Związkowcy wysłali do premiera swoje pomysły na kopalnie

Tomasz Głogowski
2009-11-01 , aktualizacja: 08.11.2009 00:59
A A A Drukuj
Większa odpowiedzialność spółek węglowych, zakaz eksploatowania ścian metanowych i podporządkowanie Wyższego Urzędu Górniczego bezpośrednio premierowi - to tylko niektóre z pomysłów związkowców na poprawę bezpieczeństwa w kopalniach. List w tej sprawie trafił do premiera Donalda Tuska.
W tym roku w kopalniach zginęło już 36 górników i jest to najtragiczniejszy bilans w ciągu ostatnich trzech lat. Na tę smutną statystykę wpływ miał ostatni wypadek w kopalni Wujek-Śląsk, gdzie wybuch metanu zabił 20 górników, a 30 ranił. Tragedia wstrząsnęła całym krajem i spowodowała, że znów rozpoczęły się dyskusje o tym, co zrobić, by w kopalniach było bezpieczniej. Związek Zawodowy Górników w Polsce jako jeden z pierwszych zaproponował konkretne rozwiązania. W specjalnym liście skierowanym do premiera Donalda Tuska związkowcy domagają się, aby odpowiedzialnością za przestrzeganie bezpieczeństwa pracy obarczyć nie tylko dyrektorów kopalni (kierowników ruchu zakładu), ale również właścicieli, czyli spółki węglowe kontrolowane przez skarb państwa.

Kolejny postulat to podporządkowanie Wyższego Urzędu Górniczego bezpośrednio premierowi. Teraz WUG podlega Ministerstwu Ochrony Środowiska, co było już niejednokrotnie krytykowane przez ekspertów. - Po ostatniej tragedii na Wujku minister ochrony środowiska zaproponował, by na dole masowo montować kamery. Każdy górnik wie, że nic na nich nie widać - ironizuje Wacław Czerkawski, wiceszef ZZG, i dodaje, że mamy też do czynienia z konfliktem interesów. Ministerstwo z jednej strony nadzoruje policję górniczą, czyli WUG, a z drugiej wydaje koncesje na wydobycie, czyli decyduje o funkcjonowaniu kopalń.

Związkowcy domagają się także ograniczenia do minimum eksploatacji ścian, gdzie występuje zagrożenie metanowe. Przypomnijmy, że feralna ściana w kopalni Wujek-Śląsk miała najwyższą, czwartą kategorię zagrożenia. Z powodu przekroczenia dozwolonego poziomu metanu czujniki wybijały tam prąd aż 727 razy. "Owszem, zaproponowane rozwiązania kosztują, ale decyzje wobec górnictwa musi podjąć właściciel i za nie odpowiadać. Dotychczas płacą za nie górnicy - niestety, nawet swoim życiem" - czytamy w liście.

Polecamy: Recepra premiera Pawlaka - kopalnie dla Ślązaków



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Wiadomości dnia

Infografika