Bartoś: tkwimy w mentalności autorytarnej. A rząd Tuska bynajmniej nie jest liberalny

"Jeden drugiemu mówi, jak ma żyć, co ma myśleć. Dziennikarz mówią politykom, co mają robić i jak myśleć. Politycy mówią to samo dziennikarzom" - pisze w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" Tadeusz Bartoś, profesor Akademii Humanistycznej w Pułtusku.
Bartoś zaznacza: to, jak odczuwać świat, w co wierzyć i "co sądzić o tym lub owym" - to wszystko domaga się dzisiaj regulacji. Filozof zauważa: "Czy popierać Kościół, czy go krytykować - inni mają decydować za mnie. Czy się żenić, czy się nie żenić, czy być w związkach partnerskich, czy bez nich. Inni mają decydować. W tej materii rząd Tuska bynajmniej nie jest rządem liberalnym". I dodaje: nawet konserwatywny James Cameron zgadza się na małżeństwa homoseksualne, a jego śladem z kolei poszedł Barack Obama.

"Ludzie mają problem, potrzebują jego rozwiązania przez jakąś uznaną formę społeczną, jaką są choćby związki partnerskie. A my, władcy, uznajemy to za najmniej znaczący argument. Ostatnią rzeczą jest sprzyjanie ludziom, życzliwa odpowiedź na ich realne, niewydumane potrzeby" - pisze Bartoś. Jego zdaniem ingerowanie w prywatny świat drugiego człowieka zaczyna się już w rodzinie, potem - w szkole nie szanuje się odrębności myślenia. "Tkwimy w mentalności autorytarnej" - podkreśla profesor. "I nie chodzi tu o krytykę łamania prawa czy krzywdy wyrządzanej drugiemu. Krytyka sięga czegoś bardziej podstawowego: nie chcemy, żebyś był taki, jaki jesteś".

"Każdy ma prawo żyć wg własnego pomysłu"

Filozof wymienia przykłady: "Nie chcemy, żeby Palikot był Palikotem, nie chcemy, żeby Kaczyński był Kaczyńskim. Własne, choćby krytyczne zdanie na temat działań drugiego człowieka oznacza dla nas tym samym popieranie działań zakazujących - czy to przez wzbudzenie potępienia opinii społecznej, czy prawne zakazy. Tymczasem, zachowując własną krytyczną opinię, można jednak równocześnie przyznawać komuś prawo do życia i myślenia wedle własnego zamysłu, który nie musi być mój. Tego w kulturowym i myślowym nieuporządkowaniu nie potrafimy oddzielać ani wyrażać".

Podsumowuje: "Każdy ma prawo do życia zgodnie z własnym pomysłem na życie (zawsze: jeśli nie łamie prawa i nie krzywdzi drugiego człowieka). Oczywiście musi ponosić tego konsekwencje".

Cały tekst Tadeusza Bartosia w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
Bartoś: tkwimy w mentalności autorytarnej. A rząd Tuska bynajmniej nie jest liberalny
Zaloguj się
  • acqh

    Oceniono 34 razy 28

    To jest sedno sprawy w naszym kraju. Katolicy chcą narzucić wszystkim innym co mają myśleć i jak mają żyć. Wszystkie, nawet najdrobniejsze przejawy życia chcą obwarować przepisami i karami.
    Ostatnio myślą nawet o obwarowaniu przepisami wysokości trawy w Twoim ogródku ( to nie jest żart).

  • koscielny_2

    Oceniono 14 razy 10

    No cóż panie profesorze, naturalna koleją rzeczy jest że jeżeli ktoś zaczyna rządzić innymi osobami to normalną reakcją tych drugich osób jest rozpoczęcie rządzenia ta pierwszą grupą. I tak spłeczeństwo zyjące w zgodzie i pokoju staje spoleczenstwem które jest na drodze prowadzącej do niepokojów społecznych, a nawet wojen wewnętrznych. Rozumiem że jeżeli moherowe berety zabraniają np. żyć osobom homoseksualnym zgodnie z własnym sumieniem i byc szczęśliwymi tak jak potrafią, to w odpowiedzi osoby homoseksualne jako uciśnione zabronią moherowym beretom chodzenia do Kościoła. No chyba nie może być tak, że mohery będa decydować o zyciu swoim i innych, a Ci inni nie moga zdecydować ani o zyciu swoim ani innych. Jeżeli pewne środowsiak chca wojny próbując wprowadzić terroryzm większości i dyktature, to doczekają się naturalnego oporu i sprzeciwo, i mam nadzieję że pożałują swojej woli decydowania o życiu innych. TERRORYZMOWI WIĘKSZOŚCI MÓWIMY BASTA

  • tomqek

    Oceniono 27 razy 25

    Bartoś mówi mądre rzeczy, aż jestem w szoku bo przecież był księdzem. Musiał odejść z kościoła by móc tak mówić, jednak nie zapominajmy o tym, a nawet więcej, dlatego mówiąc co mówi musiał odejść z kościoła bo na takich ludzi w polskim kościele katolickim nie ma miejsca. W takim państwie, kraju chciałbym żyć. A nie w tym dusznym, katolickim zamordyzmie. PO jest tak "liberalna" jak PIS czy Marek Jurek, niestety takie są fakty, a nie puste słowa Tuska.

  • koscielny_2

    Oceniono 25 razy 21

    Jak to miło poczytać wypowiedź człowieka myślącego. To miłe że jeszcze w tym kraju są jednostki które myślą, szkoda tylko że tak znikomy procent.

  • ok_23

    Oceniono 22 razy 16

    Jesteśmy w Unii Europejskiej, a obywatele Polski nie mają takich samych praw jak Europejczycy, bo chociaż premier obiecywał, nie podpisano Karty Praw Podstawowych UE. Mniejsze prawa – mniej ważny i „słabszy” jest głos obywateli … i chyba o to chodzi rządzącym.

  • krukpl

    Oceniono 15 razy 13

    świetnie to ujął
    "Jeden drugiemu mówi, jak ma żyć, co ma myśleć. Dziennikarz mówią politykom, co mają robić i jak myśleć. Politycy mówią to samo dziennikarzom
    koło paranoi czyli nasza ELYTA

  • adalbert.13

    Oceniono 13 razy 11

    "Jeden drugiemu mówi, jak ma żyć, co ma myśleć. Dziennikarz mówią politykom, co mają robić i
    jak myśleć. Politycy mówią to samo dziennikarzom"

    I dlatego jeśli mam mieć wybór to wolę niemiecko/protestancki ORDNUNG MUSS SEIN
    od polsko/katolickiego BURDELU NA KÓŁKACH - ale róbta co chceta jak mówią Polacy

  • frankyy

    Oceniono 12 razy 10

    Ten polski autorytaryzm to efekt sekciarskiej mentalności kościoła katolickiego, który wychowuje ludzi w feudalnej i bezdyskusyjnej wspólnocie.

    Tylko jednej osobie przyznaje się prawo do nieomylności i nie jest to prezydent USA ani Rosji, tylko papież.
    Czy można mieć inne zdanie niż Nieomylny Przywódca?

    W Polsce inne zdanie można mieć tylko Przy wódce. Dlatego mamy taki problem z alkoholizmem.

  • 39marpik

    Oceniono 7 razy 7

    Dlaczego mentalność autorytarna? Obowiązuje nas "musisz wierzyć żeby rozumieć-św.Augustyn" Nie jesteśmy liberałami bo nie wolno nam "rozumieć żeby wierzyć-Kartezjusz potępiony przez JP2"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX