TokFm >  Polska

Młody mężczyzna po przejściach - jest wstępny profil psychologiczny porywacza Magdy

Daria Klimza-Stępień, TOK FM
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 20:37
A A A Drukuj
Policyjny specjaliści opracowali portret psychologiczny osoby, która mogła porwać pół roczną Magdę w Sosnowcu. To młody mężczyzna w wieku do 30 lat, który miał porwać dziecko pod wpływem silnych emocji. Wg matki dziewczynki, dziecko zostało zabrane z wózka w ubiegły wtorek, po tym jak ona sama została ogłuszona i straciła przytomność.
Półroczna Magda
fot. materiały policji
Półroczna Magda
- To nie jest antidotum na wszelkie problemy. Profil jest działaniem pomocniczym, który ma za zadanie zawęzić krąg osób, którymi mogą być zainteresowane organy ścigania - tłumaczy psycholog śledczy Bogdan Lach, który nadal pracuje nas uszczegółowieniem portretu psychologicznego potencjalnego porywacza.

Według niego osoba, która zdecydowałaby się na porwanie w taki sposób, musiała przejść traumatyczne wydarzenie. Niewykluczone, że to osoba z sąsiedztwa. - Możliwe, że posiadała wiedzę dotyczącą środowiska rodzinnego osoby zaginionej. Nie jest też wykluczone, że posiadała informacje na temat poruszania się tego dnia matki dziewczynki - dodaje Lach.

W opracowaniu portretu pomogła analiza trasy, którą miała w tym dniu pokonać matka dziewczynki i wskazane przez nią miejsce uprowadzenia dziecka - chodnik między dwoma blokami. - Analizując trasę przejścia matki z dziecka, można na niej zauważyć wiele innych elementów otoczenia, które bardziej by sprzyjały osobie mającej powziąć taką decyzję - wyjaśnia psycholog. Chodzi np. o mały mostek nad Czarną Przemszą znajdujący się w pewnym oddaleniu od budynków mieszkalnych. Atakując tuż pod blokami zamieszkałymi przez wiele rodzin taka osoba prawdopodobnie działała w desperacji.

Uprowadzenie to nie jedyna hipoteza śledczych

Policjanci prowadzący śledztwo, sprawdzają teraz metr po metrze możliwe drogi ucieczki porywacza. - Poszukują przede wszystkim świadków, osób, które mogły cokolwiek widzieć - zdradza TOK FM Andrzej Gąska ze śląskiej policji. Wiadomo, że szczegółowo przepytywani będą mieszkańcy osiedla, na którym miało dojść do uprowadzenia. - Nam też wydaje się mało prawdopodobne, aby nikt wówczas nic nie widział i nie słyszał - dodaje Andrzej Gąska.

Uprowadzenie to główna, ale nie jedyna hipoteza brana pod uwagę przez prowadzących dochodzenie w tej sprawie. Nadal w niej wiele niejasności. Przełomu nie ma, ale udało się już przesłuchać kilku świadków, którzy według policji wnieśli istotne informacje. Na razie jednak śledczy nie zdradzają, o jakie informacje chodzi.

Na osobę, która w istotny sposób pomoże wyjaśnić sprawę czeka nagroda. Policja i miasto przeznaczyły 10 tysięcy złotych, ale zgłaszają się też prywatne osoby, które obiecują przekazać pieniądze za ważne fakty mogące pomóc w śledztwie. Według nieoficjalnych szacunków nagroda przekracza już 150 tysięcy złotych.

Magda ma około 70 cm wzrostu, ciemnozielone oczy i ciemnobrązowe włosy wytarte z tyłu głowy. Przed zniknięciem ubrana było w różową czapkę z białym trójkątem z przodu, dwuczęściowy pluszowy beżowy kombinezon i białe rękawiczki. Wraz z dzieckiem zniknął różowy kocyk w kolorowe misie.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • avatar

    caririnho

    0

    niesamowite jak ludzie którzy coś widzieli (nie wierze żeby na osiedlu o 18 nie było żywego ducha) mogą spać spokojnie, mam nadzieje że jednak ich sumienie dojdzie do głosu i uda się to dziecko znaleźć...

  • avatar

    aldisek

    0

    Ten gość będzie bardzo żałował swojego czynu, gdy znajdzie się za kratkami. Więźniowie bardzo nie lubią tych, którzy krzywdzą dzieci, bardzo nie lubią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika