Zasadzka w USA: Czterech policjantów nie żyje

Czterech zastępców szeryfa zostało śmiertelnie postrzelonych w kawiarni w Parkland, w stanie Waszyngton - informuje CNN. Według danych telewizji strzelanina była zasadzką na funkcjonariuszy.
Lokalne media podają za policją, że do ataku doszło w pobliżu wejścia do bazy sił powietrznych McChord około godziny 8.30 rano, czyli 17.30 naszego czasu.

Według lokalnej King5-TV sprawców było dwóch. Zaatakowali w momencie, kiedy policjanci - z laptopami i papierami na stolikach - szykowali się do objęcia swojego dyżuru na komendzie. Mimo, że w kawiarni było więcej klientów i pracownicy, według King5 nikt nie został ranny.

Na miejsce błyskawicznie wysłano karetki oraz policję. Ulice w okolicy miejsca zdarzenia są zablokowane.

Policja już wyznaczyła 10 tysięcy dolarów nagrody za jakiekolwiek informacje o sprawcach. Swoją pomoc zaoferowało wojsko, jednak władze zdecydowały, że same poprowadzą sprawę.

W pobliżu strzelaniny znaleziono jedynie opuszczony biały samochód terenowy. Prawdopodobnie należał do sprawców - podaje telewizja ABC.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny