Choroba nie wydłuży już najtrudniejszych procesów

PRZEGLĄD PRASY. "Rzeczpospolita" pisze o propozycjach zmian procedury karnej przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Zakładają one, że kiedy nastąpi niedająca się przezwyciężyć przeszkoda: śmierć, długa i ciężka choroba albo wyłączenie sędziego od orzekania w konkretnej sprawie, proces będzie można kontynuować. Sądy nie będą słuchać po raz drugi świadków ani przeprowadzać dowodów. Po zmianie składu orzekającego proces ma być kontynuowany
Co to oznacza? Dotychczas, kiedy w procesie na początku nie powołano sędziego czy ławnika zapasowego, bez względu na etap sprawa zaczynała się jeszcze raz. W ciągu trzech ostatnich lat w całym kraju wyznaczono ławników dodatkowych w 1029 sprawach karnych.

Po zmianach nowy członek składu sędziowskiego przed pierwszym terminem sprawy zapozna się z nią i złoży oświadczenie. Może w nim stwierdzić, że zapoznał się z całym materiałem i jest przygotowany do orzekania lub zgłosić chęć powtórzenia któregoś z dowodów czy zadania pytania konkretnemu świadkowi.

Dzięki zmianom ma być taniej, procedury będą też mniej uciążliwie dla świadków, biegłych, ale też i samych oskarżonych. Poprawić ma się też odbiór społeczny sądownictwa.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny