Trwa dzień pasażera kolei. Na Dworzec Centralny w
Warszawie wysłano dodatkowych pracowników, którzy informują pasażerów o zmianach w rozkładzie, czy dodatkowych pociągach. Od rana na dworcu pojawili się kolejowi specjaliści od Public Relations. Z uśmiechem na ustach informują o zmianach w rozkładzie i dodatkowych pociągach.
Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity zapewnia, że składy pociągów na okres nadchodzącego dnia Wszystkich Świętych będą także wydłużone, aby nie było ciasno. W rezerwie jest około stu pięćdziesięciu wagonów, które będą dołączane na obleganych kierunkach. Na dworcu swoje stanowisko ustawili także pracownicy Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Informują jak uzyskać odszkodowanie od przewoźnika za spóźniony pociąg, czy inne uchybienia. Jednak kolej zalicza kolejne wpadki. Dziś pisaliśmy już o
pokazujących złą godzinę zegarach na Dworcu Centralnym, teraz na Alert24 dostajemy informacje o pociągu, do którego nie mieszczą się pasażerowie.
- Dzień pasażera ciąg dalszy. Pociąg RegioEkspres z Warszawy Wschodniej do Szczecina Głównego wyruszył z ponad 20 minutowym opóźnieniem, bo nie wszyscy pasażerowie mogli wejść. W dodatku w pociągu rezerwacja nic nie znaczy, bo jest jak jedna wielka sardynka, a Przewozy Regionalne sprzedają bilety bez opamiętania - napisał "Lucasville"
Przewozy Regionalne sprzedawały po kilka miejscówek na miejsce? W tym samym pociągu jedzie inny nasz czytelnik. - Ludzie posiadający rezerwacje miejsc w pociągu nie mogli do niego wejść. Ci, którym to się udało nie mogli z kolei przebić się przez tłum do swoich miejsc. Jak się później okazało niektórzy mieli pecha. Na ich miejsce sprzedano dwie rezerwacje (miejscówki są fakultatywne, istnieje możliwość ich zakupu tylko przez Internet) - pisze "matiej"
-Mam to 'szczęście' jechać pociągiem Kolei Regionalnych z Warszawy Centralnej do Szczecina. Miał wyruszyć o 15.18, ale opóźnienie wyniosło prawie pół godziny. Jadę w wagonie, który miał być bezprzedziałowy i z rezerwacją miejsc, ale nic z tego. Podstawiono zwykły wagon, a w dodatku ludzi jest na dwa takie pociągi. Nie ma nawet jak się poruszać po wagonie - pisze "Tsygalko"
"Osób jest dużo, ale skład został wzmocniony" Przewozy Regionalne nie potwierdzają informacji o problemach w pociągu. - Był opóźniony, ale z powodu oczekiwania na przyłączenie wagonów - mówi Piotr Olszewski, rzecznik kolei. Jak dodaje, nie ma informacji o jakichkolwiek problemach z miejscówkami czy rozlokowaniem pasażerów. - Ten skład to standardowo cztery wagony. Dziś dołożyliśmy do niego trzy kolejne - mówi rzecznik. Jak mówi, kontaktował się z kierownikiem pociągu, który potwierdza, że "osób jest dużo". - Nie mogę potwierdzić informacji o problemach z miejscówkami. Jeśli takie wystąpiły, należy oczywiście składać reklamacje, a jeśli problem wynikł z naszej winy - uwzględnimy ją - dodaje.
Podróż z Warszawy do Szczecina tym pociągiem trwa planowo 6 godzin i 40 minut.