Poszukiwania półrocznej Madzi [DZIEŃ PO DNIU]
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 18:21
Poszukiwania półrocznej Madzi trwają od 25 stycznia. Początkowo matka twierdziła, że Madzia została porwana. Wczoraj wieczorem kobieta powiedziała detektywowi Krzysztofowi Rutkowskiemu, że dziecko zmarło w wyniku nieszczęśliwego wypadku, do jakiego doszło w domu. Przypominamy, jak media relacjonowały sprawę Madzi dzień po dniu. Policja nadal szuka dziewczynki.
25 stycznia:

Pojawiają się pierwsze informacje o porwaniu i pierwsza wersja wydarzeń: we wtorek po godzinie 18 na ul. Legionów w Sosnowcu z wózka znika półroczna Madzia. Matka traci przytomność. Policji mówi, że ktoś ją zaatakował i porwał dziecko. W nocy trwają poszukiwania - teren przeczesują policjanci i straż. W akcję włączają się też internauci, publikując zdjęcia dziewczynki na portalach społecznościowych.
26 stycznia:

Policja wciąż przeczesuje miasto, ale po Madzi nie ma śladu. Matka zaginionej Magdy mówi policji, że miała wrażenie, iż w czasie spaceru szedł za nią jakiś wysoki mężczyzna; podaje jego pobieżny rysopis.
27 stycznia:

Media podają, że w czwartek do akcji poszukiwania Madzi z własnej inicjatywy włączył się Krzyszof Rutkowski. - Na sto procent Madzia odnajdzie się zdrowa i żywa! - ocenia Rutkowski. Detektyw podaje też cztery wersje wydarzeń. Mówi, że matkę dziecka należy wyjąć spod podejrzeń, że ma cokolwiek wspólnego z zaginięciem córeczki. Nagroda za informację o tym, gdzie jest dziecko wzrosła do ponad 130 tys. zł.
28 stycznia:

W internecie huczy od spekulacji na temat przyczyn zaginięcia Madzi. Fakt na okładce pyta: "Jak sekret ukrywa matka?"
29 stycznia:

Na konferencji prasowej rodzice Madzi z detektywem Rutkowskim apelują do porywacza: Obiecujemy całkowitą bezkarność, jeśli dobrowolnie odda nam dziecko. Matka Madzi opowiada o wtorkowym spacerze z dzieckiem, o człowieku, który miał ją śledzić, o tym, jak zemdlała w parku i o tym, że gdy się ocknęła, dziecka już nie było w wózku.

- Czujemy, jakby robiono z nas jakieś potwory. Jakiś absurd, horror. Nie mamy nic do ukrycia. My jesteśmy normalnymi ludźmi. To okropnie boli - zwierza się tata Magdy, Bartek.
31 stycznia:

Policja ujawnia portret psychologiczny osoby, która mogła porwać pół roczną Magdę w Sosnowcu. To młody mężczyzna w wieku do 30 lat, który miał porwać dziecko pod wpływem silnych emocji.
2 lutego:

Rutkowski twierdzi, że poszukiwana Magda nie żyje. Matka wyznała detektywowi, że Madzia zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, do jakiego doszło w domu. - Dziecko miało wypaść matce z rąk i uderzyć głową o próg. Spanikowana kobieta nie wiedziała co robić, włożyła ciało córki do wózka i pojechała nad rzekę. Postanowiła upozorować porwanie -mówił detektyw. Policja szukała ciała dziecka we wskazanym przez matkę miejscu. O północy detektyw ogłosił, że znaleziono ciało. Jednak okazało się, że pakunek, który znaleziono, to zwinięta kurtka.
3 lutego:

Od rana wznowiono poszukiwania ciała Magdy. O godzinie 13 detektyw Rutkowski organizuje konferencję prasową. - Katarzyna składała fałszywe zeznania. Kłamała. Na pewno nie uniknie kary. Podczas naszego śledztwa specjalnie izolowaliśmy Katarzynę i Bartka, żeby nie mogli współpracować i wzajemnie się wspierać - wydaje swój wyrok i tłumaczy swoją taktykę.
- Już podczas pierwszych rozmów z dziennikarzem Gazeta.pl wskazywałem, że to nie musi być porwanie, ale oficjalnie nie mogłem mówić na ten temat - mówi detektyw. - Dziecka mogła pozbyć się matka - mówił wtedy Rutkowski, jednak zastrzegł stanowczo, że dla dobra śledztwa nie wolno na razie ujawniać tych podejrzeń. - Dziecka mogła pozbyć się matka - mówił wtedy Rutkowski, jednak zastrzegł stanowczo, że dla dobra śledztwa nie wolno na razie ujawniać tych podejrzeń.

26 stycznia:

27 stycznia:

28 stycznia:

29 stycznia:


31 stycznia:

2 lutego:

3 lutego:

- Już podczas pierwszych rozmów z dziennikarzem Gazeta.pl wskazywałem, że to nie musi być porwanie, ale oficjalnie nie mogłem mówić na ten temat - mówi detektyw. - Dziecka mogła pozbyć się matka - mówił wtedy Rutkowski, jednak zastrzegł stanowczo, że dla dobra śledztwa nie wolno na razie ujawniać tych podejrzeń. - Dziecka mogła pozbyć się matka - mówił wtedy Rutkowski, jednak zastrzegł stanowczo, że dla dobra śledztwa nie wolno na razie ujawniać tych podejrzeń.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
Wiadomości dnia
-
Polska
Macierzyństwo w Polsce? Graff: albo jest się kurą, albo jest się suką
29-05-2012 09:23Skomentuj (13) -
Świat
Watykan: To brutalny atak na Benedykta XVI. "Papież jest zasmucony"
29-05-2012 19:32Skomentuj (1) -
Polska
Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
29-05-2012 14:00Skomentuj (224) -
Polska
Tu-154 z betonu i stali. "Sami go robimy, nie brałem artystów"
29-05-2012 13:24Skomentuj (26) -
Polityka
Program gospodarczy Palikota "mocno zabawny" i "naiwny" [PUBLICYŚCI]
29-05-2012 10:27Skomentuj (19) -
Polityka
Wielowieyska: Mam nadzieję, że służby porządkowe PiS poradzą sobie...
29-05-2012 07:56Skomentuj (15) -
Polityka
PO traci prawicowy elektorat. "Albo wrócą, albo nowa partia"
29-05-2012 06:00Skomentuj (3)
-
Najemnicy czy bohaterowie? Gorzki Dzień Weterana. "Miną lata, zanim doczekamy się szacunku"
-
Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
-
"Nie ma co chować głowy w piasek - rasizm i ksenofobia są obecne na polskich stadionach"
-
Program gospodarczy Palikota "mocno zabawny" i "naiwny" [PUBLICYŚCI]
-
Halicki odpowiada Holland: Artysta raczej nie zajmuje się przyziemnymi sprawami
-
Polska reakcja na materiał BBC: Zaprosiliśmy dziennikarzy...
-
Wielowieyska: Mam nadzieję, że służby porządkowe PiS poradzą sobie...
-
"Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
-
Seks w 2005 miał kryzys, ale poprawia wyniki..., czyli jakich słów używa polska prasa
-
Publicyści: Palikot będzie budował fabryki? Błazenada
-
Możliwy koniec UE? "Wszystkie drogi prowadzą do Berlina"
-
Zawieszenie Tomaszewskiego w klubie PiS? Grass: To za mało
Najnowsze
- 22:34 Znany rosyjski dziennikarz pobity i pchnięty nożem. Za obrazę Mahometa?
- 22:06 Hollande: Interwencja w Syrii niewykluczona. Trzeba przekonać Chiny i Rosję do sankcji
- 21:22 "Śmieszy mnie reakcja MSZ ws. BBC". Osiatyński w TOK FM
- 21:09 Finanse TVP i PR: "Trzeba będzie zacząć proces likwidacyjny. Radio może paść jeszcze tej jesieni"
- 20:27 Masakra w Syrii. ONZ: "To była egzekucja. Strzelali z bliska do kobiet, dzieci, całych rodzin"
- 19:52 Jan Pospieszalski przekroczył kolejną granicę [BLOG]
- 19:45 Gwałt w Exeter. Tomczak zostaje w więzieniu

Najczęściej czytane24 htydzień
- Zobacz jak pięknieją polskie dworce [GALERIA]
- Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
- Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
- "Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
- Halicki odpowiada Holland: Artysta raczej nie zajmuje się przyziemnymi sprawami
- Twitter kpi z wpadki na Euro 2012. "Feel like your own house", "Expensive friends"
- Najemnicy czy bohaterowie? Gorzki Dzień Weterana. "Miną lata, zanim doczekamy się szacunku"
- "Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd i ludzie będą się z niego śmiać podczas Euro
- Zobacz jak pięknieją polskie dworce [GALERIA]
- PO proponuje: Mamy jeździć wolniej i zlikwidować zieloną strzałkę
- Dziennikarze z Francji i Holandii: BBC pokazała tanie dziennikarstwo. To było mocno przesadzone
- Twitter kpi z wpadki na Euro 2012. "Feel like your own house", "Expensive friends"
- Samobójstwa księży w diecezji tarnowskiej. "Nie są z kruszcu, ale z gliny"
- Twórcy "Feel like at home" odpierają: CNN i Apple też mieli kontrowersyjne slogany
Politycznie
Gospodarczo














