Pomorze: trójka małych dzieci zmarła w pożarze domu

Trójka malutkich dzieci zmarła w pożarze domu jednorodzinnego na Pomorzu. Do tragedii doszło w miejscowości Kamienica Królewska.
- To był niewielki pożar. Ogień objął zaledwie jeden pokój. Spłonęła tylko kanapa, ale było duże zadymienie. Dzieci (dwóch chłopców i dziewczynka) w wielu pół roku, dwóch i trzech lat zginęły najprawdopodobniej w wyniku zadymienia. Reanimacja nie przyniosła efektów - mówił rzecznik straży pożarnej Paweł Frątczak. Pożar gasiło sześć jednostek straży pożarnej.

- Pożar odbywał się w pomieszczeniu szczelnie zamkniętym. Po wyczerpaniu się tlenu samoistnie ogień wygasł, natomiast dzieci ciągle były w atmosferze zadymienia - powiedział Edmund Kwidziński, komendant powiatowej straży pożarnej w Kartuzach. Dodaje, że z tego powodu matka, która pracowała na zewnątrz, nie zauważyła pożaru. Dopiero jak weszła do środka zorientowała się, że miał miejsce pożar i wyniosła na zewnątrz dzieci. Niestety było za późno.

Na miejscu są policja i prokurator, którzy wyjaśniają okoliczności tragedii.

Dostęp Premium TOK FM