- Pełnomocnik Katarzyny W. wystąpił o ochronę swojej klientki - poinformował rzecznik śląskiej policji podinspektor Andrzej Gąska. - Swój wniosek pełnomocnik argumentował tym, że może być zagrożone bezpieczeństwo podejrzanej - powiedział podinsp. Gąska. Jak dodał, policja jest "w kontakcie" z Katarzyną W. i jej pełnomocnikiem. Gąska podkreślił, że wszelkie ewentualne działania policji w takich sprawach są objęte tajemnicą.
Po godz. 13 w środę katowicki sąd okręgowy uwzględnił zażalenie obrońcy kobiety na jej aresztowanie. Katarzyna W. jest podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego dziecka. Pogrzeb półrocznej Magdy odbył się w środę w Sosnowcu.
Półroczna Magda była poszukiwana od 24 stycznia. Początkowo jej matka utrzymywała, że dziewczynka została porwana. Blisko dwa tygodnie temu kobieta przyznała, że dziecko zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku i wskazała miejsce ukrycia zwłok. Niemowlę miało upaść na podłogę i uderzyć o próg w mieszkaniu. 4 lutego katowicki sąd rejonowy aresztował kobietę na dwa miesiące. Po zaskarżeniu obrony sąd okręgowy uznał jednak, że obawa ucieczki lub ukrywania się podejrzanej - co było argumentem za jej aresztowaniem - musi być oparta na dowodach, a nie domniemaniach.
Decyzja sądu w sprawie wypuszczenia z aresztu rzuca bardziej optymistyczne światło na postępowanie państwa w tej sprawie.
Biedna kobieta, nie dość, że przydarzyła się jej tragedia, to teraz jest obiektem wyładowania frustracji połowy świętoszkowatych Dulskich w tym kraju....