TokFm >  Polska

Rutkowski u Lisa: Obnażyliśmy kwas w policji

wg
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 23:25
A A A Drukuj
Mariusz Sokołowski i Tomasz Lis Fot. TVP Mariusz Sokołowski i Tomasz Lis
- Myślę, że chyba trzeba postawić nam zarzuty, bo obnażyliśmy kwas w policji - irytował się Krzysztof Rutkowski w programie " Tomasz Lis na żywo". - Gdyby policjant używając słów pana Krzysztofa "docisnął" matkę i nic, by z tego nie wyszło to miałby postawione zarzuty - mówił Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.
Krzysztof Rutkowski
Fot. TVP
Krzysztof Rutkowski
Mariusz Sokołowski
Fot. TVP
Mariusz Sokołowski
Rutkowski przyznał, że już zaczął odbierać nagrody wyznaczone za doprowadzenie do odnalezienia Madzi z Sosonowca. - Jadę teraz na Śląsk. Przeznaczam pieniądze na jakiś sierociniec. Każde pieniądze będą przekazywane dla biednych dzieci i matek - zapewnił.

Ale rzecznik komendanta głównego policji podkreślał, że działanie Rutkowskiego tak naprawdę zaszkodziło całej sprawie. - Niestety te działania zaszkodziły w pracy policji i śledczych. Na ostatni piątek, sobotę i niedzielę były planowane czynności operacyjne m.in. chcieliśmy wezwać tę kobietę. Niestety nie mogę jeszcze wchodzić w szczegóły sprawy. Ale dzisiaj zastanawiamy się czy jeszcze inne osoby brały udział w sprawie. Gdybyśmy mogli spokojnie popracować to może najpóźniej w niedzielę mielibyśmy całkowite rozwiązanie tej sprawy. A tak to mówiąc delikatnie trzeba to wszystko nadrobić - mówił Mariusz Sokołowski.

"Komendant policji kłamał"

Rutkowski przekonywał, że blef z matką, który doprowadził do rozwiązania sprawy, powinien być wcześniej zaaranżowany przez policję. - Może do dzisiaj byście szukali sprawcy tzw. wirtualnego. Zrobiliście mu portret psychologiczny. Dzisiaj komendant główny, w jednej z komercyjnych telewizji, kłamał bezczelnie, że do Katrzyny W. został skierowany psycholog policyjny, że zostali skierowani negocjatorzy. Absolutnie nic takiego nie miało miejsca. Rodzina ma do policji wielkie pretensje - dlaczego jeszcze kłamiecie ? - mówił detektyw.

- Kontakt z rodziną, szczególnie w tym ostatnim momencie, kiedy pan Rutkowski kontaktował się z rodziną, był utrudniony. Można było odnieść wrażenie, że rodzina była od nas izolowana - zaznaczył Sokołowski.

- A mówienie o tym, że pan komendant kłamał jest bardzo dużym nadużyciem. Rolą policji jest wdrożenie procedur, czyli poszukiwanie dziecka. Prokuratura przesłuchała kobietę w obecności zewnętrznego psychologa. A kiedy nasz psycholog prześledził ten protokół, sporządził notatkę z której wynika, że ta kobieta ma tendencję do tego, żeby konfabulować, nie mówić prawdy. To był pierwszy poważny sygnał, że nie mamy do czynienia z prawdziwym przebiegiem. Tego komunikatu nie mogliśmy wysłać wcześniej. Drugi sygnał to był eksperyment procesowy, który robiony był z udziałem Katarzyny W. Sprawdzaliśmy całą trasę przemarszu m.in. ile czasu to zajmuje. I nie zgadzało nam się. Chcieliśmy też zastosować wariograf już podczas pierwszego przesłuchania. Prokuratura jeszcze wtedy nie wyraziła zgody - tłumaczył Sokołowski.

- Było bardzo prawdopodobne, że w piątek mogło dojść do postawienia zarzutów - zaznaczył Sokołowski.

"A co się stanie jak jutro zgłoszę osobę, która brała udział w zakopaniu zwłok?"

- Zgłosiłem się do komendy miejskiej policji w Sosnowcu. W towarzystwie mojej narzeczonej, powiedziałem, że podejrzewamy, że kobieta jest sprawcą tego całego zamieszania. Policjant powiedział, że oni też tak myślą. Poprosiłem o kontakt telefoniczny grupy, policjant powiedział, że już nic nie może. Zostawiłem wizytówkę i poprosiłem o kontakt. Przez dwa dni monitorowaliśmy stronę antywariograf. Było dziesięć wejść w tym jedno z Sosnowca. To był sygnał, że kobieta kłamie - mówił Rutkowski.

- Rzeczywiście Rutkowski mówił, że ma wrażenie, że Katrzyna W. może mieć związek ze sprawą. Ale takie wrażenie ja miałem i myślę, że większość z państwa. Jednak gdyby policjant używając słów pana Krzysztofą "docisnął" tą panią i nic, by z tego nie wyszło miałby postawione zarzuty. Dziewczyna poszłaby do mediów i powiedziała oto ja matka skrzywdzonego dziecka zostałam przez policjanta zaatakowana - mówił Sokołowski.

- Myślę, że chyba potrzeba zarzuty nam postawić, bo obnażyliśmy kwas policji - irytował się Rutkowski.

- Policjant musi działać w świetle prawa i musi myśleć o materiale dowodowym, a pan Krzysztof o materiale dowodowym nie myśli. Wie pan, że materiał, który pan przedstawił ma słabą wartość? Wszyscy adwokaci to przyznają - wskazywał Sokołowski.

- Policja w normalnym państwie powinna powiedzieć dziękuję - skwitował detektyw. -A co się stanie jak zostanie jutro przez nas zgłoszona osoba, która brała udział w zakopaniu zwłok. Czy pan powie, że już wiedzieliście? - dodał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • avatar

    gre-gol

    Oceniono 6 razy 0

    W tej sprawie skompromitował się prokurator opierając się BEZKRYTYCZNIE wyłacznie na opinii - jak teraz podkreslają "zewnętrznego biegłego" (psychologa). Policja - a więc niejako państwo straciło czas na własne zyczenie.
    Rutkowskiemu udało się wyprzedzić policję manipulacjami. omotaniem rodziny i rzutem na taśmę - tuz przed policja/.
    Rutkowski jest oczywiście bohaterem a rebours . Zrobił niestety wiele złego.
    Ale dlaczego państwo na to pozwoliło ?
    Przez nieudolność swoich ludzi po prostu.

  • avatar

    wuwu-zel

    Oceniono 8 razy 2

    Rutkowski kolejny raz udowodnił tylko tyle że prywatne zawsze będzie skuteczniejsze od państwowego. Koniec kropka. W przypadku policji nie da się zastąpić prywatną instytucją ale od czasu do czasu Rutkowski musi przypominać że można skuteczniej, taniej i lepiej.

  • avatar

    mfkot

    Oceniono 5 razy -1

    Trzeba brać sprawy w swoje ręce skoro Policja nic nie robi bo boi się, że mogłaby złamać prawo. Trzeba przyjmować na ważne stanowiska w Policji bez znajomości prawa, wtedy będą działać. :)

  • avatar

    jagger2009

    Oceniono 3 razy 1

    co mnie dziwi w tym wszystkim to oznajmienie kogos tam z prokuratury czy skad ze sekcja wykazuje ze matka mowi prawde, jak prawde - cute baby zmarlo na skutek uderzenia w tyl glowy tepym narzedziem a w jaki sposob zostalo uderzone? czas zgonu/ czy zmarlo od razu czy zylo i cierpialo/ czy kedy zostlao polozone na ziemi i przykryte gruzem to jeszcze zylo czy nie to sa pytania kotre nurtuja nie tylko mnie napewno, oskarzenie nid zostalo zmienione w dalszym cizgu nieumyslne spowodowanie smierci a co z profanacja zwlok? nie ma takiego czegos w Polsce jak profanancja? czy po smierci mozna zrobic ze zwlokami co sie chce a w 99% nie mogla ta matka sama tego zaaranzowac i zwodzic wszystkich przez 11 dni. Obojetnie co BABY MADZI NIE ZYJE ALE NIECH CHOCIAZ PRAWDA WYJDZIE NA SWIATL ODZIENNE TYLE CO GLINA I PROKURATURA MOZE ZROBIC DLA TEJ MALEJ ISTOTKI , MAM WNUCZKE TYLKO O MIESIAC MLAODSZA OD MAGDZI I SERCE MNIE BOLI ILE RAZY WIDZE JEJ ZDJECIA

    • avatar

      krystin9

      Oceniono 3 razy -1

      @jagger2009
      Jest oczywiste, że żeby zdobyć niepodważalne dowody czyjejś winy, trzeba uśpić czujność podejrzanego, a nie trąbić w TV, że podejrzewają tego czy innego!
      Skąd Rutkowski ma pewność, że na stronę wariografu wchodziła Katarzyna a nie jej mąż???
      Dlaczego dziewczyna zeznała to, co jej podpowiedział Rutkowski (wynajęty przez teściów)???
      Dlaczego dziewczyna bała się panicznie rodziny męża????

  • avatar

    somekindofhope

    Oceniono 6 razy 0

    Sądzę, że panu Rutkowskiemu pomyliły się role. On nie jest od tego, żeby bawić się kosztem ludzi w wojenki ambicjonalne z Policją i czczą krytykę pod jej adresem przy jednoczesnym nachalnym lansowaniu się. Wojenek polsko-polskich dość już jest w tym kraju. Jeżeli pan Rutkowski ma jakiś pomysł na poprawę skuteczności Policji, niech startuje do parlamentu i niech się wykaże, jeżeli ludzi go wybiorą (z tym może być problem, bo w ostatnich latach nieskutecznie już próbował).

    Pan Rutkowski już był w raz w parlamencie (IV kadencja), więc niech się pochwali swoimi osiągnięciami ze sprawowania mandatu na Wiejskiej. Jeżeli w Polsce czuje się taki niedoceniony i gnębiony przez Policję (zabrana licencja detektywa), to może w Austrii, której jest też obywatelem, niech sobie działa ? Jesteśmy w Unii Europejskiej od 8 prawie lat. Droga wolna.

  • avatar

    1theguru1

    Oceniono 9 razy 5

    jak to "odbiera już pieniądze" !!! przecież to nie on znalazł ciało !!! w miejscu, którym wskazał była tylko kurtka niezwiązana ze sprawą !!!

  • avatar

    fudalejw.1

    Oceniono 11 razy -1

    Do awansu wystąp: Menda - Kolęda.

  • avatar

    fudalejw.1

    Oceniono 11 razy 1

    Za to że Rutkowski wykrył sprawczynię będzie oskarżony a może nawet skazany.
    Policja za swoja nieudolność będzie nagrodzona a rzecznika KGP Sokołowskiego
    prezydent B.Komorowski awansuje na stopień generała (patrz awans generalski
    szefa BOR)

  • avatar

    paw73

    Oceniono 9 razy 5

    TVN WYTWORZYŁ RUTKOWSKIEGO, TERAZ NIEUDOLNIE USIŁUJE SIĘ OD NIEGO ODCIĄĆ.
    TVN I RUTKOWSKI CAŁE TO SHOW, TO ICH WSPÓLNE DZIAŁANIE!
    Film serial wyprodukowany przez tvn " DETEKTYW" w roku 2001, później kasety VHS z serialem DETEKTYW sprzedawane przez tvn produkcja iti.
    Kolenda Zalewska ,jest gorzej niż marną dziennikarką tego tabloidu jakim jest tvn 24!
    NIE DA SIĘ OBRONIĆ,TEJ WIELOLETNIEJ WSPÓŁPRACY TVN-u I RUTKOWSKIEGO, DZIŚ UDAJĄ LUDZIE TVN-u ZE TEGO NIE BYŁO.
    KOLENDA- ZALEWSKA ROBIŁA WSZYSTKO , ABY WMÓWIĆ WIDZOM ,ZE 3 LETNIEJ WSPÓŁPRACY TVN I RUTKOWSKIEGO NIE BYŁO.
    KOLENDA ZALEWSKA, Z TAKIM PODEJŚCIEM DO LUDZI, NAWET NIECH TO BĘDZIE RUTKOWSKI. PRACA JEDYNIE W FAKCIE LUB SUPER EXPRESIE!TAM MOŻNA WYKAZAĆ SIĘ CHAMSTWEM I PROSTACTWEM , NAWET ZA TO ZAPŁACĄ.

  • avatar

    drummerin

    Oceniono 10 razy 0

    Policja nie lubi prywatnych detektywów, bo oni zwykle są skuteczniejsi. Z pewnością na tę skuteczność wpływa ich wysokie honorarium podczas gdy policjanci działają za miesięczną pensję.
    Już dawno zauważyłam, że także w policji pracują lenie, którym wydaje się, że pensja to opłata za przychodzenie do pracy, a za pracę powinni dostawać coś extra. Jak detektywi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika