TokFm >  Polska

"Przepraszam, nie rozumiem pytania". Kuriozalny wywiad z rzeczniczką Ministerstwa Zdrowia

Michał Janczura, TOK FM
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 14:10
A A A Drukuj
Michał Janczura/Agnieszka Gołąbek Fot. tokfm.pl Michał Janczura/Agnieszka Gołąbek
"Nie dziwię się, że nikt nie chce z panem rozmawiać" - tak rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Agnieszka Gołąbek odpowiada na pytania dotyczące ustawy refundacyjnej. Kuriozalna rozmowa to efekt ponaddwumiesięcznych prób znalezienia w ministerstwie osoby, która kompetentnie wyjaśni szczegóły ustawy. Po tym, jak w radiu zaczęły się pojawiać fragmenty rozmowy, rzeczniczka sama zadzwoniła do nas i przyszła do studia. Jak wyglądały obie rozmowy?
Michał Janczura
Fot. TOK FM
Michał Janczura
Reporter TOK FM od ponad dwóch miesięcy starał się znaleźć w ministerstwie osobę, która odpowiedziałaby na szczegółowe pytania dotyczące ustawy refundacyjnej. Chodziło m.in. o problemy pacjentów domów pomocy społecznej czy szpitali z zakupem leków.

Wyłączając weekendy, reporter codziennie, kilka razy, dzwonił od ministerstwa, wysyłał maile. W końcu na rozmowę zgodził się były już wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk. Jednak następnego dnia i on przez biuro prasowe przekazał, że nie ma czasu.

W styczniu do resortu przyszła nowa rzeczniczka - Agnieszka Gołąbek. Jednak i ona nie odbierała telefonów. Na rozmowę zdecydowała się umówić dopiero, gdy w portalu Tokfm.pl wyemitowaliśmy film opisujący problemy z dostępem do leków ludzi mieszkających w domach pomocy społecznej. Znalazły się w nim fragmenty pokazujące, jak ministerstwo unika dziennikarzy.

Na początku lutego mailem wysłaliśmy do rzeczniczki szczegółowe pytania, które miały paść podczas nagrania. Po tygodniu otrzymaliśmy odpowiedź, że rzeczniczka jest gotowa. Do rozmowy doszło 14 lutego. Poniżej fragmenty wywiadu.

Michał Janczura: Pierwsze pytanie dotyczące domów pomocy społecznej. Dostajemy sygnały natury prawnej. Oni nie wiedzą, które prawo jest dla nich obowiązujące. To wypływające z umów podpisanych z aptekami, które podpisywali po rozstrzygnięciu przetargów, czyli umów związanych z zamówieniami publicznymi, czy te przepisy, ceny wynikające z ustawy refundacyjnej.

Agnieszka Gołąbek: Przepraszam, ale nie rozumiem tego pytania.

M.J.: Pani rzecznik, dobrze: dom pomocy społecznej ma podpisane umowy z apteką. Rozpisał przetarg, na przykład rok temu, półtora roku temu, pół roku temu, na dostawę leków...

A.G.: Panie Michale...

M.J.: O czym my w ogóle rozmawiamy? To jak ja mam formułować te pytania? No nie wiem. Jest pytanie związane z zakupem leków. Czyli sprawa dotycząca...

A.G.: Na to pytanie jest odpowiedź taka, że oni mają prawo kupować na podstawie recepty w aptece. Leki.

M.J.: OK, to jeżeli jest taka odpowiedź na to pytanie, to OK.

A.G.: Nie, nie, przepraszam. Ja się dzisiaj nie nagram na ten temat, bo po prostu ja nie będę ryzykowała wypowiedzi, które po prostu mogą się... ustalmy w ten sposób, nie czuję się przygotowana do udzielenia odpowiedzi na te pytania, po prostu uważam, że one nie są do nas, nie.. nie... no nie.

M.J.: To jak ja mam sformułować to pytanie? Pani rzecznik, wysłałem wam mail, dokładnie bodajże tydzień temu, z jasno sformułowanym pytaniem: która cena dla DPS-ów jest obowiązująca? Ta z umowy z apteką czy ta z obwieszczenia dotyczącego wykazu leków refundowanych? Bo są wokół tego wątpliwości.

A.G.: [MILCZENIE]...

M.J.: Nie umiem jaśniej sformułować tego pytania.

A.G.: ...

M.J.: I nie wysłałem tego tydzień temu, ale wysłałem to dużo wcześniej.

A.G.: ...

M.J.: Albo inaczej. Może gdzie ja mam szukać odpowiedzi na to pytanie? Może w ten sposób...

A.G.: ...

M.J.: To może przejdźmy do dalszych tematów.

A.G.: ...

M.J.: Pani rzecznik, możemy czy nie możemy?

A.G.: (długa cisza; rzecznik zerka do dokumentów). Spróbujmy dalej, ale po prostu, powiem szczerze, te odpowiedzi, które ja dostałam na to pytanie, to ja się nie podejmę odpowiadać. To jest też...



M.J.: Artykuł 9, paragraf 2 ustawy, czyli regulacje dotyczące leków w szpitalach. Pytanie w zasadzie jedno. Co się stanie, jeśli koncerny farmaceutyczne produkujące na przykład innowacyjne leki nowej generacji w trakcie negocjacji nie zejdą do takiego poziomu, czyli do limitu, że szpitale będą mogły te leki kupować. Czy wiecie, jak to jest? Może zagwarantujecie, że wszystkie leki będą dostępne w szpitalach, że wszyscy producenci zejdą do limitów?

A.G.: ...

M.J.: Jasno napisałem o artykule 9, paragraf 2, czyli regulacje dotyczące leków w szpitalach. Nie wiem..., jeśli pani rzecznik ma ochotę, to ja to wszystko wytłumaczę. Ale rozumiem, że wtedy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie... Pani rzecznik, świadczeniodawców ogólnie nie dotyczy kwestia cen sztywnych. Oni mogą kupować leki taniej, ale nie mogą kupować leków droższych niż limit w danej grupie limitowej. Pytanie: co jeżeli lek teraz jest droższy niż limit? Jaką mamy gwarancję? Dyrektorzy szpitali nas alarmują, że oni tych niektórych leków kupować nie będą mogli. Czy państwo jakoś to skomentujecie? Jak ta kwestia wygląda?

A.G.: ... (westchnięcie)

M.J.: Ale uzyskam jakąkolwiek odpowiedź na to pytanie czy nie? Szkoda naszego czasu, pani rzecznik... Czy departament coś napisał, czy ma pani jakiekolwiek informacje na ten temat...?

A.G.: No nie...

Posłuchaj całej rozmowy Michała Janczury z Agnieszką Gołąbek (cisza, którą słychać we fragmentach nagrania, to milczenie rzeczniczki po usłyszeniu pytania reportera).



Wytykanie "małych błędów" zamiast wyliczania sukcesów

Każdy może mieć słabszy dzień. Nagranie odbyło się 14 lutego. Pani rzecznik "poza mikrofonem" zapewniała mnie, że dnia, ewentualnie dwóch dni potrzebuje na znalezienie kogoś, kto zna odpowiedzi na pytania, które chcę zadać. Zgodziłem się, a Radio TOK FM postanowiło, że bardziej niż na pokazaniu niekompetencji pani rzecznik zależy nam na uzyskaniu informacji. Czekaliśmy dwa dni. Bez efektów. Próbowałem się z Agnieszką Gołąbek kontaktować, ale znowu nie odbierała telefonów. W trakcie naszego spotkania rzeczniczka zarzuciła mi brak obiektywizmu. Twierdziła, że wyszukuję "małych błędów" w ustawie, a nie informuję o jej sukcesach. Poprosiłem, by przedstawiła mi te sukcesy, i obiecałem, że jeśli je przegapiłem, to naprawię swój błąd i opowiem o tym naszym odbiorcom. Pani rzecznik zapowiedziała, że przyśle mi te sukcesy w mailu. Do dziś nie otrzymałem od niej wiadomości.

Jak reporter przez ponad dwa miesiące szukał informacji w Ministerstwie Zdrowia >>

Jakie pytania wysłaliśmy do ministerstwa >>

Jak rozmowa wyglądała dziś?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 17
  • 15
  • 37
  • 1
  • 66
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    87 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (263)

  • avatar

    photoreporter

    Oceniono 110 razy 102

    matko, totalnie nieprzygotowana Pani, po co utrzymywać mamy (podatnicy) stanowisko rzecznika, pewnie za grube tysiące, skoro rzecznik nie mówi?
    Jak rozumiem że jak trafi się sukces to wszyscy biegną i krzyczą (nie konieczności obecnosci rzecznika), ale jak jest problem, sprawa trudna, to rzecznik nabiera wody w usta, reszta nie ma ochoty rozmawiac, najlepiej udawac ze nie ma problemu, i powtarzac w kolko o nieustajacej pracy w resorci i nowych co dwa miesiace listach lekow refundacyjnych. Pytanie dotyczylo czego innego, a Pani rzecznik jakby zaprogramowana na jedna frazę. Przeszlo mi przez mysl ze moze brak Pani rzecznik przygotowania, moze to czyjas rodzina na tym stanowisku, wiec przygotowanie niepotrzebne...

    • avatar

      etam2.0

      Oceniono 40 razy -22

      @photoreporter
      Proponuję się wsłuchać w dziesiejszą audycję Anny Laszuk z p. rzecznik i p. Janczurą.
      P. Janczura też jest zaprogramowany na określone frazy. W ogóle nie reaguje na to, co mówi rzecznik. Plącze się przy tym niemiłosiernie.

    • avatar

      mebaisog

      Oceniono 7 razy -1

      @etam2.0
      Nie rozumiem pytania redaktora.

      "Oni nie wiedzą, które prawo jest dla nich obowiązujące. To wypływające z umów podpisanych z aptekami, które podpisywali po rozstrzygnięciu przetargów, czyli umów związanych z zamówieniami publicznymi, czy te przepisy, ceny wynikające z ustawy refundacyjnej."

      Rozumiem, że pyta czy dom opieki ma w dalszym ciągu zaopatrywać się w leki u zakontraktowanego dostawcy. Chyba o to mu chodzi, a jeżeli o to pyta -to ja zapytam gdzie widzi problem? Jasne jest, że każdy dom opieki zaopatruje się w umówionej aptece (hurtowni) i zaopatruje się na podstawie recept wypisanych przez lekarza, który ma podpisany kontrakt z NFZ.

    • avatar

      mocz-nick

      Oceniono 7 razy 7

      @mebaisog
      Fajnie fajnie, ale po jakich cenach? Ofertowych, zawartych w ofercie złożonej w ramach zamówień publicznych, czy aktualnych - maksymalnych?

  • avatar

    zj.71

    0

    Kompletny brak kompetencji, przygotowania i jakiejkolwiek wiedzy. Kto zatrudnia takie osoby, jak widać miła fizjonomia nie musi iść w parze z innymi ważnymi na tym stanowisku przymiotami.
    Zadziwia mnie brak WSTYDU Pani Rzecznik !!!

  • avatar

    gh83

    0

    Ale osso chozzi? Przeciez ta osobe zatrudnili ludzie wybrani przez NAS w wyborach. Pretensje miejmy nie do niej, a do siebie. Dostala oferte pracy, to wziela. A ze nie powinna byla jej dostac? No coz - to MY wybralismy jej pracodawce.

  • avatar

    maann48

    0

    Jaki rząd , jakie ministerstwo, taka rzeczniczka!!! Charakterystyczną cechą urzędasów tego (nie)rządu jest brak dialogu i tolerancji dla problemów zwykłych ludzi.Na szczęście ignorancja rządu w sprawie refundacji leków i AKTA pokazała granice absurdu działania tej władzy.Było kiedyś takie hasło : zima wasza ,wiosna n a s z a!!!!!!!!

  • avatar

    dinozaur47

    Oceniono 2 razy 2

    Dinozaur bardzo przeprasza , ale czy ta pani Rzecznik to przypadkiem nie jest była fryzjerka Pani Minister Kopacz ??

  • avatar

    sonix24

    Oceniono 4 razy 4

    Takie zachowanie "rzeczniczki" to efekt nepotyzmu. Jak się zatrudnia na wszystkich możliwych i jak wyżej widać - niemożliwych stanowiskach to takie mamy efekty. Stwierdzam z całą stanowczością- szkodliwość społeczna nepotyzmu jest tak duża że ten rodzaj "działalności charytatywnej" powinien zostać zakazany a za złamanie zakazu powinny być surowe kary.

  • avatar

    jb.pach

    Oceniono 4 razy 4

    cale to minisretstwo z jej szefem to w armate i wystrzelic doktor zwany w szczecinie na ulicy doktor smierci emerytow sam jest do niczego aby kariera i kasa i takich ma pomocnikow zreszta rzad lenia tuska tez jest do odstrzalu armatniego

  • avatar

    sparky6

    Oceniono 5 razy 5

    Cale to PO to fajans nie fachowcy

  • avatar

    mieczman

    Oceniono 8 razy 8

    Brawo wreszcie rząd pokazał swoje prawdziwe oblicze! znają się tylko na braniu! na udzielaniu ni w ząb!

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika