Białe flagi przed stocznią zamiast brudnych, poszarpanych

Zachodniopomorska Solidarność chce na masztach na placu przed zamkniętą stocznią powiesić białe flagi. Miałyby zastąpić słynne brudne, poszarpane flagi i symbolizować porażkę Polskiego rządu w walce o stocznię.
O brudnych i zniszczonych flagach kilku europejskich flag w tym Polski zrobiło się głośno, gdy podczas ostatnich uroczystości sierpnia '80 w Szczecinie w swoim przemówieniu zwrócił na nie uwagę wicepremier Waldemar Pawlak nazywając je symbolem braku gospodarza tego miejsca, a samą stocznię wyrzutem sumienia rządu.

Jedną z takich flag dostał nawet w prezencie. Pawlak przyjął szaro-czarną flagę Polski, a nawet ją ucałował.

Chwilę po uroczystości brudne flagi zniknęły. Teraz Solidarność wnioskuje o to, by na pustych masztach powiesić swoje, białe flagi. - Będą symbolizować porażkę polskiego rządu w walce o stocznię. Zadbamy o to, by zawsze były czyste - przekonuje przewodniczący zachodniopomorskiej Solidarności Mieczysław Jurek.

Premier od flag

Białe flagi miałyby wisieć przed bramą szczecińskiej stoczni do czasu, gdy majątek postoczniowy nie zostanie zagospodarowany, a na terenie byłej stoczni nie powstaną nowe miejsca pracy.

"S" zapewnia, że jako organizator uroczystości już kilka dni przed nimi prosiła o uprzątnięcie terenu, w tym brudnych flag. Problemem okazało ustalenie odpowiedzialnego za maszty. - My się nie możemy doprosić. Trzeba było aż premiera i ogólnopolskiego skandalu, by załatwić tak drobną sprawę - ubolewa Jurek.

Pytanie, czy nie będzie potrzebna kolejna interwencja premiera, by powiesić nowe - białe flagi. Ale biorąc pod uwagę, co mają symbolizować, raczej trudno się jej spodziewać.

Jak to robią kobiety w Nepalu

Kobiety znalazły swój sposób na życie. Na ulicy. Dosłowniefot. Darek Zalewski

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM