"Economist" o Polsce dwa razy w ciągu trzech dni. Dostaje się nam za "amatora" Waszczykowskiego, ustawę medialną i Rydzyka

Brytyjski "Economist" zaniepokojony sytuacją w Polsce. "Kraj zbliża się do demokracji w węgierskim stylu", uważa tygodnik. "UE może nałożyć na Polskę sankcje".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Economist" poświęcił Polsce dwa artykuły na przestrzeni trzech dni. Na początku stycznia gazeta napisała m.in. o nowej ustawie medialnej. "Polska zbliża się do demokracji nieliberalnej w węgierskim stylu", twierdzi "Economist".

Brytyjski tygodnik zauważa też akcję radiowej Jedynki, która w proteście przeciwko ustawie co godzinę nadaje "Mazurek Dąbrowskiego" i "Odę do radości". Tymczasem "próby obrony nowej ustawy przez rząd tylko pogorszyły sytuacje, tworząc wrażenie amatorstwa", pisze "Economist". Komentuje w ten sposób wywiad, którego udzielił szef MSZ niemieckiemu "Bildowi", przytaczając słowa Witolda Waszczykowskiego o wegetarianach i cyklistach. Cytuje też Jarosława Kaczyńskiego, który oskarża media o to, że są "w niemieckich rękach".

Co z wolnością słowa?

"Economist" informuje, że Komisja Europejska spotka się w sprawie Polski 13 stycznia. Powodem zwołania spotkania są zmiany w ustawach o Trybunale Konstytucyjnym i mediach. "Jeśli okaże się, że Polska naruszyła europejskie zasady, jej prawo głosu w Radzie Europejskiej może zostać zawieszone", ostrzega gazeta.

Jednocześnie zaznacza, że jeszcze w zeszłym roku Polska zajmowała 18. miejsce na świecie pod względem wolności prasy. Wyprzedziła m.in. Wielką Brytanię, Francję i USA. Teraz zaś znalazła się w ogniu krytyki ze strony grup broniących wolności słowa, m.in. publikujących wspomniany ranking Reporterów Bez Granic. Także komisarz UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa stwierdził, że nowe prawo może zagrozić wolności wypowiedzi. "Wiele przemawia za tym, że będziemy musieli uruchomić kontrolę mechanizmu państwa prawa i postawić Polskę pod nadzorem", powiedział Guenther Oettinger "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Tygodnik pisze też o Radiu Maryja. "Ze swojej pilnowanej przez siwe wielbicielki kwatery głównej, nadaje ostrzeżenia przed 'ideologią gender'", donosi magazyn. Zauważa też niedawny konflikt między toruńską rozgłośnią a rządem. "Jest kwestią otwartą, kogo bardziej boi się Kaczyński i jego partia: Unii Europejskiej czy Radia Maryja", zaznacza.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (320)
"Economist" o Polsce dwa razy w ciągu trzech dni. Dostaje się nam za "amatora" Waszczykowskiego, ustawę medialną i Rydzyka
Zaloguj się
  • tegepe

    Oceniono 118 razy 112

    Gdyby nie ten orzeł w tle, przysiągłbym, że panowie gaworzą przy PiSuarach.

  • hierat1

    Oceniono 86 razy 78

    Robimy teraz w europie za jakieś ZOO. A małpy z PiSu się cieszą, że zwraca się na nich uwagę.

  • peter-321

    Oceniono 73 razy 67

    Tych dwoch to zuzyte , zblazowane, modele, polskich rzadowych bankrutow jak cala ta rzadowa druzyna z karlem na czele. Tam nie bylo wogole zaplecza na rzad.

  • mirarob

    Oceniono 63 razy 59

    zaraz okaże się, że to beznadziejna gazeta o nadzwyczajnie niskim nakładzie i jej opinia jest bez znaczenia

  • pensylwania2

    Oceniono 46 razy 42

    Przecież Kaczyński zawsze miał marzenie, że w Warszawie będzie drugi Budapeszt. I niestety marzenie to spełnia. Tylko dlaczego na tym cierpiec mają ci, co na nich nie głosowali?

  • mro1975

    Oceniono 45 razy 35

    Pissowcy niszczą nasz kraj a my nie możemy nic z tym zrobić. Tępota, ignorancja i nienawiść w sercach wyborców pissu i cookies - ciemnych mas, prowadzą Polskę w kierunku ciemnoty, wykluczenia i realnego zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego. Brawo wyborcy pissu - pamiętajcie że kiedy sytuacja gospodarcza w Polsce pogorszy się (a pogorszy się znacząco) - to wy odczujecie najbardziej. Biedny będzie biedniejszy - to jest pewne jak amen w pacierzu.

  • naskalny

    Oceniono 77 razy 35

    Waszczykowski zaprosił ambasadora UE w celu omówienia stanu prawnego w Polsce. Zapewne wiarygodne materiały przedstawi mu Waszczykowski, który niedawno wysłał Komisji Weneckiej projekt ustawy o TK, nie ten który głosowano z tysiącem poprawek, tylko nieaktualny, wcześniejszy, o czym zapomniał uprzedzić.
    Wszyscy muszą poznać polskie krętactwa... I jak tu czepiać się ruskich?

  • pizzon

    Oceniono 34 razy 34

    Ależ oni się tylko cieszą czytając w europejskiej prasie krytyczne o sobie artykuły! A już protesty opozycji radująich i ich kilka milionów wielbicieli najbardziej!
    To jest jak z praca egzorcysty, który wygania ZŁEGO. Im większy opór biedaczka, tym większa wiara w słuszność zadawanego sobie trudu. Krzyki, wrzaski i protesty w kraju in całej Unii tylko utwierdzają "naszych zbawców" w słuszności obranej drogi. Powiedzmy otwarcie, - tu nie może być porozumienia, oni muszą ZŁEGO usunąć a Episkopat chyba to rozumie i kibicuje.

  • michalpopiel

    Oceniono 39 razy 33

    Co tam "The Economist", "El Pais", FAZ, Independent, Washington Post. wszystko agentura zydowsko-sowiecka. Tylko PIS i prezes wiedza najlepiej. Nikt im nie wmowi ze biale jest biale!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX