Komentarze (211)
W polskich aptekach brakuje leków, bo... masowo wypływają za granicę. "Ogromna skala, chodzi o leki warte nawet 3 mld zł"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • erp

    Oceniono 6 razy 4

    Pierd..le...e o Szopenie. Prawda jest taka, że producenci zagraniczni tych leków limitują je w sposób sztuczny, właśnie po to żeby nie było ich za dużo, bo mogą wypłynąć z powrotem za granicę gdzie są droższe. Limitują je tak głupio, że gdy pokazał się polski zamiennik to jego natychmiast również zabrakło, bo okazało się, że problemem nie jest eksport tylko właśnie głupie limity. Problem nie w eksporcie tylko w limitach nakładanych przez producentów gdyby znieśli limity nie byłoby problemu, ale fakt łatwiej przy.....ć polskim hurtowniom czy aptekom niż wielkim koncernom.

  • razorjack

    Oceniono 6 razy 4

    im więcej głupiego prawa i głupich ograniczeń, tym więcej wynaturzeń, dziur, spryciarzy, przekrętów...

  • artur737

    Oceniono 4 razy 4

    Brukowiec w akcji:

    byl natot na lekarzy, za lapowki, choc bierze byc moze jeden na kilkuset
    byl nalot na ksiezy, choc molestuje jeden na 100
    teraz jest nalot na aptekarzy, choc lamie prawo moze jeden na stu

    A gdzie nalot na dziennikarzy, choc 99% z nich lamie zasady etyki i sprzedaje sie partiom politycznym, ktore chca na siebie napuszczac grupy spoleczene i zawodowe?????

  • tomspeed

    Oceniono 4 razy 4

    Tak samo jak polacy jeżdżą po leki do czech, gdzie są tańsze, lub mają tańsze lepsze zamienniki...

  • 123szklarnia

    Oceniono 4 razy 4

    Styropianowcy walczą z problemami, które sami stworzyli.Gdyby rządzili na Saharze, to zabrakło by tam piasku.Czego się spodziewać, gdy elektrownię atomową buduje geodeta, krajem rządzi kominiarz, a autostrady buduje politolog?Ministrem sprawiedliwości jest czowiek nie mający wykształcenia prawniczego.Ogólnie jeżeki któryś styropianowiec mniej umie, tym wyższe ma stanowisko.

  • jerzykkur38

    Oceniono 4 razy 4

    Nic z tego problemu nie rozumiem.Przecież od wielu miesięcy dziennikarze i opozycja,wyrywają sobie włosy z głowy z powodu najdroższych leków w Europie.Czy Zagranica woli droższe leki z Polski, niż tańsze ze swojego rynku?

  • notting_hill

    Oceniono 4 razy 4

    To jeszcze raz pomału:
    - wywozi się za granicę leki refundowane. Ich cena jest w Polsce w wielu wypadkach niższa, bo to jest efektem negocjacji prowadzonych przy okazji wprowadzania nowej ustawy refundacyjnej. Wiele firm zgodziło się na obniżenie ceny 100% na niektóre leki, ale również, o czym nie wiemy, odbiło sobie to gdzie indziej. Cel ministerstwa był jeden- obniżyć wydatki na refundacje. To się akurat udało. Część została przeniesiona na pacjentów (insuliny z ryczałtu 3,20 na ok. 40 pln), część na producentów, którzy tak to sobie skalkulowali, że na pewno straty nie poniosą...
    Stąd teraz te problemy. Przecież te kalkulacje zostały oparte na jakiś wyliczeniach, na podstawie danych dotyczących zapotrzebowania na dany lek. Każdy koncern inaczej sobie ustawia poziom cen na dany rynek, analizując wielorakie dane. W Niemczech czy w Wlk Brytanii refundacje leków są większe, więc i więcej można żądać na wyjściowej cenie od państwa. A leki globalnie są przecież takie same....
    Na tym się kręci te lody. A producenci więcej na rynek polski nie sprzedadzą, bo po co. Przecież oni są od generowania zysków i odpowiadają przed swoimi akcjonariuszami, co ich obchodzi, że w Polsce jakiejś insuliny zabraknie, w końcu to nie ich problem. Tak oto kolejny raz ta niewidzialna ręka rynku okazuje się tkwić w nocniku.

  • nylon1

    Oceniono 3 razy 3

    Taki sam proceder ma w Polsce miejsce jeśli chodzi o salony samochodowe.
    Kuriozalna sytuacja:
    - auto produkuje się we Francji
    - auto przyjeżdża do Polski
    - auto z powrotem sprzedawane jest do Francji
    Wszystkie ilości sprzedanych w danym m-cu nowych samochodów w Polsce podawane przez Samar można sobie w d... wsadzić.

  • moa72

    Oceniono 3 razy 3

    jak to szło? "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"

  • tirinti

    Oceniono 3 razy 3

    A może by tak jak za PRL wprowadzić apteki Pewexy gdzie można by bez problemu kupić leki po normalnej cenie.

  • jnd

    Oceniono 3 razy 3

    Prawo o lekach jest dosyc dziwaczne i traktuje je jak narkotyki.
    Obywatele, ktorzy staraja sie zdobyc leki z zagranicy traktowani sa jakby byli hanlarzami narkotykow.
    Jesli leki sa dopuszczone w krajach , ktore uwazamy za cywilizowane, to po jaka cholere scigac pacjentow, ktorzy chca sobie kupic leki gdzie chca.
    Celnicy maja maszyny, ktore takie przesylki scigaja a narkotyki i tak plyna szerokim strumieniem jak chca.
    Zwyczajna urzednicza obluda ze niby to dbaja o nasze dobro.

  • m-isio

    Oceniono 5 razy 3

    Problemy realnego socjalizmu...
    Kupić źle, sprzedać źle, najlepiej demonstrować i niech dadzo

  • jozek48

    Oceniono 3 razy 3

    jak to się dzieje, że zamówienie w hurtowni może złożyć właściciel apteki a nie tylko apteka?
    To jest chore, dwa zamówienia jedno legalne drugie pod stołem? Hurtownie sprzedają zamożnym osobom prywatnym?

  • metropolitanmuseum90

    Oceniono 7 razy 3

    Dla mnie nic nowego. Nie można kupić pasków do glukometrów. Telefon do producenta: przecież sprzedajemy hurtowniom. Apteka: w hurtowni nie ma. Czasami naprawdę człowiek aż życzy takiemu hurtownikowi, żeby go dotknęły te wszystkie choroby...

  • r_skrzat

    Oceniono 3 razy 3

    Co ciekawe, Ministerstwo Zdrowia już dawno rozwiązało kwestię importu leków do Polski. Aby sprowadzić lek do Polski, trzeba to wcześniej zgłosić i uzyskać zgodę"

    Nasze kochane Państwo zablokowało możliwość sprowadzenia tańszych leków do nas ale bez problemu pozwala na wywożenie naszych tańszych leków.

    By żyło się lepiej

  • raramuri

    Oceniono 5 razy 3

    Ad. "Średnie ceny leków innowacyjnych, najczęściej eksportowanych, w Polsce są aż o 59 proc. niższe niż w Europie."

    Błędne rozumowanie. To nie leki są za drogie, to pensje są za małe, ok. 4x mniejsze niż pensje na podobnych stanowiskach za granicą. Co z tego, że leki są 2x "tańsze" niż za granicą, skoro siła nabywcza Polaków jest 4x mniejsza?

  • 11111

    Oceniono 3 razy 3

    Polacy nie zasługują na leczenie . Nawet aspirynę powinni całą wysłać za granicę paracetamol też

  • wilma.flintstone

    Oceniono 5 razy 3

    Ludzie, powiedzcie szczerze, bo ja nie mieszkam w Polsce wiec w sumie nie wiem jak jest na co dzien, a jakakolwiek gazete strach otworzyc - czy cos w ojczyznie jeszcze funkcjonuje normalnie? Bo jak ja to wszytsko czytam to nic, tylko podzielic na 3 czesci, jak to drzewiej bywalo, a ostatni niech zgasi swiatlo...

  • znafcax

    Oceniono 2 razy 2

    proceder... he he he... SOCJALIZM walczy z problemami, które innym ustrojom są nieznane

  • kibic_rudego

    Oceniono 2 razy 2

    zerżnęli temat od Urbana i demokratycznie nie wspomnieli o tym

  • sid666sid

    Oceniono 4 razy 2

    Jak możemy kupić tańsze leki z importu, to jakoś nikt nie narzeka.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 2 razy 2

    Zachciało się handlarzy ustawami i regulacjami przy korycie, to czego teraz płaczą. Od sześciu lat nic się w Polsce nie dzieje przypadkowo, wszystkie ustawy i rozporządzenia mają swoich adresatów którzy wsparli rudego matoła przed wyborami.

  • niktpoznan

    Oceniono 2 razy 2

    wyborcza.biz/biznes/1,100896,13902803,Handel_zagraniczny__eksport_sie_trzyma__import_wciaz.html#BoxBizTxt
    Po tym artykule wszystko jasne - artykuł sponsorowany przez GIFaaa albo Koncerny ?
    No bo Rządowi to chyba na rękę ten export 3 mld ?

  • artur737

    Oceniono 4 razy 2

    zawsze jak istnieje roznica w cenie po dwoch stronach granicy dochodzi do przemytu.

    mozna oczywiscie z tym walczyc, uruchomic dodatkowe sily policyjne itp

    ale moze lepiej by bylo zrobic Polske bogata i dostatnia a ceny lekarstw po obu stronach granic wyrownac

  • tirinti

    Oceniono 4 razy 2

    Tak się kończy walka z wolnym rynkiem.
    Czas najwyższy zlikwidowaćceny ustawowe na leki i wówczas leki będzie można kupicbez problemu. Oczywiście po cenie rynkowej.

  • pompomir

    Oceniono 2 razy 2

    to się nazywa paralel trading i jest znane od zawsze. Partie towarów są kodowane i opakowanie leku znalezione np. w Niemczech wskazuje hurtownię lub kilka hurtowni w Polsce, którym partię producent sprzedał. Całkiem często jednak w paralel trading zaangażowany jest management producenta (wbrew interesowi pracodawcy, oczywiście) i wszyscy w ten sposób zarabiają, za wyjątkiem może jakichś anonimowych globalnych akcjonariuszy, którzy trzymają akcje takiego pharma-firmy.

  • hiszpan25

    Oceniono 4 razy 2

    z takiego obrotu powinni sie cieszyc producenci krajowi. jak widac maja oni zapewniony zbyt na wiele wiksza ilosc lekow niz rynek krajowy jest w stanie wchlonac. to chyba dobrze dla krajowej gospodarki. nawet jesli leki nie sa od krajowego producenta to apteka z ich sprzedazy odprowadza podatek co tez jest raczej dobre dla kraju jak i budzetu. jedynymi "poszkodowanymi" sa apteki z zagranicy. w czyim interesie jest wiec "ukrecenie lba" procederowi?

  • leszekes

    Oceniono 2 razy 2

    Oj tam, oj tam... o co tyle wrzasku?
    Sam kupowałem bardzo, bardzo ważne dla mnie lekarstwo (brak zamiennika) w Czechach (notabene dużo tańsze niż w Polsce).
    U nas nie było go przez kilkanaście miesięcy, bo... jakaś nioedołęga zapomniała przedłożyć jakieś tam papiery w Ministerstwie Zdrowia i skończyła się jakaś tam ich "homologacja" czy coś w tym rodzaju. Krótko mówiąc apteki musiały wycofać to lekarstwo ze sprzedaży na okres potrzebny do przeprowadzenia badań dopuszczających na nasz rynek. Badania te oczywiście raz już były przeprowadzone...

    Mamy EU, więc nie można zakazać sprzedaży leków indywidualnym pacjentom z za granicy, ale proceder o którym w artykule ukrócić trzeba.

  • martaka1only

    Oceniono 2 razy 2

    To w końcu wolno czy nie wolno sprzedawać leki za granicą? Jeśli jest zakaz-----karać, jeśli nie to o co ten krzyk??

  • mircos

    Oceniono 2 razy 2

    "Hurtownie i apteki nagminnie łamią przy tym prawo." to za czyją zgodą ?. mogą łamać prawo!

  • 7eki

    Oceniono 2 razy 2

    jak ostatnie niegodne istnienia sprzedajne świnie... Kiedyś ktoś bedzie na tyle precyzyjny, ze zobaczy o czym w momencie tego procederu osoby za to odpowiedzialne myslaly i pokaże to wszystkim, tak, zeby nie było żadnych wątpliwości kto zasługuje na zesłanie do piekła...

  • uzdek98

    Oceniono 4 razy 2

    proste ... w ten sPOsob ministerek karierowicz i ryzy kominiarz kupuja sobie sPOkoj na tym ciezkim odcinku .... przymykaja oko na przekrety, zeby farmaceuci nie dymyli znowu razem z lekarzami, kiedy platfufusiarnia bedzie chciala kolejny raz zrobic skok na kase pacjentow odbierajac im kolejne refundacje ... POdobnie kupuje sie innych szkodnikow PRL takich jak: gornicy, nauczyciele, kolejarze, rolnicy czy mundurowki ....

  • krikret

    Oceniono 18 razy 2

    Przeciez skamlaliscie przez 40 lat o kapitalizm.
    Macie z-j-e-by genetyczne drobna, namiastke, kapitalizmu ... i znowu k-u-r-w-a wasza mac wam cos pod gorke,. Trudno , zeby hurtownik sprzedawal tam , gzdie ma mniejszy zysk .- Porobili se regulacje , ustawy ... po-je-ban-cy z ciemnogrodu. Coz to ??? - Kradna, te leki czy kupuja, ? Placa, podatki ? - To paszol won od hurtownikow. Trzeba bylo zrobic takie regulacje i zamowienia , zeby bylo i na rynek krajowy i poza krajem. Ale do tego trzeba miec z 3 zwoje mozgowe... wy zj-eb-ki genetyczne rodem z polaczkowego ciemnogrodu !!!

  • plendz

    Oceniono 1 raz 1

    Dobrze, że o tym piszecie. Źle, że nie zrobiliście porządnej roboty dziennikarskiej. Poprzestaliście na materiałach od "służb" , urzędów i firm badających ten proceder od dawna, czyli, że był znany. Ale Wasze ustalenia wyglądają na cudze. Ponadto gdzie próby dotarcia do tych, którzy ten nielegalny handel uprawiają? Może ich pobudki są bardziej złożone niż prosta chęć zysku? Może mają kłopot z nadwyżkami bo jest jakaś prawna bzdura? Nie dotarliście też na tę mityczną w waszym tekście "zagranicę", która czasem bywa nazywana "Europą". A kto tam kupuje i czy w tamtych państwach to legalne w tekście nie ma informacji. Po tym artykule mam więcej pytań niż informacji i znowu podejrzewam, że ta "afera" jest skutkiem bubla prawnego w polskich przepisach pisanych na kolanie pod dyktando z jednej strony lobby farmaceutycznego, a z drugiej pod publiczkę.
    Symptomatyczny jest ten fragment artykułu:
    "Komu szkodzi ten proceder? Po pierwsze pacjentom: bo dla nich leków może zabraknąć. Po drugie: producentom. Producenci leków szacują, jak duże jest zapotrzebowanie na dany lek w danym kraju. Biorą po uwagę także listy leków refundowanych przez ministerstwa poszczególnych państw. Produkują wiec określoną ilość leków, przeznaczoną do dystrybucji w danym kraju. Jeśli więc np. aspiryna - tańsza w Polsce - trafia do Niemiec, pacjenci kupią ją, a nie tę droższą niemiecką. Tracić mogą też apteki - jeśli lek zostanie sprzedany za granicę przez hurtownię i te nie mogą danego leku zamówić."
    Na podstawie tego ustępu mogę wyciągnąć wniosek, że "proceder" jest pokłosiem polityki producentów leków, którzy starają się "wyżyłować" ceny jak to tylko możliwe w danym kraju. Zatem antidotum powinno być wprowadzenie wspólnej polityki europejskiej, która prowadziłaby do wprowadzania jak najniższych cen leków. Na razie producenci wprawnie rozgrywają istniejące różnice. Przykład, który podaliście - leku nierefundowanego i dostępnego bez recepty jest "genialny". Bowiem od dawna wiadomo, że po niektóre produkty opłaca się jeździć do sąsiedniego państwa a UE jest wspólnotą gospodarczą. Jak widać nie dotyczy to leków. Napiszcie dlaczego polskie hurtownie w pewnych przypadkach nie mogą odsprzedawać leków do Niemiec, jak brzmią te przepisy i kto, w jakim celu je stworzył.
    Dla mnie jedynym uzasadnieniem byłaby chęć uniknięcia sytuacji, w której polski podatnik dopłaca do ceny leków w Niemczech. Ale z tego artykułu to nie wynika. Wynika z niego coś innego - przeregulowanie działa jak prohibicja, ludzie widzą, że przepisy są marnej jakości i je obchodzą jak się da. Rząd kieruje się złymi pobudkami - zamiast integrować się z UE w celu ucywilizowania rynku leków, próbuje zamienić Polskę w twierdzę, gdzie jednak rozgrywającymi są producenci leków.
    No i na koniec - skoro te leki zostały przed odsprzedaniem zakupione za cenę, na którą zgodził się producent, czyli już zawierającą jego marżę, to jak tu można mówić o stracie? Chyba, że o stracie wynikającej z tego, że w innych krajach ta marża jest wyższa (przy zapewne tych samych kosztach produkcji) i zysk producenta jest mniejszy, bo tam ludzie też nie chcą się dać okradać;-) Pamiętajcie, że w przypadku "drogich leków nie posiadających zamienników" piszecie o monopolistach, którzy zazdrośnie strzegą patentów i wyłączności, tak długo jak jest to możliwe, nawet jeśli przez to umierają, albo nie mogą być leczeni ludzie, w celu dojenia maksymalnej marży.
    Ta spraw musi mieć drugie dno i o tym chciałbym przeczytać.

  • nativ

    Oceniono 1 raz 1

    Wklejam ponieważ sie zgadzam: Polak pracujący dla amerykańskich kapitalistów. "Gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 Euro i 5.50 Euro wydawał na litr paliwa, 20 Euro na kino i 250 Euro na średniej klasy buty, 5 tys. Euro za metr kw. mieszkania i 60 tys. Euro za średniej klasy nowy samochód, to na ulicach panowałaby regularna, krwawa wojna! Polska płaca minimalna 334 Euro, minimalna płaca w Irlandii 1462 Euro przy zbliżonych kosztach życia. Polacy to najgłupszy naród na świecie od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki wyborów). A teraz jeszcze będziemy się dokładać do wymienionych wyżej państw. Bo nas stać a oni mają mityczny kryzys. To co jest w Polsce to nawet nie można nazwać kryzysem, to jest od zawsze dno i dwa metry mułu!!! Polak jest tanim wyrobnikiem UE, a Polska rynkiem zbytu dla towarów drugiej i trzeciej kategorii po cenach wyższych niż w UE !! LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę za chlebem na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez odwróconą hipotekę przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu ,prostytucji i aborcji ,aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów,itd. Obejrzyj się wokoło!!!!!! niech każdy prawdziwy Polak wklei to raz pod jakimś artykułem.

  • lee-aa

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystko pięknie ślicznie, szkoda tylko, że brakuje również preparatów mlekozastępczych dla najmłodszych dzieci - Bebilon Pepti i Nutramigen - raz jest dostępny jeden, raz drugi. Nie można ich stosować zamiennie. Oba są produkowane zagranicą. Wdrożenie planu naprawczego trwa kilka miesięcy, preparatów brakuje już.

  • lesio_111

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież od dawna to wiadomo. Tylko, że nie ma się tym kto zająć.

  • arczia

    Oceniono 1 raz 1

    jakoś nikt nie pisze jakie to nieetyczne ... ile osób na tym ucierpiało. Już wiadomo, dlaczego apteki raczej nie padają - chyba tylko te " niezaradne"

  • dataskin

    Oceniono 1 raz 1

    Ta sytuacja nigdy nie miala by miejsca gdyby nie to że rząd zajmuje się dopłatą do niektórych leków.

    Zlikwidować NFZ

  • popijajac_piwo

    Oceniono 7 razy 1

    Po co komu leki w tym watykańskim kondominium? Idźcie się lepiej do kościoła pomodlić a nie po leki do apteki.

  • woryprokopa

    Oceniono 3 razy 1

    niech melina bolszewicka prócz amfetami zacznie produkować lekarstwa skoro pedojeby farmaceutyczne nie potrafią tego wyprodukowac w halach produkcyjnych z kilkutyonowymi zbiornikami

  • sdn

    Oceniono 3 razy 1

    Chwała sądowi za niską szkodliwość czynu. Pozostaje tylko nadzieja,ze kiedyś dla takiego sędziego braknie leku.

  • hans_close

    Oceniono 9 razy 1

    Kto najgłośniej darł mordy o refundacje?
    KATO-BOLSZEWICY.

    Należałoby wyzerować wszelkie ulgi, przywileje, zasługi finansowe a państwo oprzeć na zdrowej kapitalistycznej ekonomii. Ale największe polskie pasożyty (kościół i PIS) wywołałyby wojnę domową gdyby odciąć ich ryle od pieniędzy z naszych ciężko zapracowanych podatków.

    Ten kraj i Europe uratuje tylko prawdziwa prawica, ultra liberalna gospodarczo, skrajnie prawicowa ideologicznie i lewacko antyklerykalna.

  • ergosumek

    Oceniono 3 razy 1

    Jak za komuny brakowało mięsa, to naród się śmiał, że szynki nie ma, bo polskie świnie przepędzaja "rurociągiem przyjaźni"do Moskwy...

    A teraz to rząd mówi: lekow brakuje, bo sprzedają je za granicę.
    To od czego mamy rząd, że to toleruje?
    Nie mozna zakazać, kontrolować, zmienić przepisów?

    No, a tak nawiasem mówiąc, to leki mamy droższe niz za granicą, więc to jakis dziwny proceder, może próba wytłumaczenia, dlaczego brakuje w Polsce leków?

  • vonsmroden

    Oceniono 5 razy 1

    No dobra, ale skoro jest na te leki taki popyt, to dlaczego farmaceuci nie zwiększą produkcji?
    I dlaczego te same leki za granicą, są tańsze niż w polskich aptekach...?

  • kw4444

    Oceniono 1 raz 1

    Jakaż wolta informacyjna...
    Jeszcze niedawno prasa donosiła, że mamy w Polsce najdroższe leki w Europie... a tu okazuje się, że dwa razy tańsze!!!
    "Oczywiście to wina Tuska!!!"
    Gdyby nie negocjacje Arłukowicza, nikomu nie opłacałoby się eksportować leków.
    A swoją drogą, czy np. hurtownia materiałów budowlanych mogąc sprzedać cement za granicę po 200, musi jednak dostarczać go do krajowych odbiorców po 100, bo inaczej...

  • jack3yp

    Oceniono 3 razy 1

    Mam w doopie takie rządy-nierządy! Czego się nie dotknąć, którejkolwiek dziedziny żucia i gospodarki to łajno, syf, burdel, malaria i sto metrów mułu! Gdzie są organy powołane do przestrzegania prawa, ścigania, sądzenia (walą podwładne, mobingują i spieprzają na emeryturę, sądzą pijaczków i samotne matki za niezapłacone grzywny), gdzie są ci durnie od ustalania prawa i przyjaznych, czytelnych ustaw aby nam ułatwić życie (bumelują i przyznają sobie nagrody, błyskawicznie reagują tylko na żądania Czarnej Przewodniej Siły Narodu)? Gdzie są ci kompetentni giermkowie szeryfa czyli wymuskany nierząd niefachowców, zawiadywanie Krajem przerosło ich mierne możliwości, czyzby szczytem i możliwości był ten burdel w służbie zdrowia, emeryturach, gospodarce, na rynku pracy, na drogach, w organach ścigania i sądownictwie, nie wspominając już o Madonnach no i oczywiście zagarkach jednego "umiłowanego" giermka, arogancji i oszustwie, szczawiach i mirabelkach, Józefach Bąkach i Amber Goldach! Szeryf zatracił poczucie rzeczywistości i urządził prywatny folwark a pańszczyźniane społeczeństwo od czasu do czasu polewa ciepłą wodą aby mu całkiem nie wykitowało przed oddaniem daniny (czyt. podatków)! A następny szkodnik czeka, z niecierpliwościa przebierając któtkimi nóżkami! Jak żyć hydrauliku, jak żyć?

  • dinowar

    Oceniono 7 razy 1

    Polska tonie! Dzień w dzień kilkanaście afer, skandali, oszustw, fałszerstw, przekrętów. I co? Tusku jak gdyby nigdy nic, mówi, że będzie premierem do końca kadencji! Jeszcze dwa lata afer, skandali ........ Tym krajem nikt nie rządzi! Nie ma tu rządu, nie ma prezydenta. Jest tylko manipulacja ludem, który, jako w większości ciemna masa, wszystko kupi. Co się stało z tymi ludźmi, którzy kiedyś z podwyżki cukru o 2 (stare) zł strajkowali? Gdzie oni są?

  • jacutin

    0

    Zdemoralizowana papuga, były prokurator to zgodnie z sugestiami artykułu jakiś były Ziobrysta-PISior. Dlaczego to nie dziwi.

  • acoo

    Oceniono 2 razy 0

    Prawda jest taka, że my Polacy nie umiemy żyć uczciwie. Tam, gdzie jest tylko możliwość orżnięcia (najlepiej rodaka) to my go orżniemy. Jak w tym dowcipie o polskim kotle w piekle, którego nikt nie musi pilnować, bo jak tylko ktoś z rodaków Polaków, będzie próbował uciec, rodacy Polacy za nogi go i z powrotem do kotła? A belzebub się cieszy.

    Rynek farmaceutyczny i medyczny w Polsce to taki kocioł, z jednej strony są zasady, etyka i pomoc bliźnim a z drugiej biznes, kasa i brak zasad.

    Coś się tam próbuje uchwalać typu zakaz reklamy aptek, zakaz sprzedaży leków refundowanych za granice. Z drugiej strony to prawo uchwalają urzędnicy, którzy później stwierdzają, że prawo przez nich uchwalone jest nie do wyegzekwowania. Sicc!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX