"Rzeczpospolita" tłumaczy się z reklamy PKP: "Nie mamy z tym nic wspólnego"

psm
2010-09-03 , aktualizacja: 03.09.2010 07:30
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. "Rzeczpospolita" na swoich łamach odcina się od nietypowej reklamy PKP, która ukazała się we wczorajszym wydaniu gazety. - To jest materiał typowo reklamowy i promocyjny. Redakcja nie ma z nim nic wspólnego - tłumaczy redaktor naczelny "Rz" Paweł Lisicki.
Reklama z Jadwigą Staniszkis
Reklama z Jadwigą Staniszkis, fot. za Rzeczpospolita, 2.09.2010 r.
Reklama z Jadwigą Staniszkis
We wczorajszym wydaniu "Rzeczpospolitej" ukazała się całostronnicowa reklama PKP przygotowana w formie wywiadu z prof. Jadwigą Staniszkis. "Na Dworcu Centralnym załatwiam wiele spraw: chodzę na manicure, gdy czekam na pociąg. Czasem robię zakupy. To ''moje miejsca'' na tym dworcu, których będzie mi brakowało, gdy znikną po remoncie. Dworzec Centralny to dla mnie bardzo przyjazna przestrzeń" - mówiła w "wywiadzie" socjolożka.

- Materiał w całości przygotował klient, czyli PKP SA - tłumaczy dzisiaj w gazecie biuro reklamy "Rzeczpospolitej". - Został wykupiony w formie całostronnicowej reklamy - dodaje. Głos zabrał także redaktor naczelny dziennika: - To jest materiał typowo reklamowy i promocyjny. Redakcja nie ma z nim nic wspólnego - mówi.

Staniszkis nie wzięła ani złotówki za udział w kampanii

Z reklamy tłumaczy się także dyrekcja PKP. - Poprosiliśmy kilka takich osób o podzielenie się swoimi uwagami na temat kolei i te wywiady będziemy publikować w formie reklam - tłumaczy Lucyna Roszyk, dyrektor biura zarządu PKP SA. Zapewniła, że prof. Staniszkis była poinformowana, że rozmowa z nią będzie materiałem reklamowym oraz że socjolożka nie wzięła za udział w kampanii ani złotówki.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • avatar

    sinol_wybrzydzacz

    Oceniono 1 raz 1

    Zleceniodawcy reklamy nie zauważyli, z jakim odbiorem spotykają się tacy agenci pisu jak krwawa jadzia Staniszkis czy cieśla Bielecki. Ponieważ ci ludzie zwykle zdumiewają stronniczymi i kłamliwymi opowieściami, zatrudnianie ich do wychwalania czegokolwiek jest kontrproduktywne i przeciwskuteczne. Wiadomo było, że wypociny, wydrukowane w zaprzedanej pisowi rzepie wywołają żywiołową i jednoznaczną reakcję.

    Powinni wylecieć z pracy za brak fachowości i pospolitą głupotę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika