Prosili miasto o fotoradary... bezskutecznie. Zrobili własne

Mieszkańcy konińskiego osiedla Niesłusz postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Mieszkają przy ruchliwej i wyremontowanej, więc kuszącej dla kierowców DK 25. Władze miasta obiecały tu postawić fotoradary....Bardzo dawno temu... Zniecierpliwieni mieszkańcy sami więc postawili... budki dla ptaków. Ale łudząco podobne do skrzynek z rejestratorami prędkości.
Oczywiście mieszkańcy przekonują - to działanie proekologiczne...

- Budki są z drewna, mają drzwiczki, dzięki którym można wyczyścić ich wnętrze, a także przyczepione patyczki, na których ptaki mogą sobie usiąść. Że mają kolor podobny taki jako fotoradary? Cóż... - uśmiecha się Bartosz Jędrzeczak ze Stowarzyszenia "Nasz Niesłusz".

Ale nie ukrywa, że "drewniane konstrukcje" na masztach mają dyscyplinować kierowców, którzy na krajowej 25, pozwalali sobie na zbyt wiele.

- Weźmy przykład tylko z ubiegłego tygodnia. Samochód ciężarowy "skosił" cały rząd znaków na jednym ze skrzyżowań z ulicą Przemysłową(koniński fragment trasy 25) i zatrzymał się dopiero na bandzie, tuż przed jednym z domów. Co by się stało, gdyby i tę przeszkodę zniszczył? Strach się nawet zastanawiać - mówi Jędrzejczak.

Ale zdaniem urzędników trasa jest w miarę spokojna: - Tam trudno jechać szybciej niż z przepisową prędkością, bo ruch jest dość gęsty. Pewnie wieczorami się zdarzają przekroczenia prędkości. No i zawsze znajdzie się wariat, który pojedzie środkiem jezdni zagrażając wszystkim wokoło. Nie zawsze da się tego uniknąć - mówił podczas audycji w jednym konińskich mediów wiceprezydent miasta Marek Waszkowiak.

Ma on jednak wątpliwości, czy to co robią mieszkańcy Niesłusza jest zgodne z prawem.

- Ustawienie fotoradaru, to szereg procedur, decyzji policji, straży miejskiej. Nawet gdy chcemy ustawić przenośny radar, to musi spełnić wymogi. Poza tym miejsce gdzie jest dokonywany pomiar powinno być oznaczone stosowną tablicą informacyjną.

Mieszkańcy Niesłusza nie boją się spotkań z temidą: - To będzie nawet ciekawe... Nie znamy przepisów w żadnym kraju, które zakazywałyby stawiania budek dla ptaków przy własnej posesji.

Zdaniem Jolanty Stawrowskiej - rzecznik urzędu miasta w Koninie sprawa fotoradaru jest prosta...

- Wystarczy, że mieszkańcy wystosują odpowiedni wniosek czy petycję, a na pewno trafi on na biurko prezydenta miasta i zostanie rozpatrzony - zapewnia.

Mieszkańcy kwitują: Podobne obietnice składano nam już 3 lata temu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Prosili miasto o fotoradary... bezskutecznie. Zrobili własne
Zaloguj się
  • pawel.nn

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo!!!

  • martin933

    0

    Co to za budka i ptaka który przejdzie przez ten otwór? I co czeka ptaka w środku budki? Proszę o foto mieszkanek Konina które wspierają pomysł "budka dla ptaka" Więcej takich iniciatyw Wielkopolanie :-)

  • atleista

    0

    "Ma on jednak wątpliwości, czy to co robią mieszkańcy Niesłusza jest zgodne z prawem."

    Wątpliwości? I to mówi człowiek pełniący obowiązki wiceprezydenta miasta? Jest jakiś zakaz stawiania na własnej posesji budki dla ptaków? Trzeba mieć koncesję na dokarmianie i zgodę na taką działalność od co najmniej wojewody? To może lepiej niech straż miejska pościąga te nielegalne instalacje i zabezpieczy do czasu, aż wątpliwości pana wiceprezydenta rozwieje Sąd Najwyższy albo Trybunał Konstytucyjny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX