Operator bramek na A4 nie poczuwa się do winy: Kierowca nie wiedział, jak się zachować [WIDEO]

Do opolskiej GDDKiA trafiło już 100 urządzeń, które umożliwiają automatyczne otwieranie bramek na autostradzie A4. Według operatora bramek wina za incydent z karetką, leży wyłącznie po stronie służb. - Kierowca nie znał procedur. Zawiodła komunikacja - tłumaczył przedstawiciel Kapsch Telematic Services. Przypomniał, że jego firma przeprowadziła odpowiednie szkolenia. I zapowiedział kolejne.
Jak wyjaśniał Gorzkowski w "Komentarzach Radia TOK FM", przed rozpoczęciem poboru opłat za przejazd autostradą firma Kapsch Telematic Services zorganizowała szkolenia dla przedstawicieli wszystkich służb. - Na jednym z tych spotkań był przedstawiciel firmy Falck, czyli tej, której kierowca nie wiedział, jak się zachować. Gdzieś pewnie zawiodła komunikacja pomiędzy szefami tych firm i ich podwładnymi. Szefowie nie przekazali informacji niżej. Mamy nadzieję, że taki incydent już się nie powtórzy - mówił Krzysztof Gorzkowski.



Dla dyrektora ds. komunikacji i marketingu Kapsch Telematic Services incydentem jest to, co wydarzyło się na A4 w nocy z soboty na niedzielę. Kierowca karetki wiozącej rannego przełamał bramkę, bo nie mógł przejechać. Kierowca tłumaczył, że bramkę trzeba było sforsować, bo pracownicy punktu poboru biletów nie podnieśli szlabanu.

Jak wyjaśniał Krzysztof Gorzkowski, żaden z pracowników bramki nie mógł otworzyć, bo nie ma takich uprawnień i możliwości.

Procedury wszystko przewidziały

Według dyr. Gorzkowskiego zgodnie z procedurami kierowca karetki, skoro nie było korków, powinien po prostu podjechać do punktu poboru opłat i pobrać z automatu bilet. - To zajęłoby mu 3 sekundy. A wyłamanie bramki trwało minutę - podkreślał gość TOK FM.

Mimo to przedstawiciel Kapsch Telematic Services powtarzał, że firma nie chce nikogo obwiniać za wydarzenia z ostatniego weekendu.

- Ten incydent nas uczy. Mam nadzieję, że wszyscy wyciągniemy z niego wnioski - powiedział Krzysztof Gorzkowski.

Dlatego będą kolejne spotkania z przedstawicielami służb ratowniczych. Ale to nie wszystko. Do służb trafią też urządzenia, które pozwolą np. kierowcom karetek na otwieranie bramek autostradowych.

Jak poinformował dyr. Gorzkowski, dziś 100 takich urządzeń trafiło do opolskiej GDDKiA. W sumie operator autostrady A4 przekaże 500 takich urządzeń.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (49)
Operator bramek na A4 nie poczuwa się do winy: Kierowca nie wiedział, jak się zachować [WIDEO]
Zaloguj się
  • jacutin

    Oceniono 26 razy 18

    Ciekawe, że firma niby niemiecka, i niby normalna zatrudnia takiego pajaca, który pieprzy takie dyrdymały.
    Sam kołku dopiero teraz rozdajesz urządzenia do automatycznego podnoszenia bramek przez służby ratunkowe. Coś takiego powinno być rozdane zanim bramki zostały uruchomione. Jakbyś pacanie taki kwas w Niemczech odwalił, to byś już tam więcej żadnej roboty nie znalazł. Ale że w tym dzikim kraju twoi zleceniodawcy są jeszcze głupsi i bardziej prymitywni od ciebie to ci się upiekło.

  • orgelbrant

    Oceniono 25 razy 17

    "Według dyr. Gorzkowskiego zgodnie z procedurami kierowca karetki, skoro nie było korków, powinien po prostu podjechać do punktu poboru opłat i pobrać z automatu bilet". Kurwa, jak z Bareji - karetka na sygnale ma pobierać bilet. Śmieszne by to było, gdyby nie było tak irytujace!

  • gazeta240

    Oceniono 16 razy 16

    Życzę Gorzkowskiemu, żeby gdyby miał zawał serca to jechał przez te swoje porąbane bramki i żeby kierowca myślał głównie nie o jego życiu ale o tym czy przejedzie a może o tym, że taniej byłoby pojechać obok autostrady. Jechałem już raz taką karetką ratującą życie i było to akurat moje życie, tak więc wiem o czym piszę. Z perspektywy tego mojego przejazdu wypowiedź Gorzkowskiego poraża głupotą i arogancją.

  • surf-rider

    Oceniono 18 razy 16

    Albo ta informacja to żart, albo Prokurator Generalny ma urlop. A może to tylko polska normalka?

  • rot.leszek

    Oceniono 26 razy 16

    Pobrac bilecik to moze sobie kierowca karawanu z zwlokami...ma czas

  • mareklacki

    Oceniono 23 razy 15

    Tłumaczenie debila. Pracownik z budki powinien był natychmiast wyjść i poinstruować kierowcę karetki, albo pomóc mu, pobierając samemu bilet. Brak mózgu u obsługi spowodowała to zdarzenie.

  • m.malone

    Oceniono 14 razy 14

    Niestety to nie żart i racja - to sprawa dla prokuratora. Kierowca z chorym albo po chorego ma mieć już z daleka pokazaną bramkę przez którą ma wjeżdżać, Ale u nas sbędzie się dyskutować jakie są przepisy przy wjeździe na autostradę. To jakiś dziwny nieznany i głupi kapitalistyczny wynalazek

  • remo29

    Oceniono 17 razy 13

    Wyjdzie taki mądrala pod krawatem i udaje idiotę mimo, że po pierwszym zdaniu słychać, że nie musi udawać.
    --
    parada karzełków

  • antares777

    Oceniono 20 razy 12

    Panie Gorzkowski

    Delikatnie sformułuję: podaj się pan do dymisji. Takie procedury może pan sobie ustanawiać na własnej wersalce. W tym kraju - jeśli to ma być normalny, obywatelski kraj - służby ratownicze powinny mieć swobodny przejazd przez wszelkie bramki, bez zmniejszania prędkości. Niezależnie od tego, komu i do czego służą.
    Czy pan skumał?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX