"Wprost": Tomaszewski i Lato. Tym błaznom już dziękujemy

"Wprost" w najnowszym numerze rozmawia z legendami polskiego futbolu Janem Tomaszewskim i Grzegorzem Latą. Na okładce są zdjęcia byłych piłkarzy z nosami klaunów. Tytuł: "Tym błaznom już dziękujemy".
Na dwa tygodnie przed turniejem Euro 2012 tygodnik "Wprost" publikuje wywiady z Janem Tomaszewskim i Grzegorzem Latą.

"Grzegorz Lato grał w napadzie, Jan Tomaszewski stał na bramce. W 1974 roku na Mistrzostwach Świata w Niemczech Lato został królem strzelców (7 bramek), Tomaszewski puścił kilka 'szmat'. Teraz wspominają dawną przyjaźń i walczą zaciekle. A my obu panom serdecznie dziękujemy" - możemy przeczytać w tygodniku. Na okładce obaj byli piłkarze mają doklejone czerwone nosy klaunów.

Obaj panowie nie oszczędzają się nawzajem. Oto kilka cytatów:

Lato o Tomaszewskim: "Dokleił się do prawicy, do PiS-u i sieje zamęt. Zna pani takie powiedzenie o gównie, co się do okrętu dokleja i krzyczy: płyniemy!?".

Tomaszewski o Lacie: "On zna trzy języki - dwa od butów i jeden swój, który i tak czasem trzeba tłumaczyć".

Lato o Tomaszewskim: "Kiedyś się mówiło, że matka miała dwóch synów - jeden był normalny, a drugi bramkarz. (...) Kto należał do PRON-u [Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego, organizacja utworzona w okresie stanu wojennego przez PZPR - red.], kto jadł obiadki z I sekretarzem partii, kto sprzedawał mecze, a kto się darł na 'Solidarność': do roboty darmozjady?".

Tomaszewski: "Chryste Panie, a czy ja kiedyś ukrywałem, że byłem w PRON-ie? Ba, ja publicznie poparłem stan wojenny".

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny