Policja zakończyła śledztwo ws. śmierci Jacksona. Oskarżą dr. Murraya?

rik
2010-01-08 , aktualizacja: 08.01.2010 13:12
A A A Drukuj
Jackson i Murray. W środku odznaka oficera LAPD Fot. Stephen Osman AP/ LAPD/ AP Jackson i Murray. W środku odznaka oficera LAPD
Policja z Los Angeles zakończyła śledztwo w sprawie śmierci Michaela Jacksona. W ciągu kilku tygodni spraw trafi do prokuratury okręgowej. Portal TMZ donosi, że dr. Conradowi Murray'owi będą przedstawione zarzutu kryminalne związane ze śmiercią Króla Popu.
Detektywi zakończyli już śledztwo w ubiegłym miesiącu. Kiedy sprawa trafi do Prokuratury Okręgowej Hrabstwa Los Angeles będą tam zwrócone oczy całego świata. Dowody w sprawie ma przedstawić spora liczba policjantów i prokuratorów. Ma się to stać "za kilka tygodni".

Według źródeł TMZ śledztwo było wyczerpujące i ekstremalnie trudne, jednak policja znalazła wystarczającą ilość dowodów, by pogrążyć dr. Murraya. Mimo wszystko może to być trudne, bo - według tego samego źródła - lekarz nie złamał prawa podając Jacksonowi Propofol.

Nie wiadomo jednak jaki będzie dokładnie zarzut, ale najbardziej prawdopodobne będzie oskarżenie dr. Murraya o nieumyślne spowodowanie śmierci związane z dużym zaniedbaniem obowiązków.

Do tej pory trwały przepychanki między mediami, a policją, czy prowadzi ona śledztwo ws. śmierci artysty, czy też można je nazwać dochodzeniem ws. morderstwa, gdzie podejrzanym byłby dr Murray. Tej drugiej ewentualności zaprzeczała często policja. - To śledztwo dotyczące śmierci - mówiła rzeczniczka policji w lipcu 2009 r.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Wiadomości dnia

Infografika