Wszyscy będą "siedzieć w domach i marzyć, że damy Ruskom w tyłek", a nie protestować - wieszczy Lis

Tomasz Lis nie wierzy w szumne zapowiedzi związkowych liderów, który szykują protesty na czas Euro. Według dziennikarza polityka przegra z piłką nożną. - Ludzie z "Solidarności" bardziej będą zajęci oglądaniem w telewizji meczów, niż bieganiem na marsze. Jak wezmą udział w marszu, to meczu nie zobaczą - to nie są wariaci - ocenia szef tygodnika "Newsweek".
Do rezygnacji z protestów spróbował namawiać tydzień temu prezydent. Odpowiedzią na apel Bronisława Komorowskiego nie były deklaracje: posłuchamy - nie będziemy manifestować.

Ale Tomasz Lis nie wróży sukcesu związkowcom, którzy szykują się do protestów. Powód jest oczywisty: piłka nożna.

- Fajnie zrobić protest w dniu meczu reprezentacji. Ale pytam się, czy 12 czerwca oni będą chodzić po al. Ujazdowskich, czy też siedzieć przed telewizorem w domu i marzyć, że damy Ruskom w tyłek? Ludzie z "Solidarności" będą bardziej zajęci oglądaniem w telewizji meczów, niż bieganiem po Warszawie na jakieś marsze. Jak wezmą udział w proteście, to meczów nie zobaczą - to nie są wariaci - mówił w TOK FM redaktor naczelny "Newsweeka".

Nie będzie powodów do protestu

Według Tomasza Wołka związkowcy z "S" nie przewidzieli, że politycy wezmą się porządnie do pracy. - Wiele wskazuje na to, że do czasu rozpoczęcia piłkarskich ME wszystko będzie załatwione. Przed rozpoczęciem Euro ustawa będzie uchwalona i podpisana przez prezydenta.

Wydaje mi się, że Piotr Duda dokonał złych wyliczeń, jeśli chodzi o czas - stwierdził publicysta.

Wołek tak jak prezydent Komorowski chciałby, żeby w czasie piłkarskich ME żadnych protestów nie było. Bo zaszkodzi to wizerunkowi Polski.

Ale zdaniem prof. Wiesława Władyki, jeśli ewentualne protesty się odbędą, to zaszkodzą przede wszystkim mieszkańcom Warszawy. I kibicom, którzy przyjadą na mecze. - Już teraz poruszanie się po mieście jest skomplikowane - ocenił publicysta "Polityki".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
Wszyscy będą "siedzieć w domach i marzyć, że damy Ruskom w tyłek", a nie protestować - wieszczy Lis
Zaloguj się
  • veglie

    Oceniono 6 razy 6

    Liz myśli, że wszyscy są fanami piłki kopanej?

  • mz.412

    Oceniono 12 razy 6

    Kompleksy, frustracja i resentymenty - treść czandalskich umysłów. I jeszcze ta obsesja z dawaniem i zbieraniem "w tyłek".

  • mgr.inz1

    Oceniono 5 razy 5

    Niech protestują nie ma to znaczenia będzie jeszcze mniej kasy do podziału osobiście na czas imprezy wyjeżdżam, puste głowy .
    Nawiasem mówiąc mam 64 i przez najbliższe 10 lat zamierzam pracować mocno sie dziwie Dudzie ze daje sie manipulować.

  • passtorian

    Oceniono 6 razy 4

    PISdowce tak jak sa zagorzalymi katolami tak sa zagorzalymi rusofobami, ale jak to prawdziwi Polacy - kochaja pilke! Lis oczywiscie uzyl metafory mowiac ze "damy ruskim w dupe" ale matoly tego nie pojmuja.
    Interesujaca jest istotnie kwestia co matoly wybiora - ogladanie meczow czy chodzenie z napisami, tak jakby to sobie zyczyl Kaczor czy Grzybek. Lis sadzi , ze na tyle Polacy nie zglupieli. Ja rowniez sklaniam sie myslec podobnie.

  • bez_alternatywy

    Oceniono 26 razy 4

    ja nie będę pajacu dziennikarski, ty myslisz że jak sr_asz to wszyscy sr_ają? użyj mózgu

  • ultra_mega_orzel

    Oceniono 3 razy 3

    Zagadka:

    Co ma lis wspolnego z PRL ?

    Czekam na inteligetnych.

  • 6civis

    Oceniono 4 razy 2

    Pan Lis cenzuruje komentarze, najśmieszniejsze, że cenzuruje sam siebie. To znaczy jemu wolno dystrybuować "katolicką ciotę" a czytelnikowi nie wolno tego przytoczyć, gdy chce zwrócic uwagę, że "katolicka ciota" skutkuje potem "pedałem", jak dziś przytoczono we Wprost, co skandowała Solidarność o premierze. Jakiś dystrybutor z tego Lisa....Co na to Premier?

  • john2010

    Oceniono 4 razy 2

    Tomek, fachowcu, musisz w każdej sprawie zabierać głos? Dziećmi się zajmij, bo na starość wylądujesz w domu opieki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX