100 tys. złotych za pogryzienie przez amstaffa

Katarzyna Młynarczyk
2011-02-22 , aktualizacja: 22.02.2011 12:57
A A A Drukuj
Taką nawiązkę przyznał krakowski Sąd Rejonowy małej dziewczynce z Włoch, która dwa lata temu podczas wizyty w jednej z restauracji, została pogryziona przez psa właścicielki.
Pies rasy Amstaff
Fot. Jerzy Gumowski/AG
Pies rasy Amstaff
Dodatkowo kobieta usłyszała wyrok dwóch lat pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata. - Wina oskarżonej nie budzi żadnych wątpliwości - mówi sędzia Konrad Goździewicz. Oskarżona naraziła pięcioletnią wówczas dziewczynkę na niebezpieczeństwo utraty życia, pozostawiając dwa amstaffy bez należytego nadzoru i bez kagańców. Dziewczynka została bardzo mocno pogryziona i trwale oszpecona.

Zdarzenie miało miejsce w restauracji na ulicy Grodzkiej, gdzie dziewczynka przebywała razem z rodzicami i ich znajomymi. Gdy dzieci poszły do toalety, z zaplecza wyszły dwa amstaffy. Jeden z nich rzucił się na 5-latkę. Dziewczynka przeszła szereg skomplikowanych zabiegów i do tej pory znajduje się pod opieką psychologa, bardzo boi się psów.

- Zasądzona kwota jest jedynie nawiązką, gdyż sąd karny co do zasady nie jest właściwym sądem do dochodzenia roszczeń o charakterze cywilnym - mówi sędzia Goździewicz. To równocześnie maksymalna kwota, którą sąd mógł zasądzić w procesie karnym. Sędzia dodaje, że pokrzywdzona może się starać o wyższe zadośćuczynienie w sądzie cywilnym.

- Najpierw muszę skonsultować się z rodzicami dziewczynki i dopiero wtedy podejmiemy decyzję o ewentualnym złożeniu pozwu cywilnego - mówi mec Beata Stec Kolanko - oskarżyciel posiłkowy.

Obrońca oskarżonej zapowiada z kolei, że złoży wniosek o uzasadnienie wyroku i po zapoznaniu się z nim, nie wyklucza także złożenia apelacji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Wiadomości dnia

Infografika