Prof. Czapiński: Swobodny dostęp do internetu dla protestujących jest jak woda

Prof. Janusz Czapiński

Prof. Janusz Czapiński (Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Gazeta)

- Prawie 100 proc. młodych Polaków korzysta z internetu. Dla 30 proc. internet jest ważniejszy niż real. Oni nie pozwolą sobie odebrać, czy ograniczyć dostępu do tego ich naturalnego środowiska. Protesty mogą się jeszcze bardziej nasilać - mówił w radiu TOK FM prof. Janusz Czapiński z UW.
Według prof. Czapińskiego, protesty przeciw ACTA mają bardzo ważne podłoże i jeśli nie zmieni się polityka rządu będą się jeszcze bardziej nasilać.

- Chodzi o to żeby zablokować coś co grozi niezaspokojeniem najbardziej istotnych potrzeb zwłaszcza młodego pokolenia Polaków - mówi profesor. - To już nie jest manifestacja przy pałacu prezydenckim, gdy stał krzyż. (...) Teraz nie chodzi o symbole, jak w przypadku krzyża, ale o "wodę". Swobodny dostęp do internetu, do wielu wytworów kultury w internecie jest dla tych młodych ludzi, jak woda - twierdzi profesor Czapiński.

Odczuliby dramatyczny głód

Jego zdaniem młodzi odczuliby brak swobody w internecie, jak głód. Zwłaszcza jeśli chodzi o Polskę, gdzie dochody młodych ludzi są zbyt niskie i ich po prostu nie stać na kupowanie płyt CD z muzyką, czy filmów.

- Bez możliwości ściągania tego z internetu odczuwaliby dramatyczny głód - twierdzi prof. Czapiński. - Muszą ten głód jakoś zaspokoić i tego się boją. Ten głód muszą jakoś zaspokoić. Wobec takiej perspektywy protestują. Szczerze mówiąc, ich rozumiem, bo Polska nie należy do bogatych krajów i taka moralność związana z ochroną praw autorskich jest średnia. Oni się do tego przyzwyczaili. W takiej kulturze zostali wychowani i w tej chwili nie widzą innego sposobu, żeby się wedrzeć do tego świata wysokiej, czy niskiej kultury - tłumaczy Czapiński.

Będą jeszcze większe protesty

Jego zdaniem młodzi ludzie do końca bronić niezależności i wolności w internecie. To dopiero początek. Jeśli ACTA zostaną ratyfikowane, to te protesty będą się nasilać. Wg Jastruna, dodatkowo nierozważne wypowiedzi polityków na temat ACTA mogą powodować jeszcze większe protesty.

Zobacz także
  • Co nam zostanie po ACTA? Protesty mogą stworzyć nową siłę polityczną [KOMENTARZE]
  • Protest przeciw ACTA pod Pałacem Prezydenckim Protest przeciw ACTA. Tłum przeszedł ulicami miasta
Komentarze (106)
Prof. Czapiński: Swobodny dostęp do internetu dla protestujących jest jak woda
Zaloguj się
  • wujek-alik

    Oceniono 36 razy 32

    Gdyby przecietna ( a nie statystyczna ...) placa w Polsce wynosila rownowartosc 1-1,5 tys euro a placa minimalna rownowartosc 1 tys $ to spadek 'piractwa" bylby gigantyczny- na pewno w odniesieniu do gier ,programow uzytkowych ,muzyki.
    Filmy i seriale to zupelnie inna kwestia i kasa nie ma tu nic do rzeczy!! Checmy byc na biezaco z najnowszymi filmami ktore czesto wchodza u nas na ekrany albo z wielomiesiecznym opóźnieniem -albo w ogole.
    Chcemy ogladac kolejne sezony seriali badź nie emitowanych w naszych telewizjach badz tez emitowanych z duzym opóźnieniem w stosunku do tego co jest w emisji na zachodzie albo usa.
    Dochodzi jeszcze kwestia mieszkancow malych miasteczek i wsi ktorzy zwyczajnie w swiecie nie maja dostepu ani do wypasionych multiplexów gdzie hity pojawiaja sie wzglednie szybko po ich swiatowych premierach ani do bedacych w zasadzie juz na wymarciu wypozyczalni DVD. Czy tego nikt z politykow i decydentow nie bierze pod uwagę tylko straszy nas policja i stanem wyjatkowym???
    Co jest wazniejsze?? dobro mieszkancow wlasnego kraju czy interesy amerykanskich koncernow zarabiajacych i tak miliardy $ ???
    Podłozyłeś sie thuske a i tak cie UE olewa z paktem fiskalnym...,wysylasz polskich zolnierzy na smierc do Afganistanu i pompujesz w to miliardy a ludziom kazesz we wlasnym kraju wybierac miedzy kupnem leku a jedzenia... nie zycze nikomu żle bo to zawsze wraca do nadawcy zwielokrotnione ale ty i twoj rzad dupolizów unijno-jankeskich zaslugujecie tylko na pogarde i ostracyzm towarzyski tak jak kiedys komuna pzpr-owska.

  • 1lodz

    Oceniono 28 razy 24

    Nie zgadzam się i muszę zaprotestować przeciwko tak jednostronnemu ujęciu , o co chodzi przeciwnikom ACTA. Nie wszyscy z nas to młodzież, przerażona że nie będzie już można ściągać z sieci darmowej muzyki... "Antypirackie" hasła w ACTA to tylko zasłona dymna dla niekorzystnej dla nas polityki patentowej (leki generyczne !) oraz udostępnianiu naszych danych osobowych podmiotom dotychczas do tego nieuprawnionym.

  • seidr

    Oceniono 24 razy 22

    Profesor i radio myślą, że młodzi są tak naiwni, że sądzą, iż tylko o Internet chodzi??? A leki generyczne? Znikną przez ACTA. A licencje na uprawy dla rolników? Każdy będzie zmuszony je płacić, czy mu się podoba czy nie, a nadmiar ziarna będzie musiał być zniszczony. Zniszczony. Tak samo jak i zamienniki leków, bo samo ich posiadanie będzie karalne. No bo przecież ważniejsza jest kasa i patenty koncernów niż zdrowie i życie ludzkie. Lumpeksy, tańsze podróbki odzieży - też poznikają. Zamienniki tonerów do drukarek - również, a ludzie w Polsce przy zarobkach 1600-2000 zł/mc będą bulić 4 x więcej ZA WSZYSTKO. Nie mydlcie nam tu oczu, że tu chodzi tylko o Internet. Rząd zasłania się walką z piractwem, a moralnie się zeszmacił. Proszę, niech teraz powie tysiącom chorych, co ich czeka z ACTA.

  • easy-joncio

    Oceniono 20 razy 20

    Panie profesorze, bardzo Pana szanuję, ale... I tu zaczyna się problem. Mam dość powtarzania haseł, że piractwo, że nielegalne pobieranie w sieci, że prawa autorskie... Zaiks i inni dość forsy biorą za nic, okradając nas codziennie. Dowody? Proszę bardzo Ustawa o prawie autorskim obowiązująca w tym kraju: Art. 20. 1. Producenci i importerzy magnetofonów, magnetowidów i innych podobnych urządzeń, czystych nośników służących do utrwalania przy użyciu tych urządzeń utworów w zakresie własnego użytku osobistego oraz urządzeń reprograficznych są obowiązani do opłat na rzecz twórców, artystów wykonawców oraz producentów fonogramów i wideogramów, w wysokości nie wyższej niż 3% kwoty należnej z tytułu sprzedaży tych urządzeń i nośników.
    2. Z kwoty uzyskanej z tytułu opłat, o których mowa w ust. 1, przypada:
    1) 50% - twórcom,
    2) 25% - artystom wykonawcom,
    3) 25% - producentom fonogramów i wideogramów,
    z tym że w przypadku urządzeń reprograficznych kwota ta przypada w 100% twórcom.
    Rozporządzenie ministra w sprawie opłat w ramach praw autorskich z maja 2011 dotyczące urządzeń reprograficznych obłożonych opłatami na rzecz twórców:
    Wykaz urządzeń reprograficznych:
    Lp . Typ urządzenia lub nośnika Wysokość opłaty w % liczona od ceny sprzedaży urządzenia lub nośnika
    1. Kopiarka, w tym atramentowa, laserowa, analogowa i termosublimacyjna 3,00 %
    2. Skaner płaski 3,00 %
    3. Skaner innego typu, w tym ręczny i szczelinowy 2,00 %
    4. Faks termiczny 1,00 %
    5. Faks na papier zwykły ze skanerem szczelinowym 1,50 %
    6. Faks na papier zwykły ze skanerem płaskim 2,00 %
    7. Drukarka atramentowa i drukarka laserowa 1,50 %
    8. Papier formatu A3 i A4 1,25 %
    9. Urządzenie wielofunkcyjne zawierające skaner i kopiarkę, bez innych funkcji 3,00 %
    10. Urządzenie wielofunkcyjne zawierające skaner lub kopiarkę oraz zawierające inne funkcje 2,80 %
    11. Urządzenie wielofunkcyjne zawierające skaner lub kopiarkę, z zablokowanymi innymi funkcjami — udostępnianymi na żądanie 2,90 %
    12. Kopiarka, drukarka lub urządzenie wielofunkcyjne — zdolne do wykonywania kopii utworów także na arkuszach papieru formatu powyżej A3 (urządzenia wielkoformatowe) 1,00% ale nie więcej niż 100 zł
    Wychodzi na to, że płacę twórcą nawet za mój wyciąg bankowy i faktury. Dość tego. To ZAiKS itp. okrada nas obywateli.

  • mielis

    Oceniono 21 razy 19

    odzwyczajono ludzi od dostępu do lekarza, odzwyczajono od dostępu do lekarstw, odzwyczajono od dostępu do zatrudnienia, odzwyczajono od dostępu do szkolnictwa , odzwyczają i od internetu.
    Niepokornych przykładowo ukarać a reszta się przestraszy i wyjedzie za granicę !

  • biorytmix

    Oceniono 20 razy 18

    a w Rosji mogli podpisać umowy z Korporacjami i mieć CD z muzyką za 10 zet ?

    nasz rząd jest tylko tak strasznie głupi, czy aż tak bardzo skorumpowany ?

  • acidity

    Oceniono 17 razy 17

    Uważam, że niezbyt dokładnie trafił Pan w motywy, jakimi kierują się Internauci. Aby je odkryć, trzeba cofnąć się trochę w czasie.
    Kiedyś sieć była wolna i służyła np. do komunikacji, albo budowania społeczności i dzielenia się z nią np. swoimi przemyśleniami, hobby itp. za pomocą stron www. Podstawowym, a być może i jedynym "aktem prawnym" obowiązującym w Internecie była NETYKIETA tworzona przez samych internautów. Na jej podstawie usuwano np. wpisy z list dyskusyjnych i z reguły nie powodowało to większych protestów (poza ich autorami). To bardzo ważne - Internauci sami się cenzurowali i nie potrzebowali do tego żadnych strażników. Robili to, bo to oni tak chcieli, a nie dlatego, że ktoś im to narzucał.
    Jednak w miarę rozwoju sieci, ktoś wpadł na pomysł, aby na Internecie zarobić. I to stało się początkiem problemów, gdyż okazało się, że Internet nie daje dostatecznej ochrony ich wirtualnych towarów. Użytkownicy przyzwyczajeni do darmowego, nadal brali za darmo. Wtedy to, do Internetu z butami weszła polityka i próby regulacji działające w interesie przedsiębiorców.
    Praktycznie od tego czasu, miliony Internatów prowadzi niewypowiedzianą wojnę z komercją poprzez tworzenie bezpłatnych odpowiedników programów komputerowych, usług, filmów, muzyki oraz informacji.
    To nie jest tak, że krakerzy czy piraci weszli do komercyjnego Internetu, aby na tym skorzystać. Jest dokładnie odwrotnie! To komercja weszła do darmowego Internetu i próbuje narzucić w nim nowy porządek. Dlatego Internauci bronią się.
    Szukając analogii w życiu rzeczywistym, Internet porównałbym do Ameryki Północnej zamieszkanej przez ich rdzenną społeczność. Indianie mieli tam swój porządek prawny i swoje obyczaje. W którymś momencie pojawili się najeźdźcy z Europy i pod różnymi pretekstami zaczęli wprowadzać nowe prawa, niemal doszczętnie niszcząc lokalną kulturę. Kontynent amerykański, to internet. Indianie, to Internauci, a najeźdźcy, to komercja.

  • marek_marek54

    Oceniono 16 razy 16

    Panie profesorze: młodzi pytają dziś:
    "jak żyć"?
    Bez pracy, na zatrudnieniu bez umowy o pracę, bez ubezpieczeń, z pensją starczającą na papierosy, w pracy od rana do późnej nocy, bez mieszkań, bez perspektyw na mieszkanie, z dziećmi ale i nową stawką VAT na ubranka dziecięce itd, z paliwem po 5,60-5,70 za litr itd. itd.
    W państwie wrogo do nich nastawionym gdzie według urzędników każdy obywatel to potencjalny przestępca.
    Internet? To tylko symbol. A może i zapalnik.
    Bo młodzi mają dość.
    Zwyczajnie dość.

  • 2_mac

    Oceniono 15 razy 15

    Czy Pan profesor nie rozumie, że w "aktowym" sporze idzie między innymi o wolność i prawa człowieka? O domniemanie niewinności lub jego brak? O społeczeństwo obywatelskie oraz ewentualną odpowiedzialność władz przed tymże społeczeństwem? O niezgodę na potajemne polityczne (?) machinacje? O globalny, choć w lokalnej manifestacji, trend do wtłaczania całej ludzkiej działalności w ramy fiskalne? A także o prawo i względem niego równość, swobodę wypowiedzi i - bez żadnej przesady - demokrację? Może nawet o niepodległość, przynajmniej w pewnym sensie? (jeszcze parę telefonów z ambasady...)
    Internet? Pan rzeczywiście przypuszcza, że stałbym na mrozie przed dwie godziny w imię empetrójek?

    Jestem jednak wdzięczny za słowo nadziei: "Jego zdaniem młodzi ludzie (...będą...) do końca bronić niezależności i wolności w internecie. To dopiero początek." Oby miał Pan rację w tej sprawie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy