Na początku
nagrania, którego autorem jest uczestnik feralnego lotu nr 16 z Newark do Warszawy Aleksander Ryszko, słychać głos pilota. Przypomina on o zapięciu pasów bezpieczeństwa. Widzimy, jak pasażerowie przygotowują się awaryjnego lądowania. Niektórzy trzymają się mocno znajdujących się przed nimi foteli i przyciskają do nich głowy.
Po chwili kamera kieruje się na okno, przez które widać silnik samolotu trący o płytę lotniska. Maszyna zatrzymuje się, a pasażerowie z wyraźną ulgą nagradzają lądowanie oklaskami.
Biegiem! Biegiem! Rozpoczyna się ewakuacja i coraz głośniejsze okrzyki wzywające do opuszczenia samolotu. - Szybko, może się palić! - krzyczy jakaś kobieta. - Biegiem, biegiem, szybko! - dodaje inna. - Do przodu! - słychać głos mężczyzny, kiedy wraz z kamerą zbliżamy się do drzwi, do których podstawiono już trap ewakuacyjny.
Pasażerowie, łącznie z autorem filmu, zjeżdżają po nim na płytę lotniska, a następnie szybko oddalają się od samolotu. Jedna z kobiet przewraca się. Kiedy są już w pobliża autobusów, pojawiają się karetki pogotowia ratunkowego, a lekarz pyta, czy potrzebna jest komuś pomoc medyczna. Wyraźnie zszokowani pasażerowie zajmują miejsca w autobusie, słychać pierwsze komentarze.
Lądowanie bez podwozia Samolot PLL LOT Boeing 767
wylądował we wtorek po południu awaryjnie na stołecznym lotnisku. Maszyna nie mogła wysunąć podwozia i lądowała "na brzuchu". Na pokładzie było 220 pasażerów i 11 członków załogi; nikt nie został ranny.