''A może sakramenty powinny być tylko dla dorosłych?? [Wasze opinie]

- Idea powiązania ze sobą spowiedzi i komunii jest tradycją praktykowaną tylko w Polsce i może jeszcze w kilku krajach - pisze jeden z naszych czytelników. - A może sakramenty powinny dotyczyć tylko dorosłych i świadomych? - pyta na naszym profilu na FB Grzegorz. Wasze opinie o dyskusji na temat wieku, w którym dzieci wychowywane w wierze katolickiej idą do pierwszej spowiedzi.
Dyskusję na temat wieku przystępowania do sakramentu pokutyrozpoczął dziś "Tygodnik Powszechny''.

- Bałam się iść do spowiedzi. Tego, że będę miała za mało grzechów - wspomina nasza czytelniczka. Inna dodaje: - Bałam się tej atmosfery. Ciemnego konfesjonału. Jako dziecko przed komunią ze strachu sfałszowałam na karteczce od spowiedzi podpis księdza. Nie spowiadałam się.

- Idea powiązania ze sobą spowiedzi i komunii jest tradycją praktykowaną tylko w Polsce i może jeszcze w kilku krajach. Bardzo zdziwiłem się, gdy znajome małżeństwo opowiedziało mi, że za granicą (w Kościele rzymskokatolickim, a więc zupełnie "naszym") ksiądz (już nie pamiętam - Australijczyk albo Kanadyjczyk) zapytał ich po mszy, dlaczego nie chodzą do komunii. Znajomi odpowiedzieli - nie możemy, bo nie byliśmy u spowiedzi. Ksiądz zrobił na to zdziwioną minę (a przypominam, że był to zwykły rzymskokatolicki ksiądz, nie luterański pastor czy innego wyznania chrześcijańskiego) i powiedział, że to bardzo ładna tradycja w Polsce, że idziecie do spowiedzi przed komunią, ale dość okrutna, bo właśnie dlatego, że zgrzeszyliście, tym bardziej powinniście iść do komunii, bo potrzeba siły, żeby się poprawić i dojrzeć do tego, żeby wyznać swoje grzechy - pisze na naszym forum czytelnik Bardzo.

Grzech jest grzechem, gdy człowiek ma świadomość

- Grzech jest wówczas grzechem, gdy jest świadomie popełniany. Małe dziecko nie ma jeszcze ukształtowanych w pełni pojęć dobra i zła, więc nie może zgrzeszyć - pisze nasz czytelnik Rotterdamus.

- W spowiedzi nie chodzi o kwestie grzechów, tylko o wzbudzenie od najmłodszych lat poczucia lęku, podporządkowania, zaryzykowałabym nawet, że poniżenia. Co taki 8-latek ma za grzechy? Że żuł gumę na matematyce i ściągał na klasówce z geografii? Spowiedź powinna być przed samym sobą i przed Panem Bogiem. A jak osoba potrzebuje zaświadczenie "z konfesjonału", że może zostać rodzicem chrzestnym, to i tak ominie te grzechy, które mogłyby spowodować problemy. Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda w kościele :(- pisze na naszym profilu na Facebooku Anna.

Grzegorz dodaje: - Może wszystkie te obrzędy wprowadzić od 18 lat, będzie zdrowiej dla wszystkich, a najbardziej dla zainteresowanych. Już ich rodzice nie będą mogli sterroryzować religijnym przymusem.

A poczucie oczyszczenia po spowiedzi?

- Jeszcze gorsze jest wg mnie to poczucie oczyszczenia. Pójdę, wygadam grzechy, powiem parę zdrowasiek jako pokutę i jestem rozgrzeszony. Odpokutowałem. Nie muszę się przejmować. Jak znowu nagrzeszę, to znowu pójdę się oczyścić. Nie muszę się niczym przejmować, mogę robić różne świństwa, które naprawię - pisze Urszula.

Jarosław: - Dzieciom zaszczepia się poczucie winy za byle drobne przewinienie. Oglądanie gołej baby na obrazku nie powinno urastać do rangi grzechu, z którego trzeba się spowiadać. W wieku dorosłym budzi to niechęć do samej instytucji spowiedzi. Ostatecznie, co jest grzechem, a co nie, też wymyślają ludzie i zależy to w dużej mierze od epoki, w której żyją.

"Wypaczają ludzie''

- Zawsze wszystko wypaczają ludzie, bo nie ma nic złego w spowiedzi, tylko spowiednicy są różni (...). Samo pójście do spowiedzi jest przyznaniem się do winy, jak dla mnie. Powinna być reforma spowiedzi, polegająca na tym, że do każdego człowieka podchodzi się obiektywnie, bo zło jest złem, nieważne kto jest winien. Wszędzie brakuje edukowania ludzi do posiadania tzw. świadomości, popełniania grzechów, przyczyn, nawoływanie do lepszego życia w prawdzie niezależnie od wiary. Bo prawda jest obiektywna - pisze Anna.

- A mnie spowiedź pomaga. Zawsze tak było, także wtedy, gdy byłem dzieckiem. Nie mam i nie miałem żadnej traumy - dodaje kolejny czytelnik.

Czy Tygodnik Powszechny ma rację: dzieci za wcześnie przystępują do spowiedzi?
Tak, dzieci powinny przystępować do Pierwszej Komunii Św. bez spowiedzi
15%
878 głosów
Owszem, choć dzieci są za młode nie tylko na spowiedź, ale i Pierwszą Komunię Św.
63%
3796 głosów
Nie, ale mogłyby później przystępować do Komunii Św.
5%
279 głosów
Nie, 8 lat to odpowiedni wiek na spowiedź
12%
714 głosów
Nie wiem, nie mam zdania
5%
271 głosów

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
''A może sakramenty powinny być tylko dla dorosłych?? [Wasze opinie]
Zaloguj się
  • chri-s48

    Oceniono 16 razy 12

    Spowiedź pomaga słabym psychicznie,którzy sami ze sobą mają problemy - normalnie działające ludzkie sumienie nie potrzebuje wiary w bajki,a świadomość działania w złym czy dobrym kierunku wystarczy do normalnej egzystencji. Są tacy co spowiadają się co niedzielę,co niedzielę przyjmują komunię ,a ich działania dalekie są od stosowania się do przykazań boskich.Chyba grzeszą,żeby znowu mieć się z czego spowiadać,
    bo nawiedził ich syndrom konfesjonału..........

  • kat-kk

    Oceniono 14 razy 10

    Nie mam takich problemów, bo olewam święte sakramenty ciepłym moczem.Jak sobie jednak przypominam, Jezus nauczał,a ci co słuchali i uwierzyli, dawali się ochrzcić,poza tym nawet Jezusowi nikt się nie spowiadał.Widać w kk nie wykorzystuje się Biblii,tylko baśnie ojców nieomylnych.

  • a-inka

    Oceniono 9 razy 9

    Miałam taką sąsiadkę-bardzo pobozna osoba,wręcz fanatyczna...Przy tym wścibska,potrafiła zatruć życie każdemu i kiedyś na zarzut,jak może tak robić,że to wbrew przykazaniu:kochaj bliźniego,odparła,że co z tego?pójdzie do spowiedzi i będzie po sprawie!
    Przecież to nienormalne;/

  • adalbert.13

    Oceniono 11 razy 9

    Na pewno te sakra-menty nie powinny wykorzystywać dzieci do zaspakajania swoich
    potrzeb seksualnych i finansowych.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 10 razy 8

    "Grzech jest wówczas grzechem, gdy jest świadomie popełniany."
    ----------------------------------------------------------------------------------
    Jedzenie mięsa w piątek, sex przedmałżeński, niechęć do obrony "kszyrza" za cenę własnego życia i chęć gromadzenia dóbr wszelakich (nie dotyczy pracowników krk).
    Za to wszystko bóg wyśle cię do piekła, bo cię kocha, chyba ze się wyspowiadasz, by klecha, zwłaszcza na wsi mógł wyciągać od ciebie większe datki.

  • arezo

    Oceniono 5 razy 5

    Skoro w Polsce są dozwolone sekty religijne, to przynajmniej powinno się zakazać uczęszczania przez młodzież do 18 roku (jak filmy w kinach lub spektakle Davida Copperfielda) Wystarczy zobaczyć rezultat spaczenia umysłowego jakie pozostawia uczęszczanie w młodości na msze lub na lekcje religii. Ludzie nadużywający za młodu te "czary mary" zostają pokaleczeni intelektualnie na całe życie i w dorosłym wieku nadal wierzą że jakiś magik przeszedł przez morze suchą nogą albo zamienił wodę w przednie wino i za słuchanie co tydzień tych samych bajek płacą kupę siana z kolei na teatr lub dobrą literaturę nie wydaja ani grosza.

  • to_ni

    Oceniono 3 razy 3

    Z religijnego punktu widzenia - jeśli by się wzorować na Jezusie opisanym w ewangeliach, to on kierował swoje nauczanie do DOROSŁYCH, nie zakładał szkółek dla dzieci. Czy rozmawiał indywidualnie, czy przemawiał publicznie, zwracał się do dorosłych mężczyzn i kobiet - skupiał się na ich problemach. Nie chrzcił dzieci, nie częstował ich chlebem ani winem, nie wyliczał dzieciom ich grzechów, nie nakazywał dzieciom wyznawać grzechów ani odprawiać pokuty.
    Jezus wobec najmłodszych nie miał postawy odrzucającej czy osądzającej. Sprzeciwił się wypraszaniu dzieci z grupy, która się wokół niego skupiła - dzieci mogły być blisko, mogły towarzyszyć dorosłym. Postawił dorosłym dziecko za wzór wewnętrznej przemiany: "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jako dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego” (Mt 18, 3).
    Skąd więc w Kościele pomysł na spowiedź i inne sakramenty dla dzieci? Na pewno tej tradycji nie zainicjował Jezus - udzielanie sakramentów nieświadomym, niedojrzałym psychicznie dzieciom to nie jego pomysł.
    Czym innym jest towarzyszenie dzieci rodzicom podczas praktyk religijnych, czym innym poddawanie DZIECI takim praktykom. Dziś wyznawcami Jezusa zostają niemowlęta, a grzesznikami bijącymi się w piersi za słowami :"moja wina, moja wielka wina" - ośmiolatki. Jakie grzechy ciężkie mają na sumieniu ośmiolatki, że muszą za nie żałować i spowiadać się z nich? Bo przecież tylko grzech ciężki jest przeszkodą w "przyjęciu Jezusa".
    Powiem ostro - pedofilia seksualna uprawiana przez duchownych po wielu, wielu latach zaprzeczania i tuszowania została potępiona. Przyznano, że nie wynikała ona z potrzeb seksualnych dzieci, ale dorosłych. Pedofilia duchowa nadal jest szacowną religijną tradycją. Dzieci katolików nadal są obiektem wykorzystywanym do praktyk przeznaczonych dla dorosłych. Praktyk potrzebnych dorosłym, a nie dzieciom.

  • 03730t

    Oceniono 11 razy 3

    jem mięso w piątek, bzykam mężatki i panny czy to grzech? Ja niczego nie żałuję więc to nie grzech. Nie chodzę do spowiedzi i nie pluję czarnodupcowi do ucha jak się Krysia bzyka.

  • snoo-per

    Oceniono 2 razy 2

    Czy Bóg wymaga, byśmy wyznawali swoje grzechy? Jest to bardzo ważne pytanie dla tych co wierzą w Boga, i warto poszukać na nie odpowiedzi. Ciekawe wyjaśnienia znalazłem na tym portalu: watchtower.org/p/20100901a/article_01.htm

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX