Lekarze w Izraelu: palenie marihuany łagodzi ból

Izraelskie Centrum Medyczne Szeba wydało regulamin wykorzystania marihuany w leczeniu chorych. To pierwszy szpital w tym kraju, który przez ostatnich 6 miesięcy podawał narkotyki 20 pacjentom. Podobna metoda wykorzystywana jest też m.in. w Holandii, Niemczech, Kanadzie i w części stanów w USA.
Lekarze przez pół roku podawali marihuanę młodej kobiecie chorej na raka. Narkotyk, który paliła w specjalnej izolatce przy otwartym oknie, łagodził ból. Na podstawie pilotażowego programu szpital opracował regulamin stosowania marihuany w codziennym leczeniu, który został przyjęły przez Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z dokumentem, lekarz prowadzący pomoże pacjentowi zdobyć pozwolenie resortu na zażywanie narkotyku. Chorzy będą mogli go palić w palarniach, a ci, którzy nie wstają z łóżek - na sali przy otwartym oknie. Chodzi bowiem o to, aby personelu szpitala nie narażać na wdychanie dymu.

Przeciwnicy stosowania marihuany w leczeniu mówią, że pacjenci mogą uzależnić się od narkotyków. Zwolennicy twierdzą z kolei, że dwa skręty dziennie, palone przez krótki okres czasu, nikomu nie zaszkodzą. Izraelskie Stowarzyszenie Rozwoju Leczniczych Konopi zbiera teraz pieniądze na inhalatory, dzięki którym pacjenci zamiast palić jointy będą wdychać opary z marihuany.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny