TokFm >  Polska

Śląsk: Jedenaście osób w szpitalu. Podtruły się czadem

mig, PAP
01.12.2011 , aktualizacja: 01.12.2011 22:09
A A A Drukuj
Jedenaście osób, w tym czworo dzieci, trafiło do szpitala z objawami podtrucia tlenkiem węgla. Czad ulatniał się w jednym z bloków w Siemianowicach Śląskich. Strażacy stwierdzili obecność gazu we wszystkich mieszkaniach na klatce.
Miejsca powstawania tlenku węgla
Fot. Straż pożarna
Miejsca powstawania tlenku węgla
Strażacy podejrzewają, że przyczyna podtruć tkwi w instalacji wentylacyjnej lub kominowej. - To budynek w tzw. nowym budownictwie - bez pieców węglowych, a z piecykami gazowymi. Na miejsce wezwano już kominiarzy i gazowników, którzy będą sprawdzać prawidłowość pracy instalacji" - powiedziała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska. Jak podkreśliła, zagrożenia związane z czadem mogą dotyczyć nie tylko pojedynczych pomieszczeń, ale też całych budynków lub dużych ich części.

Tym razem nie było ofiar. Ale co roku giną dziesiątki osób

Nikomu nic poważnego się nie stało. Jednak w ubiegłym roku w całej Polsce z powodu śmiertelnych zatruć czadem zginęło 181 osób. W tym roku do połowy października strażacy odnotowali prawie 122 śmiertelnych ofiar czadu. Blisko 1,5 tys. osób uległo podtruciu tym gazem. Aby informować o zagrożeniach wywołanych tlenkiem węgla, resort spraw wewnętrznych i Państwowa Straż Pożarna od listopada przez cały okres grzewczy - do marca 2012 r. będą prowadzić kampanię "Nie dla czadu".

Czad - niewidoczna, bezwonna śmierć

Tlenek węgla, czyli czad, jest bardzo niebezpieczny - silnie trujący, bezbarwny i bezwonny. Powstaje w wyniku niezupełnego spalania paliw - gazu, paliw płynnych i stałych - spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania. Objawy zatrucia czadem to ból i zawroty głowy, duszność, trudności z oddychaniem, senność, nudności.

Jak uchronić się od zatrucia?

Prawo budowlane zobowiązuje zarządców oraz właścicieli obiektów budowlanych, w tym budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz jednorodzinnych, do przeprowadzania kontroli przewodów kominowych co najmniej raz w roku. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA, przewody dymowe w budynkach opalanych węglem lub drewnem należy czyścić cztery razy w roku, a przewody spalinowe w budynkach opalanych paliwem ciekłym i gazowym - dwa razy w roku. Strażacy zachęcają też, by na własną rękę instalować w mieszkaniach czujniki tlenku węgla, a także czujki pożarowe alarmujące o pojawieniu się dymu. Koszt takiego urządzenia to kilkadziesiąt złotych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Wiadomości dnia

Infografika