"Bycie artystą nie zwalnia od odpowiedzialności. Trzeba sobie stworzyć rezerwę na opłacanie składek"

Była prezes ZUS nie jest zachwycona postulatami artystów. Twórcy narzekają, że wpływy uniemożliwiają im regularne opłacanie składek. To oznacza brak ubezpieczenia i bardzo niską emeryturę albo jej brak. - Artysta to taki sam człowiek jak każdy inny. Musi planować życie i dochody. Musi stworzyć rezerwę na opłacenie składek - uważa Aleksandra Wiktorow
Według obowiązujących obecnie zasad artyści, tak jak inne osoby prowadzące działalność gospodarczą, muszą płacić co miesiąc składkę do ZUS. Wysokość składki liczona jest od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Aleksandra Wiktorow przypomniała, że rozważa się pomysł, by składkę zróżnicować. Tak żeby zarabiający mniej mogli płacić niższą składkę. Była szefowa ZUS, a dziś rzeczniczka ubezpieczonych, popiera ten pomysł.

Ale nie dlatego, że wzrusza ją los artystów. - Osoba prowadząca zakład usługowy w małym mieście, np. pani z magla, ma stale niskie dochody. A u artystów jest rożnie. Od tego jesteśmy ludźmi, by być osobami myślącymi, i powinniśmy wiedzieć, że te składki mamy płacić cały rok. I trzeba sobie stworzyć rezerwę na opłacenie składek. Artysta to taki sam człowiek jak każdy inny - musi planować swoje życie i dochody. Bycie artystą z niczego nie zwalania. Artysta musi pamiętać: jeżeli dużo zarobię, a przez cały rok muszę zapłacić ponad 8 tys. zł składek, to muszę taką kwotę odłożyć - argumentowała Aleksandra Wiktorow.

Według artystów, którzy zainicjowali dzisiejszy protest, najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu, który pozwala na nieregularne opłacanie składek. Takie rozwiązania funkcjonują w większości państw "starej" UE.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (65)
"Bycie artystą nie zwalnia od odpowiedzialności. Trzeba sobie stworzyć rezerwę na opłacanie składek"
Zaloguj się
  • moustik

    Oceniono 39 razy -5

    Jak czytam takie "mądrości" jak te byłej prezes ZUS-u to mnie naprawdę trafia i dostaję białej gorączki, że w takim durnym kraju żyję, rządzonym przez takich speców jak ta pani. Artyści w Niemczech, we Francji mogą korzystać z ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, stworzono specjalnie dla nich specjalny fundusz, dzięki któremu z własnych składek oraz z pomocą państwa mogą się bezpłatanie leczyć i mogą na starość liczyć na jakąś emeryturę. U nas tymczasem pożal się boże elity urzędniczo-polityczne potrafią tylko bredzić, że "artysta nie jest zwolniony od odpowiedzialności". Otóż droga pani, przede wszystkim to państwo nie jest zwolnione od odpowiedzialności, żeby o artystów dbać, a nie skazywać ich na nędzę. Jeśli pani się wydaje, że jest inaczej, to znaczy, że jest pani w wielkim błędzie. Urzędasy i politycy, skończcie z tymi "pouczeniami" i tą protekcjonalną żenująco śmieszną postawą wobec artystów, tylko weźcie się do roboty i stwórzcie artystom wreszcie w miarę godne warunki życia w tym kraju. Póki co, nie kiwnęliście w tym zakresie nawet palcem. Ale do pouczania artystów to jesteście pierwsi. Żenada.

  • daretz

    Oceniono 4 razy -2

    Nie wie o czym gada. Jak ktoś ma zdecydować czy mieć na życie trzy miesiące a składki ZUS za rok i w perspektywie śmieszna emerytura której, być może nie dożyje (umrze z głodu) to nie ma specjalnego wyboru czy odkładania. Nie ma pojęcia o naturze pracy artysty, po co w ogóle zabiera w tej sprawie głos?

  • jazero

    Oceniono 4 razy -2

    ps. ciekawy jestem czy i jakie obrazy ma na ścianie w swoim domu była pani prezes... to może wiele wyjaśnić.

  • jazero

    Oceniono 4 razy -2

    poproszę o dobry przykład ze strony rządu. rząd w ustawie zakłada "deficyt budżetowy" . oznacza to, że wyda więcej niż zarobi. bezkarnie. ja jako artysta jeśli nie zapłacę np. czynszu będę odpowiadał karnie. paranoja.
    zaręczam; artyści chcą płacić za swoje ubezpieczenie. problem jest inny - nie co miesiąc bo dochody mamy nieregularne. przykład, pracuję np. nad pomnikiem - przez rok i przez rok NIE płacę. po otrzymaniu honorarium PŁACĘ - i tu do ustalenia np. 10%. dodatkowo nie opłaca mi się pracować na czarno bo ile oddam do ZUS-u tym większą mam emeryturę. JASNE? problem jest taki, że urzędasy tego nie kumają.

  • frankyy

    Oceniono 12 razy 0

    Polska jak zwykle w ogonie Europy.

    Popieramy polskich artystów!

  • szary212

    Oceniono 26 razy 0

    Artysta to wcale nie "taki sam człowiek" jak inni - sztuka trwa, a krótkowzroczni prezesi ZUSów użyźniają glebę, i pies z kulawą kilka lat po pogrzebie o nich nie pamięta. Można by pomyśleć, że w 21 wieku ludzkość znajdzie sposób, żeby dbać o tych, którzy tworzą piękno - bo tworzy je kilku, a potrzebują wszyscy -jak mawiał Goethe - jedyny chyba "niegłodujący" poeta romantyzmu, bo żył na dworze księcia Weimaru. Utrzymanie się artystów od zawsze było problemem - można oczywiście zorganizować społeczeństwo bez sztuki, ale po co? Najgorsze, że mózg takich Zusów nigdy tego nie pojmie.

  • sferk9

    Oceniono 3 razy 1

    Była prezes ZUS jako rzecznik ubezpieczonych to rzeczywiście hucpa. No i żeby choć trochę pomyślała, zanim zacznie pohukiwać na tych, którzy nie sa tak ustawieni jak ona, bo nie mają takich powiązań biznesowo-towarzyskich. Artyści funkcjonują w bardzo różnych dziedzinach, na różnych zasadach i bardzo różna jest ich sytuacja, a pani "rzecznik ubezpieczonych" (hahahaha) wszystko widzi w kategoriach czarne - białe i ma głębokie przeświadczenie o własnej mądrości. Pogratulować samopoczucia i wysokich lotów nad tłumem...

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 7 razy 1

    Polska jest jak biedak na dorobku, najpierw musi zaspokoić swoje podstawowe potrzeby a dopiero potem myśleć o wieszaniu na ścianach obrazów i chodzeniu do teatru. Sztuka w biednym kraju nie jest jest towarem pierwszej potrzeby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX