ?

  • 123szklarnia

    Oceniono 4 razy 4

    Styropianowcy walczą z problemami, które sami stworzyli.Gdyby rządzili na Saharze, to zabrakło by tam piasku.Czego się spodziewać, gdy elektrownię atomową buduje geodeta, krajem rządzi kominiarz, a autostrady buduje politolog?Ministrem sprawiedliwości jest czowiek nie mający wykształcenia prawniczego.Ogólnie jeżeki któryś styropianowiec mniej umie, tym wyższe ma stanowisko.

  • marcinus73

    Oceniono 9 razy 7

    W sumie, jak sie to czyta, to od razu widac, ze socjalizm nie dziala, jak dookola funkcjonuje kapitalizm.
    Przeciez ten caly proceder to czysty socjalizm!
    - minister ustala odgornie ilosc i cene lekow ("producenci zobowiazuja sie sprzedac partie leku po okreslonej cenie")
    - Producenci dostaczaja dokladnie tyle ile bylo zakontraktowane
    - hurtownie to biora po tej super cene
    - hurtownie natychmiast sprzedaja na warunkach wolnorynkowych tam, gdzie rynek dziala.

    A wystarczyloby nie regulowac nic. Wtedy pojpierw leki by zdrozaly, potem pojawilyby sie zamienniki innych firm, powstalaby konkurencja, ceny by spadly. Lekow nie oplacaloby sie eksportowac, bo cena bylaby podobna do zagranicznych. Wszyscy by zarobili, przepisow by bylo mniej...

  • tirinti

    Oceniono 3 razy 3

    A może by tak jak za PRL wprowadzić apteki Pewexy gdzie można by bez problemu kupić leki po normalnej cenie.

  • jnd

    Oceniono 3 razy 3

    Prawo o lekach jest dosyc dziwaczne i traktuje je jak narkotyki.
    Obywatele, ktorzy staraja sie zdobyc leki z zagranicy traktowani sa jakby byli hanlarzami narkotykow.
    Jesli leki sa dopuszczone w krajach , ktore uwazamy za cywilizowane, to po jaka cholere scigac pacjentow, ktorzy chca sobie kupic leki gdzie chca.
    Celnicy maja maszyny, ktore takie przesylki scigaja a narkotyki i tak plyna szerokim strumieniem jak chca.
    Zwyczajna urzednicza obluda ze niby to dbaja o nasze dobro.

  • m-isio

    Oceniono 5 razy 3

    Problemy realnego socjalizmu...
    Kupić źle, sprzedać źle, najlepiej demonstrować i niech dadzo

  • jozek48

    Oceniono 3 razy 3

    jak to się dzieje, że zamówienie w hurtowni może złożyć właściciel apteki a nie tylko apteka?
    To jest chore, dwa zamówienia jedno legalne drugie pod stołem? Hurtownie sprzedają zamożnym osobom prywatnym?

  • woryprokopa

    Oceniono 3 razy 1

    niech melina bolszewicka prócz amfetami zacznie produkować lekarstwa skoro pedojeby farmaceutyczne nie potrafią tego wyprodukowac w halach produkcyjnych z kilkutyonowymi zbiornikami

  • metropolitanmuseum90

    Oceniono 7 razy 3

    Dla mnie nic nowego. Nie można kupić pasków do glukometrów. Telefon do producenta: przecież sprzedajemy hurtowniom. Apteka: w hurtowni nie ma. Czasami naprawdę człowiek aż życzy takiemu hurtownikowi, żeby go dotknęły te wszystkie choroby...

  • sdn

    Oceniono 3 razy 1

    Chwała sądowi za niską szkodliwość czynu. Pozostaje tylko nadzieja,ze kiedyś dla takiego sędziego braknie leku.

  • artur737

    Oceniono 4 razy 2

    zawsze jak istnieje roznica w cenie po dwoch stronach granicy dochodzi do przemytu.

    mozna oczywiscie z tym walczyc, uruchomic dodatkowe sily policyjne itp

    ale moze lepiej by bylo zrobic Polske bogata i dostatnia a ceny lekarstw po obu stronach granic wyrownac

  • baby1

    Oceniono 7 razy 5

    A tak właściwie to problem jest po stronie rządu i ustawodawcy. Lek to taki sam towar jak chleb czy samochód. Jeżeli oplaca się go sprzedawać za granicę, a nie w kraju, to znaczy jest zła regulacja prawna dotycząca zasad sprzedaży leków. Nic tu apele do sumień farmaceutów nie pomogą.

  • tirinti

    Oceniono 4 razy 2

    Tak się kończy walka z wolnym rynkiem.
    Czas najwyższy zlikwidowaćceny ustawowe na leki i wówczas leki będzie można kupicbez problemu. Oczywiście po cenie rynkowej.

  • hans_close

    Oceniono 9 razy 1

    Kto najgłośniej darł mordy o refundacje?
    KATO-BOLSZEWICY.

    Należałoby wyzerować wszelkie ulgi, przywileje, zasługi finansowe a państwo oprzeć na zdrowej kapitalistycznej ekonomii. Ale największe polskie pasożyty (kościół i PIS) wywołałyby wojnę domową gdyby odciąć ich ryle od pieniędzy z naszych ciężko zapracowanych podatków.

    Ten kraj i Europe uratuje tylko prawdziwa prawica, ultra liberalna gospodarczo, skrajnie prawicowa ideologicznie i lewacko antyklerykalna.

  • pompomir

    Oceniono 2 razy 2

    to się nazywa paralel trading i jest znane od zawsze. Partie towarów są kodowane i opakowanie leku znalezione np. w Niemczech wskazuje hurtownię lub kilka hurtowni w Polsce, którym partię producent sprzedał. Całkiem często jednak w paralel trading zaangażowany jest management producenta (wbrew interesowi pracodawcy, oczywiście) i wszyscy w ten sposób zarabiają, za wyjątkiem może jakichś anonimowych globalnych akcjonariuszy, którzy trzymają akcje takiego pharma-firmy.

  • bylypisior

    Oceniono 9 razy 5

    Rząd na pasku (płac) koncernów farmaceutycznych.
    Będzie zamykać ludzi którzy de facto praktycznie legalnie sprzedają leki za granicę.
    JEst WSPÓLNY RYNEK - to dlaczego niby akurat LEKARSTW nie można eksportować/wywozić?
    To że, u nas ceny są niższe - to problem koncernów. Niech zrobią ceny niższe również w NIemczech - mniej zarobią, a teraz i tak zarabiają więcej.

  • r_skrzat

    Oceniono 3 razy 3

    Co ciekawe, Ministerstwo Zdrowia już dawno rozwiązało kwestię importu leków do Polski. Aby sprowadzić lek do Polski, trzeba to wcześniej zgłosić i uzyskać zgodę"

    Nasze kochane Państwo zablokowało możliwość sprowadzenia tańszych leków do nas ale bez problemu pozwala na wywożenie naszych tańszych leków.

    By żyło się lepiej

  • albwu

    Oceniono 2 razy 0

    Tak jest i będzie zawsze gdy cena towaru nie odpowiada jego wartości rynkowej. Powinno być tak jak jest w wielu krajach gdzie pacjent płaci cene rynkową, a potem zwraca się do ubezpieczyciela o zwrot dofinansowania. Ubezpieczyciel ma w ten sposób kontrolę, ile danego leku "konsumuje" pacjent.

  • suomynona

    Oceniono 4 razy 0

    Hmm, ale w czym problem skoro sprzedajemy za granicę czyli polepszamy bilans handlowy, a kasa wraca do Polski? Jedyny problem to braki leków dla pacjentów co jest absolutnie niedopuszczalne.
    Tak poza tym to cały ten system jest błędny i nie ma się co podniecać.

  • hiszpan25

    Oceniono 4 razy 2

    z takiego obrotu powinni sie cieszyc producenci krajowi. jak widac maja oni zapewniony zbyt na wiele wiksza ilosc lekow niz rynek krajowy jest w stanie wchlonac. to chyba dobrze dla krajowej gospodarki. nawet jesli leki nie sa od krajowego producenta to apteka z ich sprzedazy odprowadza podatek co tez jest raczej dobre dla kraju jak i budzetu. jedynymi "poszkodowanymi" sa apteki z zagranicy. w czyim interesie jest wiec "ukrecenie lba" procederowi?

  • leszekes

    Oceniono 2 razy 2

    Oj tam, oj tam... o co tyle wrzasku?
    Sam kupowałem bardzo, bardzo ważne dla mnie lekarstwo (brak zamiennika) w Czechach (notabene dużo tańsze niż w Polsce).
    U nas nie było go przez kilkanaście miesięcy, bo... jakaś nioedołęga zapomniała przedłożyć jakieś tam papiery w Ministerstwie Zdrowia i skończyła się jakaś tam ich "homologacja" czy coś w tym rodzaju. Krótko mówiąc apteki musiały wycofać to lekarstwo ze sprzedaży na okres potrzebny do przeprowadzenia badań dopuszczających na nasz rynek. Badania te oczywiście raz już były przeprowadzone...

    Mamy EU, więc nie można zakazać sprzedaży leków indywidualnym pacjentom z za granicy, ale proceder o którym w artykule ukrócić trzeba.

  • aietes

    Oceniono 4 razy 0

    Co w tym dziwnego, że ktoś chce zarobić? Krytykujący chodzą do roboty za frajer?

  • raramuri

    Oceniono 5 razy 3

    Ad. "Średnie ceny leków innowacyjnych, najczęściej eksportowanych, w Polsce są aż o 59 proc. niższe niż w Europie."

    Błędne rozumowanie. To nie leki są za drogie, to pensje są za małe, ok. 4x mniejsze niż pensje na podobnych stanowiskach za granicą. Co z tego, że leki są 2x "tańsze" niż za granicą, skoro siła nabywcza Polaków jest 4x mniejsza?

  • jerzykkur38

    Oceniono 4 razy 4

    Nic z tego problemu nie rozumiem.Przecież od wielu miesięcy dziennikarze i opozycja,wyrywają sobie włosy z głowy z powodu najdroższych leków w Europie.Czy Zagranica woli droższe leki z Polski, niż tańsze ze swojego rynku?

  • calmy

    Oceniono 16 razy 12

    To jest jakaś paranoja. I niebywale nierzetelny artykuł. To nie leki refundowane opuszczają kraj (są sprzedawane za granice). Więc nie pacjent, ani płatnik ZUSu jest ofiarą oszustwa. Leki wędrują z kraju do kraju od samego początku tzw. wspólnego rynku. Np. do Polski aspiryna z Hiszpanii (nadal jest tam tańsza). Ale o tym artykuł nie wspomina.
    Ponadto autor zapomniał napisać, że jedynymi ofiarami tego procederu są firmy farmaceutyczne, które w niektórych przypadkach muszą się zadowollić 400% marżą (zamiast np. 800%). Kto był w USA i widział kilogramopwe opakowania aspiryny w cenie 20 dolarów, i wie, że produkcja 1 kilograma Aspiryny jest porównywalna z kosztami produkcji 1 kilograma cukru, ten w śaden sposób nie dojdzie jak listek 5g może kosztować 8 złotych. Bo to daje cenę 1600 złotych za kilogram. takiej przebitki nie ma nawet na czystej kokainie.
    Nic dziwnego, że BigPharma sponsoruje artykuły takie jak ten.

  • martaka1only

    Oceniono 2 razy 2

    To w końcu wolno czy nie wolno sprzedawać leki za granicą? Jeśli jest zakaz-----karać, jeśli nie to o co ten krzyk??

  • mircos

    Oceniono 2 razy 2

    "Hurtownie i apteki nagminnie łamią przy tym prawo." to za czyją zgodą ?. mogą łamać prawo!

  • paka48

    Oceniono 5 razy -1

    Jezusie Nazareński... chcieli wolny rynek to go mają! O co tyle wrzasku. Jeżeli państwo nie potrafi uregulować obrotu lekami, to nie wina przedsiębiorców, że korzystają z dobrodziejstw wolnego rynku. A rozwiązanie jest bardzo proste: za granicę towar sprzedawać może tylko ... PRODUCENT! I Łańcuszka nie ma! I jest tylko jedno źródło do kontroli. Tylko kto wtedy utrzyma ta całą bandę kontrolerów służb finansowych?! Myślenie nie boli. A pacjent, a kto w tym kraju interesuje się pacjentem...kiedy wszystkich interesuje tylko kasa.

  • 11111

    Oceniono 3 razy 3

    Polacy nie zasługują na leczenie . Nawet aspirynę powinni całą wysłać za granicę paracetamol też

  • ergosumek

    Oceniono 3 razy 1

    Jak za komuny brakowało mięsa, to naród się śmiał, że szynki nie ma, bo polskie świnie przepędzaja "rurociągiem przyjaźni"do Moskwy...

    A teraz to rząd mówi: lekow brakuje, bo sprzedają je za granicę.
    To od czego mamy rząd, że to toleruje?
    Nie mozna zakazać, kontrolować, zmienić przepisów?

    No, a tak nawiasem mówiąc, to leki mamy droższe niz za granicą, więc to jakis dziwny proceder, może próba wytłumaczenia, dlaczego brakuje w Polsce leków?

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 9 razy -1

    Polak potrafi! Kombinacje mamy w genach.uczciwość polaków nie obowiązuje, ot, taka przypadłość narodowa.

  • astygmatyk

    Oceniono 9 razy 7

    >Leki masowo wypływają za granicę, gdzie bardziej opłaca się je sprzedawać.
    >Hurtownie i apteki nagminnie łamią przy tym prawo.
    O jakiej to granicy mowa i jakie prawo jest łamane??? O tym w artykule cicho sza....
    Tymczasem chodzi tu o handel wewnątrz unijny, czyli wywożenie za "granicę",
    której..... nie ma (w sensie handlowym)... Jeśli nawet są jakieś polskie prawa
    zakazujące wywożenia lekarstw do innych krajów UE, to są one sprzeczne z prawem
    unijnym....czyli są to "prawa" nielegalne. Może właśnie dlatego autor artykułu nie
    podaje żadnych szczegółów. Idąc rozumowaniem cytowanych waaadz należałoby
    zabronić wywożenia do Europy bardzo długiej listy towarów bo w Polsce są one
    tańsze. Osobiście mam nadzieję, że Komisja Europejska zainteresuje się
    tą praktyką naszej waaadzy i w imieniu eurokonsumenta da mocno popalić komu
    trzeba. Jak się Donald i Jarek mocno nie spocą to im się wydaje, że są wszechmogący.
    Ingerowanie we wspólny rynek jest nielegalne, a jak rząd chce refundować to niech
    zwraca pieniądze pacjentom bezpośrednio a nie dofinansowuje zbiorowo apteki
    a potem się dziwi wychodowanej przez siebie patologii.

  • jkredman

    Oceniono 8 razy 8

    a co jest nielegalnego w korzystaniu ze swobody przepływu towarów zapisanej w traktacie lizbońskim - czyżby w wyborczej byli za ograniczeniem swobody handlu

  • ch3heg

    Oceniono 6 razy -2

    To na pewno nie jest wina Tuska tylko tych wstretnych fashystow!

  • vonsmroden

    Oceniono 5 razy 1

    No dobra, ale skoro jest na te leki taki popyt, to dlaczego farmaceuci nie zwiększą produkcji?
    I dlaczego te same leki za granicą, są tańsze niż w polskich aptekach...?

  • kw4444

    Oceniono 1 raz 1

    Jakaż wolta informacyjna...
    Jeszcze niedawno prasa donosiła, że mamy w Polsce najdroższe leki w Europie... a tu okazuje się, że dwa razy tańsze!!!
    "Oczywiście to wina Tuska!!!"
    Gdyby nie negocjacje Arłukowicza, nikomu nie opłacałoby się eksportować leków.
    A swoją drogą, czy np. hurtownia materiałów budowlanych mogąc sprzedać cement za granicę po 200, musi jednak dostarczać go do krajowych odbiorców po 100, bo inaczej...

  • jakbukda

    Oceniono 3 razy -1

    Panie Janczura, Panie Nowak, a może nieco rzetelności by się przydało - ten temat opisywany był w NIE, pół roku temu, może rok temu... Przynajmniej byście napisali, że temat był już poruszany, ale nie przebił się do szerszego grona odbiorców, więc postanowiliście go nagłośnić w powszechniej czytanym medium.

  • pawelekok

    Oceniono 8 razy 0

    W moim mieście są takie ulice, że średnio co 50 m stoi apteka. W tym jedna hurtownia, w której stoi się w kolejce godzinę, żeby dostać się do jednego z sześciu okienek, ale za to leki są o 20, 30, 40 % tańsze niż w aptekach obok. Które wszystkie razem nie mają pewnie takich obrotów jak ta jedna hurtownia. Gdy kolejne apteki wyrastały jak grzyby po deszczu zastanawiałem się jakim cudem mogą się utrzymać. Stało się jasne jak, gdy porównywałem ceny. Biedny emeryt, który nie ma sił by stać godzinę w kolejce i na dodatek nie ma świadomości, że istnieją identyczne składem chemicznym, ale za to o połowę tańsze zamienniki i nie ma nikogo z rodziny, kto by za niego te leki kupował wydaje na nie 2/3 swojej emerytury a mógłby 1/3.

    Jak widzę ten artykuł i duzo komentarzy to nagonka na tanie apteki. Ostatnio jest to modne, zakaz handlu w niedzielę ma ochronić małe sklepiki przed konkurencją marketów. To, że w sumie odbędzie się to kosztem portfela klienta to już zupełnie nieistotne.

  • notting_hill

    Oceniono 4 razy 4

    To jeszcze raz pomału:
    - wywozi się za granicę leki refundowane. Ich cena jest w Polsce w wielu wypadkach niższa, bo to jest efektem negocjacji prowadzonych przy okazji wprowadzania nowej ustawy refundacyjnej. Wiele firm zgodziło się na obniżenie ceny 100% na niektóre leki, ale również, o czym nie wiemy, odbiło sobie to gdzie indziej. Cel ministerstwa był jeden- obniżyć wydatki na refundacje. To się akurat udało. Część została przeniesiona na pacjentów (insuliny z ryczałtu 3,20 na ok. 40 pln), część na producentów, którzy tak to sobie skalkulowali, że na pewno straty nie poniosą...
    Stąd teraz te problemy. Przecież te kalkulacje zostały oparte na jakiś wyliczeniach, na podstawie danych dotyczących zapotrzebowania na dany lek. Każdy koncern inaczej sobie ustawia poziom cen na dany rynek, analizując wielorakie dane. W Niemczech czy w Wlk Brytanii refundacje leków są większe, więc i więcej można żądać na wyjściowej cenie od państwa. A leki globalnie są przecież takie same....
    Na tym się kręci te lody. A producenci więcej na rynek polski nie sprzedadzą, bo po co. Przecież oni są od generowania zysków i odpowiadają przed swoimi akcjonariuszami, co ich obchodzi, że w Polsce jakiejś insuliny zabraknie, w końcu to nie ich problem. Tak oto kolejny raz ta niewidzialna ręka rynku okazuje się tkwić w nocniku.

  • jack3yp

    Oceniono 3 razy 1

    Mam w doopie takie rządy-nierządy! Czego się nie dotknąć, którejkolwiek dziedziny żucia i gospodarki to łajno, syf, burdel, malaria i sto metrów mułu! Gdzie są organy powołane do przestrzegania prawa, ścigania, sądzenia (walą podwładne, mobingują i spieprzają na emeryturę, sądzą pijaczków i samotne matki za niezapłacone grzywny), gdzie są ci durnie od ustalania prawa i przyjaznych, czytelnych ustaw aby nam ułatwić życie (bumelują i przyznają sobie nagrody, błyskawicznie reagują tylko na żądania Czarnej Przewodniej Siły Narodu)? Gdzie są ci kompetentni giermkowie szeryfa czyli wymuskany nierząd niefachowców, zawiadywanie Krajem przerosło ich mierne możliwości, czyzby szczytem i możliwości był ten burdel w służbie zdrowia, emeryturach, gospodarce, na rynku pracy, na drogach, w organach ścigania i sądownictwie, nie wspominając już o Madonnach no i oczywiście zagarkach jednego "umiłowanego" giermka, arogancji i oszustwie, szczawiach i mirabelkach, Józefach Bąkach i Amber Goldach! Szeryf zatracił poczucie rzeczywistości i urządził prywatny folwark a pańszczyźniane społeczeństwo od czasu do czasu polewa ciepłą wodą aby mu całkiem nie wykitowało przed oddaniem daniny (czyt. podatków)! A następny szkodnik czeka, z niecierpliwościa przebierając któtkimi nóżkami! Jak żyć hydrauliku, jak żyć?

  • woryprokopa

    0

    nazistowko-bolszewickie gnojarstwo i patologia

  • vonsmroden

    Oceniono 3 razy -1

    Jeżeli jest taki duży popyt na leki, do dlaczego farmaceuci nie zwiększą produkcji?
    I w takim razie, dlaczego te same leki, z granicą są tańsze niż u nas...?

  • mafiapuczajewa

    0

    farmaceutyczny przekręt - lekarstwa to najtańszy w produkcji produkt
    produkuje sie masowo i TANIO
    guwna z NLP wsadź sobie gnoju refundacyjny w odbyt władymira
    tu jest zycie ludzkie patologiczny sku...synie komuny faszystowskiej

  • johnyflaszka

    Oceniono 2 razy -2

    Z tymi lekami to wina PiS-u

  • 7eki

    Oceniono 2 razy 2

    jak ostatnie niegodne istnienia sprzedajne świnie... Kiedyś ktoś bedzie na tyle precyzyjny, ze zobaczy o czym w momencie tego procederu osoby za to odpowiedzialne myslaly i pokaże to wszystkim, tak, zeby nie było żadnych wątpliwości kto zasługuje na zesłanie do piekła...

  • ta56

    Oceniono 4 razy 0

    Po co tyle hałasu. To jest właśnie wolny rynek, swobodny przepływ towarów i kapitału.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX