Awantura wokół filmu "Music by Prudence", który pokonał naszego "Królika po berlińsku" w walce o dokumentalnego Oscara. Reżyser pobiegł po statuetkę, a kiedy na scenę wpadła producentka, brutalnie mu przerwała.
REUTERS/GARY HERSHORN
Roger Wlliams Elinor Burkett - na scenie słychać było głównie panią
Gdy odczytano zwycięzcę Oscara w kategorii najlepszy film dokumentalny, na scenę biegli na wyścigi reżyser Roger Williams i producentka Elinor Burkett. Oboje są strasznie skonfliktowani.
Pierwszy wpadł Roger, bo podobno jego matka zatarasowała drogę na scenę Burkett. Zaczął przemówienie. Wpadła spóźniona Burkett i przejęła mikrofon. Wreszcie skończył się czas i wyłączyli im mikrofon.