Rola zakonnic? "Jan Paweł II był przyzwyczajony, że robią mu pierogi"

Amerykańskie zakonnice nie chcą być traktowane jak siła robocza i głośno protestują. Nie podoba się to Watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, która w raporcie skrytykowała zrzeszenie żeńskich zakonów katolickich. Tymczasem prof. Stanisław Obirek przypomniał w TOK FM, że napięcia na linii Watykan - siostry zaczęły się za pontyfikatu Jana Pawła II.
- Wojtyła przy każdej wizycie w Stanach spotykał się z ogromnym sprzeciwem ze strony zakonnic, które domagały się większych praw i chciały być traktowane zgodnie z zasługami - opowiadał prof. Obirek, gość programu "OFF Czarek". - One nie tylko prowadzą szpitale, ale i uniwersytety, szkoły i mają bezpośredni kontakt z potrzebami ludźmi. Zawsze chciały to papieżowi powiedzieć, ale ten był głuchy na te głosy. Dzisiejsze reprymendy są kontynuacją polityki zapoczątkowanej przez polskiego papieża - uważa antropolog kultury.

Watykan: Sprzeciwiają się woli biskupów, ulegają pokusom feminizmu

Według Watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary zrzeszenie żeńskich zakonów zawiniło m.in. tym, że niedostatecznie promuje poglądy Kościoła na seksualność człowieka, że czasami sprzeciwia się biskupom, że ulega pokusie radykalnego feminizmu i że zbyt często zachowuje milczenie w kwestiach ochrony życia poczętego, eutanazji oraz małżeństw homoseksualnych.

- Jak oni mają czelność krytykować 57 tys. oddanych i zapracowanych kobiet o średniej wieku ponad 70 lat? Jak śmią odzywać się mężczyźni, pod których przewodem Kościół zhańbił się seksualnymi aferami i próbami ich ukrycia przez biskupów? - oburzała się, jako jedna z wielu, teolog Mary Hunt, którą cytuje Tomasz Bielecki z "Gazety Wyborczej".

Zakonnice nie chcą być traktowane jak siła robocza. A tak jest w Polsce

Amerykańskie zakonnice argumentują, że nie chcą być traktowane jak siła robocza. Tymczasem, jak mówi Obirek, dla polskiego obserwatora życia kościelnego to nic zaskakującego, bo tak jest w Polsce. - Do takiego traktowania zakonnic przywykł Karol Wojtyła, dla którego zakonnice gotowały, sprzątały, prały. No i ten styl feudalny przeniósł do Watykanu, gdzie zakonnice gotowały mu polskie pierogi i barszcz. Dla zakonnic amerykańskich to było nie do przyjęcia - tłumaczył antropolog kultury. - Im chodzi o to, żeby także w Watykanie zdano sobie sprawę, że rola służebna w negatywnym tego słowa znaczeniu się skończyła i trzeba to uwzględnić. One są wybitnymi teologami, działaczkami społecznymi i nie można ich traktować właśnie tylko do posług domowych - podkreślał były jezuita.



- To jest olbrzymia krzywda, jaka się dzieje pracującym od dziesięcioleci w bardzo trudnych warunkach zakonnicom, dla których nie tylko nie ma uznania, a jeszcze się je podejrzewa o brak lojalności - ubolewał Obirek.

Gość TOK FM dostrzegł także różnice między traktowaniem zakonnic a księży. - O księżach oskarżanych o pedofilię jakoś w Watykanie cicho. Grzechy panów w koloratkach zamiata się pod dywan. Natomiast harujące kobiety są oskarżane o to, że są za mało lojalne wobec doktryny, która zasługuje na radykalną rewizję - argumentował Obirek.

Zdaniem Obirka Watykan staje się organizacją zamkniętą, dla której ortodoksja jest ważniejsza od praktyki. - Kościół się zamyka, staje się sektą. Kościół otwarty, który był współautorem demokratyzacji w Polsce, nagle przestał istnieć i mamy do czynienia z fundamentalizmem teologicznym i politycznym. W Polsce widzimy to szczególnie dotkliwe - podsumował.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (184)
Rola zakonnic? "Jan Paweł II był przyzwyczajony, że robią mu pierogi"
Zaloguj się
  • aniaanula911

    Oceniono 54 razy -44

    a co te amerykanskie pingiwny chciały by robić- nie chce być zakonnicami to won i koniec, tak jak w robocie nie podoba sie -droga wolna- jak jakiemus redaktorkowi nie podoba się w tok fm to droga wolna

  • euro67

    Oceniono 37 razy -33

    To jajlepszy dowod na to ze kobiety nigdynie powinny nigdy byc kapalnami bo psychika popycha ich w stone pseudowspolczucia ktre odbieraja im zdolnosc do wiernosci zasadom.

  • kaczor_z_odessy

    Oceniono 35 razy -31

    No i co ręce im pousychały od gotowania pierogów?
    Ja uwielbiam gotować,uwielbiam przyrządzać rodzinie różne potrawy i cieszy mnie jak zajadają aż im się uszy trzęsą i jakoś mi ręce od tego nie uschły,uwielbiam jak smakują innym moje potrawy.

  • wd87457

    Oceniono 33 razy -29

    Największy tytuł Obirka - to: były jezuita.To mu pozwala robić karierę - jest potrzebny taki "poleznyj idiot`" Bo jak na dr hab. czy nawet prof. to bardzo często pierniczy jak potłuczony

  • elasp

    Oceniono 42 razy -28

    Drodzy Redaktorzy "Gazety Wyborczej"!

    Ten pełen insynuacji artykuł można równie dobrze opublikować w "Nie".

    Sprawy Kościoła zostawcie samemu Kościołowi.
    Kościół jakoś przetrwał 2000 lat,
    a idee, jakim Wy hołdujecie albo są od dawna martwe, albo od niedawna żywotne.

    Oby jak najdalej od takich doradców.

  • zenon444

    Oceniono 32 razy -24

    Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury ! Kobieta jest grzeszna ze swojej natury - to ich ciała panują nad nimi - są grzeszne i wyuzdane ! Jedynie habit i klauzula jest w stanie je uczłowieczyć ! Niestety nie ma innej metody na kobiety jak bat i zamknięta cela ! Z bata można w ramach rozwoju stosunków społecznych tymczasowo zrezygnować - ale cela (zamurowana) to podstawa.

    Nie ma litości dla odstępców od wiary !

    Krucjata !

    jaroslawpolskezbawkaczynski.pl/category/religia-i-panstwo/
    A wyborcza niech się zajmie realnymi problemami kraju a nie szuka problemów tam gdzie ich nie ma!

  • myl

    Oceniono 23 razy -21

    Koleny autorytet GWnianej gazety

    cytat z Newsweek'a ....Podawany powód odejścia zazwyczaj jest ten sam: kobieta. Tak było nawet w przypadku o. Stanisława Obirka, który wprawdzie deklarował, że Kościół jest dla niego za ciasny, ale po opuszczeniu klasztoru Jezuitów natychmiast zamieszkał z byłą żoną izraelskiego dyplomaty. Za głębokimi racjami teologicznymi, którymi o. Obirek uzasadniał swoje odejście, kryła się zatem zupełnie zwyczajna u 40-latka - potrzeba kobiety

  • sasky777

    Oceniono 35 razy -21

    pani "redaktor" chce najwidoczniej pokazać że mężczyźni, przepraszam, samce, są destrukcyjną siła systemu i libeleralno-lewicowej przyszłości świata, że są prawicowymi, średniowiecznymi, zacofanymi robakami, czyżby pani redaktor była fanką kazimiery szczuki? jeśli pani redaktor jest tak bardzo nieobiektywna w swoich "artykułach" powinna zmienić profesje, ale w sumie gazeta wyborcza jest skupiskiem takich "redaktorów"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX