Adam Hanuszkiewicz nie żyje. Odszedł wybitny aktor i reżyser

Adam Hanuszkiewicz

Adam Hanuszkiewicz (Fot. jerzy nogal)

W wieku 87 lat zmarł wybitny aktor i reżyser teatralny Adam Hanuszkiewicz. Współtwórca i pierwszy naczelny reżyser Teatru Telewizji. Był dyrektorem m.in. Teatru Narodowego i Teatru Powszechnego.
Hanuszkiewicz nie żyje. Olbrychski: Odszedł najbliższy mi człowiek >

Zmarł w niedzielę ok. 14.30 w warszawskim szpitalu przy Stępińskiej.

Urodzony w 1924 roku we Lwowie. Karierę artystyczną rozpoczął w 1945 roku debiutem aktorskim na deskach Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. W 1951 roku miał debiut reżyserski w Teatrze Polskim w Poznaniu, gdzie wystawił sztukę Leonida Rachmanowa "Niespokojna starość". Był samoukiem, którego inscenizacje wzbudzały zachwyt jednych i oburzenie innych.

"Wesele", Hamlet", "Balladyna", "Norwid"...

Od 1956 roku Hanuszkiewicz był reżyserem i dyrektorem Teatru Powszechnego. W 1968 roku został dyrektorem Teatru Narodowego, po usunięciu Kazimierza Dejmka za głośną wówczas realizację "Dziadów", uznaną przez komunistyczne władze jako polityczną.

Na deskach Narodowego wystawił m.in.: "Wesele" wg Wyspiańskiego (1974) i "Norwida" wg Cypriana Kamila Norwida (1970). Reżyserował też "Makbeta" i "Hamleta" Szekspira, "Antygonę" Sofoklesa, "Pana Tadeusza" i "Dziady część III" Mickiewicza, "Treny" Kochanowskiego, "Trzy siostry" i "Płatonowa" Czechowa, "Braci Karamazow" Dostojewskiego, "Męża i żonę" Fredry oraz "Sen srebrny Salomei", "Kordiana" i "Balladynę" Słowackiego. To właśnie "Balladyna", którą wyreżyserował w 1974 roku, weszła do historii polskiego teatru. Reżyser zaskoczył widzów oryginalnymi, jak na tamte czasy, efektami, między innymi posadził Goplanę na japońskim motocyklu.

Hanuszkiewicz przenosząc w brawurowy sposób na scenę uznane dzieła literackie, wywoływał skrajne opinie widzów i krytyki. Recenzenci pisali o nim: "Wymóżdżacz polskiego teatru", "niszczyciel kultury polskiej", bywało, że apelowali o zdejmowanie jego spektakli z afiszy. W niektórych publikacjach nazywany był "enfant terrible" polskiego teatru.



"Ojciec Teatru Telewizji"

Współtwórca i pierwszy naczelny reżyser Teatru Telewizji. Znacząco przyczynił się do rozwoju tego gatunku telewizyjnego. - Stworzył z tego oddzielny gatunek sztuki - mówił w TVN 24 Maciej Nowak, szef Polskiego Instytutu Teatralnego.

Znany także z dużego ekranu. Zagrał w "Ręce do góry" Jerzego Skolimowskiego (1967), "Literacie" Barbary Sass i profesora w szkoły teatralnej w "Dekalogu IV" Krzysztofa Kieślowskiego (1988) w "Trio" Jerzego Gruzy, "Przedwiośniu" Filipa Bajona.

Trzy lata temu otrzymał nagrodę honorową ministra kultury za całokształt dokonań artystycznych. W 2002 roku odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

"Uważajcie, towarzysze, bo to anarchista"

Hanuszkiewicz był oskarżany przez część środowiska artystycznego o kolaborację z władzami.

Blisko 10 lat temu opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" m.in. jak to się stało, że nie zapisał się do partii. - Chcieli. Przecież byłem głównym reżyserem w telewizji. Ale odmówiłem. Mam instynkt antystadny. Raczej na szefa. Ale na szeregowca? Żeby mi byle kto coś kazał mówić? Robić? - mówił Hanuszkiewicz.

- Jak to się stało, że Pana nie zdjęli? - dopytywał Roman Pawłowski. - Sokorski mnie obronił. Powiedział, że jak wejdzie Hanuszkiewicz do partii, to będzie codziennie u Gomułki siedział i walił pięścią w stół. Uważajcie, towarzysze, bo to anarchista - mówił Hanuszkiewicz.

Hanuszkiewicz czterokrotnie się żenił, w tym trzy razy z aktorkami: Zofią Rysiówną, Zofią Kucówną i Magdaleną Cwenówną.

To właśnie Cwenówna odebrała w listopadzie 2008 r. specjalnego Feliksa Warszawskiego, przyznanego Hanuszkiewiczowi. Artysta nie przybył na uroczystość ze względu na złe samopoczucie. "Jest bardzo wzruszony, bo to nagroda od środowiska" - mówiła Cwenówna, odbierając statuetkę.

Jarosław Iwaszkiewicz w mistrzowskim wykonaniu Adama Hanuszkiewicza. Fragment przedstawienia "Iwaszkiewicz":



Zobacz także
  • Adam Hanuszkiewicz na Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach, 2003 r. Hanuszkiewicz: Mój trup będzie się jeszcze trochę wiercił
Komentarze (6)
Adam Hanuszkiewicz nie żyje. Odszedł wybitny aktor i reżyser
Zaloguj się
  • nodens_pn

    Oceniono 3 razy 3

    Odszedł niezwykły człowiek.
    Oryginał i oportunista.
    Wybitny artysta.
    Nietuzinkowy gość.
    Odszedł człowiek z krwi i kości,
    różniący się od dzisiejszych celebrytów
    jak niebo od ziemi.

    Minuta ciszy...

  • majorek355

    0

    Odchodzą Mistrzowie - zostają celebryci. Wielka szkoda i ogromny smutek.

  • anakonda22

    Oceniono 3 razy -3

    ..wszyscy muszą umrzeć, bo taka jest wola Boska...teraz czekamy na zejście Jara. Ciekawe kiedy Bozia grzmotnie ENTER, by unicestwić polskiego hitlera?.........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy