Kompania Węglowa obiecuje pomoc dla mieszkańców walących się budynków w Bytomiu

Kompania Węglowa zapowiada pomoc dla Bytomia i wsparcie dla mieszkańców budynków, które grożą zawaleniem - dowiedziało się TOK FM. Z powodu szkód górniczych swoje domy musiało opuścić już kilkadziesiąt osób.
Na wtorek władze miasta planują ewakuację kolejnej kamienicy. Spółka chce wykupić zarówno od miasta, jak i właścicieli mieszkań wszystkie nieruchomości w zagrożonym rejonie. Prezes Kompanii Węglowej Joanna Strzelec-Łobodzińska obiecuje, że firma do czasu zakończenia transakcji opłaci lokale zastępcze.

- Indywidualni właściciele do czasu zrealizowania transakcji zakupu mogą sobie wynająć mieszkania zastępcze, za które my zapłacimy - mówi szefowa KW.

Joanna Strzelec-Łobodzińska zapewnia, że spółka nie zapomniała też o lokatorach mieszkań komunalnych. Zamierza udostępnić miastu 100 mieszkań. - One wymagają szybkiego remontu, jeżeli mieszkaniec się zdecyduje to my jesteśmy w stanie przeprowadzić takie szybkie remonty - dodaje prezes Kompanii. Obiecuje też 2 tysiące odszkodowania dla każdej osoby mającej prawo do lokalu.

Nie ma natomiast możliwości zakończenia wydobycia i zamknięcia kopalni Bobrek Centrum. Strzelec-Łobodzińska podkreśla, że spółka ma wszelkie pozwolenia i pozytywną opinię miasta.

List do wicepremiera Pawlaka

Prezydent Bytomia w tej sprawie napisał list do wicepremiera Pawlaka, apelując o pomoc w "wywarciu wpływu na Kompanię Węglową i wymuszenie takiego sposobu eksploatacji węgla, który zminimalizowałby zniszczenia w mieście". Jeszcze nie ma odpowiedzi. - Mamy sytuację porównywalną do klęski żywiołowej, w związku z czym prezydent oczekuje stosownych działań, które odzwierciedlałyby tę sytuację. Mamy widmo ewakuacji 600 osób - tłumaczy rzeczniczka magistratu Katarzyna Krzemińska. Dodaje, że na razie mieszkańcy są wykwaterowywani do hoteli. - Musimy pamiętać, że ewakuacja to jest działanie kryzysowe i to jest ratowanie życia - dodaje Krzemińska.

"My się nie wyprowadzimy"

Na Pocztowej 6 ten argument nie jest tak oczywisty. - My są naszykowane, ale się nie wyprowadzamy. Jeśli nam dadzą mieszkanie zastępcze, może być do remontu to sobie damy radę. Ale nie na te hotele, mam dwóch synów, córka chora, a tam jeden pokój, nie ma warunków. Wolę tu być, a niech się zawali z nami. Ja tu 20 lat mieszkam i nagle, miesiąc czasu, i to wszystko runęło. Nie wiem co będzie - głos pani Lidii się załamuje. Jej sąsiedzi deklarują, że jak trzeba to się wyniosą. Podkreślają jednak, że władze powinny im zapewnić mieszkania zastępcze.

Rozmiar zniszczeń jest duży. Zapadły decyzje o ewakuacji już w sumie 5 budynków. Na pewno będą kolejne. - Następują przemieszczenia, rozwarstwienia cegieł i przemieszczenia elementów konstrukcyjnych pomiędzy sobą, utrata stateczności tej bryły, która w każdej chwili może się poskładać - opisuje powiatowa inspektor nadzoru budowlanego Barbara Kwiecińska. Dodaje, że otrzymała też niepokojące sygnały z pobliskiej stacji paliw.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Kompania Węglowa obiecuje pomoc dla mieszkańców walących się budynków w Bytomiu
Zaloguj się
  • q-ku

    0

    "pomoc"???? Kampanię trzeba zasądzić i puścić za szkody z torbami

    nareszcie niech się w Polsce ludzie tego nauczą - wynająć prawników za część odszkodowania, które wysądzą. Te prawnicze hieny za 50% zrobią wszystko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX