Prawo jazdy w cenie używanego samochodu. Ludzie biorą kredyty

Koszt zostania kierowcą zazwyczaj przekracza możliwości finansowe młodych ludzi, którzy pomocy coraz częściej szukają w bankach, a te szykują specjalne pożyczki dla przyszłych kierowców. Rodzice to ostateczność.
- Koleżanka podpowiedziała mi, że w którymś z banków można wziąć 2 tys. złotych pożyczki. Niestety, okazało się, że moja zdolność kredytowa jest zerowa, więc się nie udało - żali się Matylda Rożnowska, studentka z Krakowa. - Na szczęście pomogła mi rodzina. Prawo jazdy zdałam za pierwszym razem, więc zmieściłam się w dwóch tysiącach - dodaje.

Nie wszyscy jednak mają to szczęście. Julia Nowicka egzamin na prawo jazdy zdawała sześć razy. - To właściwie norma. Większość moich znajomych ze studiów zdała dopiero za piątym czy szóstym razem - mówi.

Kwota, którą trzeba wydać na dzień dobry, zapisując się na kurs to w Krakowie średnio 1,3 tys. zł. Do tego dochodzi cena za egzamin - jakieś 150 złotych, badania lekarskie - kolejne 100 i dodatkowe lekcje jazdy - po 40 złotych za każdą godzinę. - Czasami trzeba wziąć nawet kilkanaście takich lekcji. Dwa i pół tysiąca złotych idzie jak nic - mówi Nowicka.

- Zanim się zdecydowałam na prawo jazdy, odwiedziłam kilka banków, ale nie mieli dla mnie żadnych rozwiązań. Musiałam prosić o pomoc rodziców. Każdy dodatkowy egzamin to było sto złotych ekstra, żeby nie wypaść z rytmu chodziłam na dodatkowe jazdy, zresztą po trzecim niezdanym egzaminie i tak trzeba je zaliczyć. Prawo jazdy to wór bez dna. Rodzice denerwowali się, że tyle muszą na mnie wydawać, ale cieszę się, że w ogóle miałam skąd wziąć. Niektórzy moi znajomi w połowie kursu rezygnują albo w ogóle się na niego nie decydują, bo nie mają pieniędzy. - Tłumaczy Julia Nowicka.

W niektórych ośrodkach kurs prawa jazdy można rozłożyć na raty. - My dajemy kursantom taką możliwość, ale nie ma się co oszukiwać - w przypadku młodych ludzi, w większości uczniów, wsparcie ze strony najbliższych jest konieczne. Przecież te pieniądze na spłatę rat też muszą skądś wziąć - mówi Katarzyna Kowalczyk, pracownik jednego z krakowskich ośrodków szkolenia kierowców.

Z badań wykonanych na zlecenie jednego z banków wynika, że zainteresowanie młodych osób kredytem na prawo jazdy jest coraz większe, dlatego od października chce go wprowadzić do swojej oferty.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Prawo jazdy w cenie używanego samochodu. Ludzie biorą kredyty
Zaloguj się
  • dungala

    Oceniono 1 raz 1

    A kto wam powiedział że wam się wszystko należy na pstrykniecie palców.Prawko ma kosztować aby było dla was czymś ważnym kary za jazdę bez prawa jazdy powinny pograzac delikwenta na długie lata w długach.Wtedy taki jeden z drugim nim by wsiadł po pijaku za kółko 100 razy by się zastanowił.Prawo jazdy jest moim zdaniem za tanie ponieważ ludzie zdają po 6 razy czyli kompletnie nie przygotowani . Szkółki za stodoły uczą jak jeździć a sami nie wiele umieją.Kursanci ze względu na niska cenę egzaminu nie rozliczają takich szkolek z towaru za jaki zapłacili i zdają zdają zdają. Słowem egzamin odpowiednio drogi maksymalnie 3 podejścia potem karencja np. 3 lata.

  • kap_jeden

    0

    corz trudniejsze egzaminy
    coraz drozsze prawo jazdy
    coraz wiecej wypadków

  • limanowa2009

    0

    Nie rozumiem oburzenia, skoro jest tak potężna konkurencja to skąd biorą się takie ceny- widocznie takie są .

  • chri-s48

    0

    Każdy nowo kreowany kierowca powinien obowiązkowo przejść badania psychotechniczne,ponieważ niektórzy z kandydatów nie mają predyspozycji do kierowania pojazdami. Oszczędziło by to niemiłych doświadczeń związanych z egzaminem. No ale przecież i małpę można nauczyć różnych rzeczy - tylko jakim kosztem ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX