Komentarze (250)
"Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • pietruszewskih

    Oceniono 17 razy 13

    Uproszczenie. Każdy może być szlachetny. Nie rodzimy się w domach z szablami, ale wiele da się nadrobić. Trzeba tylko tego (aż tego), żeby ci co mają więcej oleju w głowie i mocniejsze charaktery nie gardzili motłochem, ale byli dla niego przykładem. "Próżno marzyć o tem".

  • quinc

    Oceniono 27 razy 13

    To że my wszyscy z chłopów, to może i prawda. Ale skąd profesor wziął, że chłopi są bardziej konsumpcyjnie nastawieni niż np. rzemieślnicy lub nauczyciele

  • tegepe

    Oceniono 31 razy 13

    Szkoda, że pan profesor nie obejrzał się wokół siebie - jak wygląda struktura społeczna w innych krajach, zwłaszcza zachodnich. Okaże się, że tam dominował proletariat i mieszczaństwo, które w Polsce było w większości obce - niemieckie lub żydowskie. A poza tym obserwacje socjologa są słuszne, lecz niestety nic nich nie wyniknie dla zmiany charakteru narodowego Polaków.

  • dealer.krokodyla

    Oceniono 18 razy 12

    Przecieram oczy ze zdumienia, komuna wróciła. Teraz wciska się kit, że wszyscy jesteśmy chłopami a juto trzeba będzie gonić kułaków.

  • trombozuh

    Oceniono 14 razy 12

    Aha i jeszcze jedno - pan profesorek chyba nie wie, co to jest prawdziwy konsumpcjonizm. Zapraszam do dowolnego taniego malla w południowych stanach USA w sobotni wieczór, . Tłumy czarno-meksykańców dosłownie rozszarpują towar, kupują nowe telewizory, mimo że poprzednie kupili sobie pół roku wcześniej, bo reklama wciska im, że ten teraz to dopiero jest taki jak powinien, albo nowego smartfona, bo ten poprzedni nie miał jakiejś gadżeciarskiej funkcji. Wydają całą kasę jaką mają dostępną na karcie. W porównaniu z tym to u nas wszyscy jesteśmy jeszcze tytanami oszczędności i dyscypliny.

  • big.ot

    Oceniono 28 razy 12

    Uhm, a jak pan profesor wyjaśni wysoki konsumpcjonizm w krajach, w których nie było takiego rozwarstwienia społecznego np. USA?

  • pupa_putina

    Oceniono 32 razy 12

    Wcale nie jesteśmy potomkami chłopów, bo chłopi byli pracowici, oszczędni i uczciciw. Mentalnie jesteśmy potomkami polskiej szlachty, czyli służalczych darmozjadów żyjących na cudzy koszt. Po powstaniu styczniowym mentalność szlacheckiej klientali rozlała się na cały naród.

  • anik2012

    Oceniono 11 razy 11

    Jak na naukowca, to wyjątkowo schematyczna i uboga teoria. Tak, jakby nie było w XIX i XX w. emigracji, wyjazdów 'na saksy', przemieszczeń ludności ze wsi do miast i powstawania klasy robotniczej, kształcenia co zdolniejszych dzieci chłopskich i ogólnie rzecz biorąc dążenia do awansu społecznego.
    Pan Profesor pominął taki drobiazg, jak różnice w poziomie wsi będące konsekwencją zaborów - wieś wielkopolska na pewno bardzo się różniła od wsi kresowej, która jest jak sądzę punktem wyjścia dla teorii P. Profesora.
    A jak obroni się teza o małej liczebności klasy robotniczej i słabym jej zorganizowaniu, jeśli weźmiemy pod uwagę takie miasta jak Łódź, Żyrardów, Warszawę, Poznań czy już nawet Gdynię, nie mówiąc o Centralnym Okręgu Przemysłowym i Zagłębiu Śląsko-Dąbrowskim?
    Na koniec chciałabym zapytać, ile pokoleń (wg P. Profesora) musi przeminąć, żeby te zdobyte przez potomków niegdysiejszych chłopów tytuły, stopnie naukowe, wiedza o świecie i kontakty międzynarodowe oraz tzw. 'szlif na salonach" zdjęły z nich to odium wiejskości i pozwoliły ich uznać za przedstawicieli innych warstw społecznych - takich jak np. inteligencja????
    Poza tym wydaje mi się, że "rozpasany konsumpcjonizm" nie pasuje do chłopskiego, asekuranckiego itp. zbierania i oszczędzania każdego grosza.

  • naw18

    Oceniono 24 razy 10

    I wszystko sie zgadza. A póxniej sie dziwimy, ze jest inaczej niz mialo być...Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chlopa nigdy - bo nie wazne czyje co je, ważne to je co je moje

  • dziadekjam

    Oceniono 16 razy 10

    "Wszyscy jesteśmy potomkami chłopów. Stąd nasz konsumpcjonizm".
    ======================================================
    Bzdurny wniosek z bzdurnej tezy. Równie sensowne by było stwierdzenie: Wszyscy jesteśmy potomkami Piasta Kołodzieja, stąd nasze zamiłowanie do "czterech kółek".

  • jotembi

    Oceniono 14 razy 10

    "Nie ma elity, nie ma inteligencji, nie ma ziemian"...?
    nieprawda, ja jestem i znam jeszcze co najmniej kilka takich osób :D
    a tak na poważnie to nie szukałabym korzeni postawy konsumpcyjnej aż tak daleko w historii
    tym bardziej że konsumpcjonizm i upodobanie do kultury masowej dominuje wszędzie na świecie

  • t.o.m.e.k

    Oceniono 50 razy 10

    Diagnoza trafna, tyle że już opisana - celniej, lepiej i dosadniej - w "Polactwie" Ziemkiewicza. I tak jak mawia stare przysłowie - "Człowiek ze wsi może i wyszedł. Ale wieś z człowieka nigdy..."

  • mama_myszkina

    Oceniono 19 razy 9

    E tam. Mieszkam w Norwegii i tutaj to dopiero jest konsumpcjonizm połączony z totalną ignorancją wobec spraw świata a nawet kraju. Media dawkują informacje, żeby broń boże nie zmuszac obywateli do samodzielnego myślenia. Podczas, gdy Polacy, przynajmniej niektórzy, interesują sie sprawami takimi jak np. prawa zwierząt, praca przymusowa dzieci w Chinach, zanieczyszczenie środowiska, Norwegowie mają wszystko w .... . Może i Polska nie jest społęczaeństwem obywatelskim, ale w Norwegii jest jeszcze gorzej.

  • mikan11

    Oceniono 13 razy 9

    O historycznej nędzy moralnej polskich elit świadczy najlepiej fakt, że kraj został skutecznie na ponad 100 lat rozczłonkowany pomięczy kraje sąsiednie. Możemy jeszcze sięgnąć do przykładu profesorów uniwersytetu jagiellońskiego, których nadzieje na korzystną kolaborację zostały rozwiane przez niemiecką niewdzięczność.

  • helmio

    Oceniono 11 razy 9

    Najgorsze jest powszechne prostactwo obyczajów, sposobu bycia, brak szacunku dla innych. Jakoś niewielu jest chętnych do szukania pozytywnych wzorców kultury osobistej, dominuje bylejakość, cwaniactwo i bezczelność podniesione do rangi zalet, niechlujność w słowie, piśmie, zachowaniu. Przeszłości i pochodzenia wstydzić się wręcz nie wolno ale przy tym trzeba uświadomić sobie, że warto rozwijać się mentalnie, starać się kształtować swoją osobowość, umysł. Czy nie jest przyjemniej obcować z ludźmi nawet bardzo prostymi ale nie prostackimi ?

  • arkadius.muhomory

    Oceniono 13 razy 9

    jak sobie przypomnę rozpasanie wielkyych panów to stwierdzenie, że chłop nastawiony jest na konsumpcjonizm puka do głowy po logikę
    gdyby nie socjalizm to dalej wszyscy paśli byśmy świnie

  • orientespl

    Oceniono 23 razy 9

    Są jeszcze tacy co się wzbudzają "awansem społecznym", punktami za pochodzenie, promowaniem chłopstwa w życiu publicznym po 1945 roku...... trzy czwarte elit nie przeżyło II WŚ a ich miejsce zajęli faceci z gumiakach i fioletowych garniturach i dla tego dzis zamiast kultury pracy i obowiązku charakterystycznej dla przedwojennej inteligencji mamy kulturę cwaniactwa, pazerności i podejrzliwości charakterystyczną dla polskiej wsi. Do 1945 roku tych ludzi trzymał w ryzach karbowy z batem - gdy kmioty siedziały w czworakach i robiły co im się kazało to społeczeństwo miało wyższy poziom kulturowy. Potem władza ludowa ich wyemancypowała, nie potrafiącym uprawiać ziemi dała majątki zabrane przedsiębiorcom rolnym, najgłupszych i najbardziej nieudolnych osadziła w pegieerach a najpazerniejszy w urzędach w miastach. No i mamy to co mamy:-(

  • aa_6

    Oceniono 10 razy 8

    Z tą genezą "konsumpcjonizmu" w Polsce po 1989 roku to według mnie strzał profesora prosto we własną stopę. Ciekawe, jaka według niego jest geneza konsumpcjonizmu w Ameryce, Niemczech, Anglii itd. Każde dziecko już chyba wie, że źródłem konsumpcjonizmu jest machina reklamowa kapitalistycznej gospodarki, wszędzie na świecie, we wsystkich warstwach i klasach społecznych, jeśli już używać marksistowskiej nomenklatury. Tak samo podatny na konsumpcjonizm jest były arystokrata, jak były chłop. Koniec. Kropka. Nie mam więcej czasu.

  • lilicziczi

    Oceniono 12 razy 8

    To, o czy mówi Pan Profesor, jest raczej oczywiste. W każdym chyba społeczeństwie przeważa warstwa chłopska. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że inaczej niż dawniej (przed wojną), obecnie awansowi społecznemu (który sam w sobie nie jest zjawiskiem złym, przeciwnie, stały dopływ nowej krwi jest pożądany) - zdobyciu wykształcenia, majątku, prestiżowej funkcji, nie towarzyszy konieczność przyjęcia pewnych wzorów zachowań, których postawą jest szlachecki kodeks honorowy. Konieczność bycia słownym, uczciwym, lojalnym, odważnym, dyskretnym, uczynnym, grzecznym, hojnym, gościnnym - i honorowym oczywiście "utrudnia" życie, zwłaszcza zawodowe, ale osoby, które zostały wychowane w tym duchu, po prostu nie potrafią postępować inaczej. Dawniej w elitach te wzory postępowania były po prostu obowiązujące. Brak aspiracji kulturalnych czy też braki w wychowaniu (powszechnie obserwowana u nowych elit nieumiejętość utrzymania odpowiedniej postawy podczas chodzenia, stania, siedzenia, jedzenia - garnitur drogi, cóż z tego, gdy Pan porusza się w nim jak ......, i je pochylony nad talerzem jak ..... no właśnie ;), powszechna nieznajomość zasad posługiwania się sztućcami oraz prowadzenia rozmowy towarzyskiej, nieodpowiedni strój - zawsze rozbrajają mnie rodacy noszący w lecie na ulicach miasta klapki, czasem nawet basenowe ;), zamiast sandałów) to już mniej istotne, chociaż irytujące kwestie.

  • gsb

    Oceniono 8 razy 8

    Ależ konsupcjonizm w tym wydaniu jest stricte burżuazyjny, nie chłopski. Powstał w XIX wieku - nie gromadzimy ale aspirujemy , kupujemy rzeczy na trochę, moda zmienia się co sezon. To nijak nie jest chłopskie. Chłopska jest stałość i ciągłość tradycji, przywiązanie do ziemi, cykl życia reguluje przyroda a nie moda i rynek.

  • wlastimil

    Oceniono 24 razy 8

    Szanowny Pan Profesor popełnił doktorat w czasach, kiedy normalni ludzie, relegowani ze studiów, szorowali koszarowe kible? Co do artykułu, nie ma się czego wstydzić, taki przekrój społeczeństwa, bardzo piękny, mamy. Mój pradziadek był rządcą u Reya, wielki pan, na wozie drabiniastym jeździł po reyowskich wsiach, bo dróg nie było (sic!), czworaki chłopom budował. W czasie wojny jego żona przed pacyfikacją wieś uratowała, bo Niemką była. To była prawdziwa solidarność wsi, chłopi po wojnie pomogli przeżyć, mimo, że Niemców nienawidzono. A konsumpcjonizm to raczej efekt bylejakości i wiecznego głodu i braku wszystkiego w PRL-u a nie pochodzenia. Miłego konsumowania.

  • kolektywnie

    Oceniono 10 razy 8

    Czytanie ze zrozumieniem tresci to jest klucz do zrozumienia tego tekstu.Zycze powodzenia!Szczerze.
    Pan Wasilewski nie probuje nikogo obrazic czy tez wysmiac.jezeli pozna sie przyczyne swoich zachowac mozna to zmienic i popracowac nad zmianami.
    Podam przyklad z Finlandii:tam kiedys rozgorzala dyskusja ze nie byli kolonizowani i kolonizacja to tylko w Afryce.Niestety byli i gdy sobie to wreszcie uzmyslowili to sie pozbyli wielu kompleksow.Z Polaki tez moze tak byc tylko trzeba miec odwage aby spojrzec na historie i miec odwage wysluchac roznych opini a potem je przeanalizowac.P.s.Polska rowniez byla ofiara koloniualizmu!

  • rr44

    Oceniono 11 razy 7

    "Słyszy się głosy, że dominująca mentalność chłopska uczyniła z Polaków konsumpcjonistów i idealnych odbiorców kultury masowej"

    Z moich obserwacji wynika, że najbardziej konsumpcjonistyczne nastawienie do życia mają zamożni i wykształceni ludzie z dużych miast, niezależnie od korzeni. Dla nich marka ubrania czy samochodu, szkoła, do której chodzi dziecko lub bywanie w określonych miejscach są sprawą najwyższej wagi.

    Ludzie na wsi są znacznie bardziej wyluzowani i mają bardziej praktyczne podejście do rzeczy materialnych, nawet jeśli pieniędzy im nie brakuje. Gdy np. remontują dom, to nie żałują, bo chcą, żeby było zrobione porządnie i na lata, ale raczej nie kupią iPada tylko dlatego, że w telewizji reklamowali i znajomi sobie kupili.

  • josel

    Oceniono 7 razy 7

    Wszystkim orędownikom starych polskich elit artykuł Przemka Wielgosza z Przekroju
    www.przekroj.pl/artykul/863762-Panszczyzna-ojczyzna.html
    Szczególnie powściągliwe we swym konsumpcjonizmie były elity II RP, taki Wieniawa Długoszowski na ten przykład słynął przecież z umiaru.;-). Dodał bym jeszcze zadłużone po uszy, powinienem powiedzieć pod hipotekę, majątki przedwojennej polskiej szlachty. Kariera Nikodema Dyzmy się kłania. W przedstawionym przez Dołęgę-Mostowicza obrazie sanacyjnych hulanek nie było różnicy w podejściu do pieniądza między elitami herbowymi i parweniuszem jakim był Dyzma. Wydumany ten wasz artykuł i bardzo anty plebejski.

  • gostr2

    Oceniono 7 razy 7

    Hi, Hi! My nawet jeszcze dziś mamy gospodarstwo, oj wiocha i chołota z nas doszczętna:) Moi rodzice i dziadkowie też ze wsi:)

  • zbiglen

    Oceniono 11 razy 7

    Gdyby mentalność chłopska była główną cechą konsumpcjonizmu, to nie rozkwitał by on jeszcze bardziej w krajach wysokorozwiniętych. U nas przynajmniej wielu najpierw odkłada pieniążki, a potem kupuje, tam hasło „mieć” nawet bez pieniędzy (na kredyt) rozdęło się do tego stopnia, że mamy taki kryzys, a będzie on jeszcze większy. Jeśli to dzięki zbieraniu na czarną godzinę u nas jest teraz lepiej, to jest to powód do dumy, a nie do piętnowania.

  • lodzermensz1

    Oceniono 15 razy 7

    Szanowny panie profesorze,
    W X wieku wszyscy byli chłopami. Jedni wolnymi, drudzy bez osobistej wolności. Dopiero z nich rodziła się warstwa szlachecka, mieszczaństwo oraz podporządkowana szlachcie warstwa chłopów. A 10 tys. lat temu to wszyscy na polowania chodzili...

  • vald

    Oceniono 8 razy 6

    Profesor Wasilewski chyba jest z kresów lub ze wschodu. Moja babcia poddana cesarza Wilhelma rocznik 1900 ukończyła 7 klas szkoły powszechnej. umiała czytać i liczyć. Zabór pruski to nie zabór ruski gdzie rzeczywiście była bida z nędzą i analfabetyzm powszechny. Moja druga babcia rocznik 1910 ze wschodu Polski skończyła gimnazjum i liceum. Miała przed wojną maturę, to coś jak nie przymierzając teraz doktorat. Bywało różnie ale wrzucać 70-80% społeczeństwa do jednego wora chłopskiej mentalności to przesada.Kształcili swoje dzieci i rzemieślnicy i ci na państwowych posadach, kolejarze i urzędnicy, wojskowi itd. Trzeba też pamiętać że cała przyszłość polskiej inteligencji w postaci tych młodych powstańców W-wy którzy zginęli została pogrzebana w gruzach W-wy . Może Polska wyglądałaby inaczej gdyby oni żyli, może Stalinowi nie byłoby tak łatwo otumanić swoją chorą ideologią tych mas o których pisze/mówi prof. Wasilewski? Może by było normalniej?

  • ollendorff

    Oceniono 16 razy 6

    Wreszcie ktoś pisze od rzeczy, to że Polska jest 300 lat za Arabami wiedziałem od dawna. Dla przeciętnego Polaka najważniejsze jest mieć, dlatego tak kradną na całym świecie. Po prostu, wieś, wieś i jeszcze raz wieś. Spróbujcie porozmawiać z przeciętnym Polakiem na temat literatury, muzyki, sztuki czy filozofii - wyśmieje was już na progu. Przeciętny Polaczek oprócz paradnej trylogii Sienkiewiczowskiej nie ma żadnych książek u siebie w domu. Przeciętny obecny polski student to półtora chłopa, tzn. w 100% nic nie wie, a następnych 50% przewyższa chamstwem całą europejską młodzież.

  • pbwem

    Oceniono 12 razy 6

    To jest to co Ziemkiewicz opisuje jako Polactwo. . Jeszcze nie Polacy, nie naród ale tylko polski żywioł. Najpierw musimy się stać świadomym narodem identyfikującym się ze swoim państwem i czującym swoje interesy. Zewnętrzem objawem przekształcania się żywiołu Polskiego w Polaków będzie chociażby frekwencja wyborcza (dla porównania we Francji dwa razy wyższa niż w Polsce). Ale w stronę Polaków nie pójdziemy pod przewodnictwem GW, PO itp. GW brak identyfikacji z polskością, PO to wykwit właśnie cwanego Polactwa.

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 14 razy 6

    Mieć, mieć, mieć. Zawsze było mieć. Pod każdą szerokością geograficzną, w każdym czasie. O mieć toczyły się wojny, które zaczynały elity.

    "dla tych mas ludności wiejskiej były bardzo ważne, czyli praca i edukacja"
    Większej bzdury nie czytałem. Chłopstwo poparło powojenne normy, bo dostawali ziemię. Podkreślam słowo DOSTAWALI. Mieli mieć ziemię na własność. Żadne tam szkoły, czy praca. Inna sprawa, że chwilę później im to zabierali, niby do spółdzielni. Dlaczego? Bo władza też chciała MIEĆ.

    A jak już się ma, ale tak ma, że wystarczy na lata, a nie do pierwszego, czy końca roku, ew. nie czuć, że można nie mieć, to można sobie pobujać w obłokach i zaczynają lęgnąć się kanary. Takie być, to cecha gospodyń domowych, które są w prostej linii z chłopstwa. One mają zawsze coś do powiedzenia na każdy temat, chociaż nie odróżniają forexu od fortepianu.

  • pregierz

    Oceniono 14 razy 6

    Sama prawda.

  • sedaluk

    Oceniono 6 razy 6

    No coz-z panstwa pruskiego, ktore wystartowalo jak kometa przed 300 laty , nic sie nie ostalo, a ich elita-
    pruskie junkry- uzyznila wojenne pola...Scczegolnie w dyskusjach na Forum powtarza sie watek-gdyby
    naszych elit Niemcy, Rosjanie itd. nam nie likwidowali, to bylibysmy dzisjaj intelektualna, gospodarcza czy
    inna elita. Jest to oczywiscie bull shit, taka stara elita staje sie zazwyczaj przeklenstwem narodu.
    Mieszczanstwo mialo to do siebie, ze bylo w stanie samo sie odnowic i dawalo szanse innym.

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 10 razy 6

    No toś 'chłopie' odkrył Amerykę.

  • wqb

    Oceniono 5 razy 5

    a co profesur powie o hiperkonsumpcyjnych mieszkańcach wielkich miast europy zachodniej? też ze wsi?

  • ola

    Oceniono 7 razy 5

    Jeśli polska nauka ma się zajmować dochodzeniem do tak rewolucyjnych wniosków, mam poważne watpliwości, czy należy zwiększać na nią nakłady z budżetu...

  • forumowiecgwna

    Oceniono 7 razy 5

    Po Katyniu, Syberii, nazistach, po masowym wyjezdzie z Polski polskich zolnierzy, funkcjonariuszy KOP, tych ktorych bylo stac (nie byli to chlopi) na emigracje to chyba nie jest wielkie odkrycie?
    Czy jednak dla pana profesora jest? Polska inteligencja od dobrego wieku jest regularnie przetrzebiana w ogromnych stopniu. Ostatnie lata to masowe wyjazdy ludzi ktorzy mieli byc skladnikiem kolejnej "polskiej warstwy sredniej" - to chyba tez naturalne sa efekty takich procesow?

    Jezeli ktos skojarzy tu slowo Katyn z pisem to bedzie chory psychicznie - od razu informuje.

  • kieliszki

    Oceniono 21 razy 5

    Żeby była jasność. Chłop znaczy gorszy albo nawet zły? Co do idealnej masy do urobienia, to jakoś ciekawe, że to właśnie głównie na wsiach przetrwała Polska pod Zaborami. To na wsiach przetrwał katolicyzm za PRL. Na Śląsku polska była wieś, a ten kto szedł do miasta to się niemczył. Państwa z centrami poza Polską nadawały swoje elity albo przynajmniej elity niepolskie (np. Czesi w Galicji). No i oczywiście Żydzi - Litwiacy, którzy raczej orientowali się na państwo, w którym mieszkają a nie kraj, tak więc dla nich Zabór Rosyjski to była Rosja, a nie Polska.

    Żenuje mnie to gardzenie chłopstwem. Ty wieśniaku, wsiór, ale wiocha, co za wieś...

    Szlachta się stylizowała na obcych od dawna, ci XIXw patrioci paryscy to sobie marzyli o wolnej Polsce wygodnie na paryskich salonach głównie. A chłopu szychtę wyznaczało słońce.

  • hooligan1414

    Oceniono 13 razy 5

    Polska przed wojna praktycznie nie posiadala zadnyc elit. prawdziwa elita to ludzie, ktorzy pchaja caly kraj do przodu - duzi przedsiebiorcy, wynalazcy, naukowcy, lekarze. Elita nazywa sie zblozowanych potonkow szlachy, ktorzy co najwyzej potrafili wjechac konno do Adrii na pietro. Nie piszcie mi tylko o Gdyni - wielkie mecyje - 35-milionowy kraj zbudowal przez kilkanascie lat zwykly port i 100-tysieczne miasto. podczas Gdy u takich Sovietow seryjnie budowano na dalekiej syberii duze miasta z wielkim (choc niekoniecznie nowoczesnym i wydajnym) przemyslem - taki Magnitogorsk - zbudowany w szczerym polu - wydajnosc tylko dwoch jego wielkich piecow byla wyzsza niz wszystkich hut II RP

  • wesus

    Oceniono 5 razy 5

    A ta polska burżuazja to by napewno poprawiła sytuację. Oni wcale nie byli nastawieni na konsupcjonizm. Gromadzili wielkie majątki tylko po to by dać pracę biednemu chłopstwu!

  • stupid_writer

    Oceniono 9 razy 5

    I masz kolejny "psor" filozofuje! Panie, najwieksza tragedia dla Polski jest "wyprodukowanie" dziesiatkow tysiecy oblepionych dlugimi tytulami "durnych psorow"! Sami sie "oblepili" a Pan Prezydent nadal im dozywotnie hojnie oplacane tytuly! Co ka mac z tym fantem zrobic, jak wytlumaczyc to UE, ktora "pomrukuje" o "innowacyjnej pustyni", co zrobic?

  • bulbiakos

    Oceniono 25 razy 5

    Wreszcie zaczynają pisać prawdę, bo Polacy to wiocha i materialiści jakich mało na świecie.

  • trombozuh

    Oceniono 11 razy 5

    Jeśli pan profesor wyższej uczelni w Polsce potrafi tylko takie ple-ple na poziomie magla wymyślić, to proponuję zabrać 50% kasy przeznaczanej na naukę w Polsce. Są oszczędni chłopi, są pazerni inteligenci, a tak w ogóle to wszyscy w którymś pokoleniu jesteśmy potomkami jaskiniowców. Profesorku - w nauce nie ma ple-ple, tylko trzeba by przedstawić jakieś rzetelne liczby, badania i wybraną metodologię.

  • araya

    Oceniono 15 razy 5

    Od dawna to twierdziłem, że podczas IIWŚ polskie elity zostały doszczętnie zniszczone/wygnane przez kacapów i hitlerowców. To co się ostało, wraz z przesiedleńcami akcji Wisła i innych oraz ich potomstwo stanowi ogół obecnego pszenno-buraczanego społeczeństwa.

  • albacor

    Oceniono 9 razy 5

    Oczywiście inteligencja żoliborska ma daleko do chłopów. Tak samo jak do wygrania wyborów.......

  • sjam19

    Oceniono 6 razy 4

    Dazenie do "miec" jest nietylko cecha biednych spoleczenstw chlopskich. Prosze sobie poczytac na jego temat w Niemczech lat piecdziesiatych, kiedy pamietano jeszcze o miejskim glodzie i bezrobociu lat dwudziestych i trzydziestych, ktorych dotkliwa pamiec wyniosla do wladzy Hitlera. W latach piecdziesiatych dazenie do "miec" bylo motorem Wirtschaftswunder, podobnie jak teraz polskiego wzrostu gospodarczego.
    Bardzo dobrze, ze autor przypomina o rzeczywistych korzeniach Polakow, choc po prawdzie istnialy rozne wsie. Jezeli przeniesiemy mape wyborcza na mape Polski miedzywojennej, daje sie zauwazyc, ze owczesna zachodnia Polska - do linii Wisly - ma zupelnie inna ma wyborcza mentalnosc anizeli na wschod od Wisly. Na terenach tych /Wielkopolska, Kujawy/ istnialy spore enklawy wolne od gospodarki panszczyznianej, co do dzis wplywa na mentalnosc.

  • abdu_al

    Oceniono 14 razy 4

    Co za bzdury, co za bzdety wręcz bym powiedział. Polski konsumpcjonizm niczym nie rózni sie od światowego, ktos kto pisał ten artykuł w ogole nie rozumie zasad wspolczesnej gospodarki.

  • franek.h

    Oceniono 6 razy 4

    Bo szlachta to taka oszczędna była. Naszym szlacheckim wzorem jest przecież Jerzy Ossoliński, który wjeżdzając do Rzymu gubił złote podkowy. Czy ktoś z Was wie, że te złote podkowy kupił na kredyt?

  • oldtime

    Oceniono 6 razy 4

    Z tego co uczą na lekcjach historii, to wszędzie w Europie i na świecie szlachta była najmniej liczną grupą społeczną i chłopskie społeczności dominowały. Faktem jest, że proces migracji ze wsi do miast na wielką skalę zaczął się w Europie zachodniej w drugiej połowie XIX w. w ZSRR po I wojnie światowej a w Polsce dopiero po II wojnie, kiedy tworzono PRL - owskich proletariuszy z przybywających do wielkich zakładów chłopów.

  • adrem63

    Oceniono 4 razy 4

    Konsumpcjonizm to jednak chyba coś więcej niż chłopska dążność do „dorobienia się” i ma także inne dość dobrze rozpoznane źródła. Teza, że w Polsce konsumpcjonizm wywodzi się z warstwy chłopskiej stoi na głowie.
    Innym podobnym zjawiskiem jest chciwość i pazerność, ale i ona nie wynika z pochodzenia społecznego, a jego burzliwy rozwój szczególnie wyraźny po transformacji ustrojowej.

    *****
    Człowiek nie jest bogaty tym co posiada, lecz tym, bez czego z godnością może się obejść.
    Immanuel Kant

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX