Bartoś po liście abp. Michalika: to karygodna wypowiedź, język nienawiści

- W słowach Michalika są elementy podsycania nienawiści do pewnych grup społecznych. To także nielojalność wobec państwa, które ze swej strony tak bardzo uprzywilejowuje Kościół przez umowę konkordatową i inne apanaże - mówi o liście abp. Michalika na Wielki Post prof. Tadeusz Bartoś
A chodzi o list abp. Michalika na Wielki Post, w którym duchowny pisze: "Widzimy jak planowo atakowany jest dziś Kościół przez różne środowiska libertyńskie, ateistyczne i masońskie. Nie oszczędzają Kościoła liberalne telewizje i takież pisma. Nawet rządowe instytucje, niby promując pluralizm medialny, ostatnio zdyskryminowały katolicką telewizję, co na szczęście budzi świadomość narodu" (chodzi o Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz Telewizję Trwam).

Zdaniem prof. Tadeusza Bartosia wypowiedź abp. Michalika jest "karygodna". - W ten sposób już kiedyś w Polsce mówiono o zagrożeniu masońskim czy żydowskim - czyli ateistycznym i komunistycznym. To język nienawiści, która funkcjonowała w Polsce przed wojną, i nie ma on nic wspólnego z budowaniem spokoju społecznego. To jest język polityka - mówi filozof w rozmowie z TOK FM.

Model Chrystusa - on cierpiał, to i grupa musi cierpieć

- W słowach Michalika są elementy podsycania nienawiści do pewnych grup społecznych. Inną sprawą jest oczywiście, czy słuszne jest oskarżenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, że uczestniczy w zmowie przeciwko Radiu Maryja. To jednak da się sprawdzić na drodze sądowej, a nie w niszczeniu i tak kruchego zaufania do instytucji państwowych - kontynuuje Bartoś. - To jest nielojalność wobec państwa, które ze swej strony tak bardzo uprzywilejowuje Kościół przez umowę konkordatową i inne apanaże.

Dodaje: - Tego rodzaju wypowiedzi służą znalezieniu wroga i podziałowi sceny politycznej na tych, którzy cierpią za prawdę, i na diabelskich wrogów. Jest to więc zrobione na modelu Chrystusa - cierpiał i zginął za prawdę, to ta grupa też musi cierpieć i być szykanowana za prawdę. To bardzo szkodliwa i niemoralna polityka.

Duchowny przyzwyczajony jest do pochwał

- To nie pierwszy raz, kiedy biskupi poruszają tematy polityczne - podkreśla nasz rozmówca. - Z czasem jednak obserwujemy radykalizację w wypowiedziach księdza Michalika. Jest w tym jakaś fobia, jakieś poczucie zagrożenia. Duchowni w ogóle - pomimo swoich uprzywilejowań - mają poczucie bycia atakowanym czy zagrożonym, nawet kiedy chodzi o jakieś proste rzeczy, np. uzasadnioną krytykę, zwracanie im uwagi.

- Duchowny jest przyzwyczajony do pochwał, wsłuchiwania się w jego mądre słowa, uniżoności, bo przecież on niesie prawdę Jezusa, objawienia, zbawcze sakramenty. Wszelka krytyka jest więc odbierana przez niego boleśnie - uważa Bartoś. - To typ osobowości urazowca, osobowość narcystyczna. Oczywiście nie tylko duchowni są takimi osobowościami, ale jest to w tej grupie społecznie wyzwalane i utrwalane nastawienie.

Wierni: bierna masa z mnóstwem życzeń

- Inną kwestią jest podejście osób świeckich - zaznacza filozof. - Tworzą sobie wyobrażenia o tym, co powinien mówić do nich na kazaniach duchowny. Ale tego się nie da zgłosić do realizacji. Trzeba by wymienić księdza, jak się nie nadaje; z pustego i Salomon nie naleje. W tej kwestii jednak świeccy nie mają nic do powiedzenia. Są bierną masą z mnóstwem pobożnych życzeń. W normalnej sytuacji powinno być tak, że jak się duchowny nie sprawdza, nie odpowiada parafii czy diecezji, na przykład sieje nienawiść do obcych, to go się zmienia. Ale świeccy nie mają nic do powiedzenia, więc muszą cierpieć i narzekać. Ryba psuje się od głowy, jeśli na szczycie w zarządzie diecezji pojawiają się ludzie ziejący niechęcią do ludzi, szkalujący innych, to po tej linii idzie dobór kadr niższych, tak się młodych adeptów wychowuje.

- Świeccy zachowują się dziś w Kościele polskim, jakby byli całkowicie ubezwłasnowolnieni. Powinni pisać protesty, żądać dymisji Michalika, stworzyć jakiś ruch obrony przyzwoitości w Kościele. Nic z tego nie widać, władza w Kościele jest święta i nikt nie śmie na nią ręki podnieść - podsumowuje Bartoś. - Nikt nie pomyśli, żeby ukarać biskupa, napisać skargę do papieża, bojkotować, pikietować. A jest za co! Wierzący czy niewierzący - tkwi w nas przekonanie, że ksiądz, biskup, papież to figura nietykalna, z innego świata. Można wściekać się w domu, wśród znajomych, ale na zewnątrz grzecznie się przytakuje i rączki całuje.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (220)
Bartoś po liście abp. Michalika: to karygodna wypowiedź, język nienawiści
Zaloguj się
  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 74 razy 62

    "Nikt nie pomyśli, żeby ukarać biskupa, napisać skargę do papieża, bojkotować, pikietować"- a po co?
    Kościół katolicki działa jak zorganizowana grupa przestępcza. Regułą jest obstrukcja wymiaru sprawiedliwości. Przysięgę milczenia składają kardynałowie. Tajność kościelnych procedur uniemożliwia dochodzenie prawdy. Udokumentowane skargi giną w watykańskich urzędach.
    Czas zacząć uzmysławiać wiernym, że ich umiłowany Wielki Rodak z takim oporem staje się świętym
    właśnie z powodu procedur wewnątrz kościoła i tarć między hierarchami. Idzie o szemraną postać
    pedofila, ojca dzieciom, zboczeńca Marciala Maciela Degollado twórcę Legionu Chrystusa. Poczytajcie
    jakiego zboka ochraniał JP2.
    No to jaki sens ma donos na byle księdza jeśli w naturze ich jest lanie ciepłym moczem na
    jakieś tam przykazania i zamiatanie czego się da pod dywan. Przy tym stanie degrengolady tej korporacji
    potrzebna są rozwiązania systemowe na najwyższych szczeblach.
    Rozbrajająca jest dyskusja o potrzebie likwidacji Funduszu Kościelnego za ~95 milionów przy
    obrotach rocznych kk dochodzących 3 miliardów, gdzie znaczną część tej sumy funduje państwo czyli
    podatnik. Przecież to patologia.

  • stemp10

    Oceniono 37 razy 23

    Jako katolik nigdy bym nie pomyślał aby można było poważnie traktować wypowiedzi tego hierarchy. Jak zwyle jest to rydzykowa papka.

  • miroo

    Oceniono 35 razy 23

    a delfiny i wieloryby - istoty inteligentne są nawet mądrzejsze niż ludzie - nie wymyśliły sobie żadnej religii...

  • oswiecony19

    Oceniono 33 razy 23

    "Religia jest dla ludzi bez rozumu." - Józef Piłsudski. Wszystkim zainteresowanym - polecam bardzo antyklerykalny portal wystap.pl/ (szczególnie polecam prawdopodobnie jedyną skuteczną metodę opuszczenia krk - tzw.wystąpienie z kościoła po włosku) założyciel i redaktor Maciej Psyk

  • esteta50

    Oceniono 38 razy 22

    Do teraz nie rozumiem dlaczego abp. Michalik jest przewodniczacym Episkopatu. Jego zadufanie, bezczelnosc i narcyzm wystawia bledne swiadectwo tym Biskupom w Polskim Episkopacie, którzy sa naprawde sternikami Kosciola i reprezentuja naprawde jego linie. Tacy Michaliko i Glodziowo podobni sa zakala nie tylko Episkopatu ale i Kosciola. Wypowiedz abp.Mich. "Wy nie wiecie kim ja jestem i co moge" do pewnego policjanta, który potraktowal go jak normalnego obywatela, powinna byc przyczynkiem do jego suspendowania . bo pycha jaka go rozpiera jest nie do zniesienia i predenduje go nie na biskupa ale na pomocnika lucyfera przy glównym kotle w piekle.

  • asteroida2

    Oceniono 31 razy 21

    Zadajcie sobie takie pytanie: czy komuś z was masoni cokolwiek kiedykolwiek zrobili?

    Proponuję poczytać cokolwiek na temat masonów, szczególnie jeśli słyszało się na ich temat tyle zła z ust księży. Masoni to po prostu stowarzyszenie ludzi chcących się doskonalić duchowo i nie uznających podziałów na różne religie.
    I to jest ich jedyna wina. Kościół Katolicki widzi w nich takie zagrożenie dla swojej władzy, że prowadzi konsekwentną propagandę przeciwko nim. I wierni mają zaprogramowane, że mason to zło, chociaż nigdy żadnego masona na oczy nie widzieli i nigdy nie zainteresują się, co to słowo oznacza.

  • chri-s48

    Oceniono 25 razy 19

    Kościół zawsze był atakowany - tylko w tej chwili atak wygląda trochę inaczej.Społeczeństwo zaczęło dostrzegać różnicę kościół a kler. I to jest problem.Kler zaczął się czuć nie bardzo dobrze w naszych realiach.Zamiast prowadzić owieczki w kierunku zbawienia, zabawia się kosztem owieczek,mając pełną władzę nad tzw.katolikami. A owieczki przejrzały na oczy. I to jest błąd który da o sobie znać odejściem od kościoła. Zaczynamy rozumieć
    to o czym plotą kapłani- mamy więcej świadomości i wiedzy,więc spuśćmy na ten temat wodę a czas dokona wszystkiego. Albo zaczniemy myśleć albo diabeł będzie rządził nami.

  • evusia123

    Oceniono 22 razy 18

    Ten Pan ma racje!!!
    Pogonic KK z Polski,w pioruny!!!
    Odebrac wsyztskie ürzywileje...i nakazac siedziec cicho.
    Dopiero wtedy bedzie porzadek.
    Konkordat naturalnie odwolac....i przywolac lad i porzadek w kraju swieckim ...nad Wisla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX