Road to Hel, czyli wakacyjne męki zmotoryzowanych turystów

Wakacyjne przyjemności nad morzem rodzą się w bólach podróżowania. Zanim zanurzymy się w wodach Bałtyku czy nasmarowani kremem padniemy na plaży musimy swoje odstać w korkach.
Całe miasteczko stoi w korku przez bite dwa miesiące - żali się burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński i wylicza. - Poza sezonem mamy niespełna 4 tysiące mieszkańców, w sezonie w Łebie żyje 70 tysięcy ludzi. Oczywiście przyjezdni są skarbem dla żyjących z turystyki, niestety zbyt wielu zbytnio przyzwyczaja się do foteli samochodowych, każdy by chciał samochodem dotrzeć pod samą plażę - dodaje burmistrz - stad korki w mieście i problemy z parkowaniem.

To Armagedon. Po drodze dużo remontów, trzeba było jechać bardzo wolno, w Łebie ciężko gdziekolwiek wcisnąć auto, a wokół Ustki było jeszcze gorzej - krzywi się kierowca z Wielkopolski. - Ciężko, ciężko - kiwa głową turysta z Warszawy - Ale to sezon i wiadomo, ze wszyscy ciągną nad morze. Trójmiasto też całe rozkopane przez remonty a parkingi w centrum zajęte przez jarmark dominikański - dodaje. Nawet na plaży jest ciasno od parawanów, wakacje w totalnym korku - śmieje się.

- Do Helu najlepiej przypłynąć - radzi burmistrz Helu Mirosław Wądołowski. - Dojechać do Trójmiasta i stamtąd tramwajem wodnym z Gdańska, Sopotu albo Gdyni. To najszybszy sposób. Można też wybrać pociąg a jeśli ktoś jednak nie może rozstać się z samochodem, zostaje mu tylko droga 216. Trzeba jeszcze wiedzieć kiedy nią jechać - śmieje się burmistrz. - My Helanie wiemy. Do Helu jedzie się wcześnie rano a z Helu wraca późno, późno wieczorem. Wtedy nie ma korków i można spokojnie połączyć się z Trójmiastem - zdradza.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (1)
Road to Hel, czyli wakacyjne męki zmotoryzowanych turystów
Zaloguj się
  • q-ku

    0

    lubią to niech się tam cisną jak stado fok i morsów

    trzeba mieć nie po kolei w głowie żeby tam jechać w ten tłok, to mi "wypoczynek" z bandą ludzi z każdej strony
    i smrodem smażonego oleju dookoła - z ekstra świeżej mrożonej ryby w oleju po frytkach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX