Minister Spraw Wewnętrznych Jacek Cichocki zdymisjonował wiceszefa BOR, gen. Pawła Bielawnego. Bielawny został dziś oskarżony przez prokuraturę o zaniedbania w przygotowaniach wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w 2010 roku.
"W związku z zarzutami prokuratury dotyczącymi niedopełnienia obowiązków podczas wizyt premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r. oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie, gen. Paweł Bielawny wiceszef BOR oddał do dyspozycji ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego" - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Minister zdecydował o zdymisjonowaniu gen. Pawła Bielawnego. Został on również zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych przez szefa BOR gen. Mariana Janickiego.
Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Renata Mazur, wiceszef BOR nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Mazur zaznaczyła również, że postawione zarzuty to efekt nie tylko opinii biegłych, ale też wnikliwej analizy dokumentacji związanej z pracą BOR. W przypadku skierowania do sądu aktu oskarżenia za niedopełnienie obowiązków 45-letniemu generałowi, który pracuje w BOR od 1991 r., groziłoby do trzech lat więzienia.