Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja GazetaPowstają prywatne portale i specjalne wyszukiwarki tanich zabiegów
PRZEGLĄD PRASY. Brak pełnej informacji o usługach medycznych, ich cenach czy kolejkach do zabiegów spowodował, że powstają prywatne portale i specjalne wyszukiwarki z myślą o tych, którzy poszukują alternatywy dla bezpłatnego leczenia - pisze "Rzeczpospolita".
Gazeta zapowiada uruchomienie w czwartek komercyjnego, ale bezpłatnego dla pacjentów serwisu www.cenazabiegu.pl. Jego współtwórczyni, Iwona Olszaniecka, powiedziała gazecie, że stworzono go, by dać chorym szansę porównania, ile zapłacą za ten sam zabieg w różnych klinikach.
Na razie porównywane są głównie ceny w przychodniach i szpitalach niepublicznych. Co ciekawe, nie wszystkie prywatne placówki chcą, by porównywać ceny ich usług. A to dlatego, że różnice w cenach zabiegów bywają ogromne - np. przy zabiegach okulistycznych sięgają nawet 800 zł, a ortopedycznych - kilku tysięcy złotych.
Fundacja Watch Health Care prowadzi z kolei portal www.korektorzdrowia.pl. Pacjenci mogą tu zgłaszać informacje, jak długo czekali na zabieg. Są one weryfikowane i na ich podstawie powstaje ranking najbardziej uciążliwych kolejek w Polsce.
Jak podaje "Rz", kobieta chora na raka narządów rodnych musi czekać na zabieg w ramach NFZ półtora miesiąca. Albo zrobić go w tydzień, prywatnie, za prawie 3,5 tys. zł. Pacjent chory na cukrzycę i w wyniku jej powikłań tracący wzrok może czekać na zabieg okulistyczny trzy miesiące albo trzy tygodnie, o ile zdecyduje się zapłacić średnio 6 tys. zł.
I co w tym dziwnego ? Podtrzymujcie dalej mit o bezpłatnym leczeniu w Polsce, to będzie jeszcze gorzej, zwłaszcza dla biednych ludzi. NFZ robi za "czarnego luda" ograniczając liczbę zabiegów NA KTÓRE NIE MA PIENIĘDZY, podobnie jak leków refundowanych, a dziennikarze mają Lenina w sercu i buzie pełne współczucia i jakoś nie kojarzą że przy obecnych obciążeniach społeczeństwa na służbę zdrowia NIE MOŻE BYĆ INACZEJ... Dobrych wujków roztkliwiających się nad losem ludzi mamy mnóstwo, ale odważnych, którzy pisaliby prawdę...jak na lekarstwo...