Krwawe porachunki na Kaukazie: ciała znaleziono bez głowy

Wieczorem w jednym z rosyjskich miasteczek na Północnym Kaukazie dokonano makabrycznego odkrycia. W Czegemie (miejscowość pod Nalczykiem), w samochodowym bagażniku znaleziono pozbawione głów ciała: milicjanta i pracownika prokuratury. Mieli 26 i 27 lat.
Po 21.00 miejscowego czasu przy budynku administracji miasteczka znaleziono zaparkowanego Mercedesa. Ciała milicjanta i pracownika prokuratury były podziurawione kulami.

Według jednej z wersji rozpatrywanej przez śledczych, napastnicy okaleczyli ciała zamordowanych z powodu artykułu w jednej z gazet, informującym o śmierci przywódców 'szury' - islamskiej podziemnej rady stojącej na czele antyrosyjskiej partyzantki. Artykuł zatytułowano "Szura pozbawiona głowy". Zamach na milicjantów miałby być odpowiedzią na te słowa. Rosyjskie media nie wykluczają też innych przyczyn podwójnego morderstwa.

Miasteczko Czegem leży w Kabardo-Bałkarii, republice leżącej w zachodniej części Północnego Kaukazu - najbardziej niebezpiecznej części Federacji Rosyjskiej. Większość mieszkańców to Kabardyjczycy wyznający islam. Drugą co do wielkości narodowością są wyznający prawosławie Rosjanie.

Dostęp Premium TOK FM