Dudek przewiduje: Remis z Grecją i Rosją, potem wyjdziemy z grupy

Nasza kadra jest świetna jako zespół. Jeżeli ta reprezentacja wyjdzie z grupy to zdecydowanie przejdzie do historii - mówił w TVN24 Jerzy Dudek, bramkarz reprezentacji Polski i piłkarz Liverpoolu. Dudek powiedział też, że ?każdy Polak powinien przeżyć hymn podczas meczu?.
- Jestem bardzo podekscytowany - mówił bramkarz w poranek przed meczem otwarcia Polska-Grecja. Dudek powiedział, że bardzo dobrze pamięta mecz Polska-Korea sprzed 10 lat i "bardzo współczuje chłopakom, że muszą takie nerwy przeżywać".

- Jak to jest, że pierwszy mecz jest dla Polski meczem koszmaru? Co zrobić, żeby dzisiaj tak nie było? - pytał Bogdan Rymanowski.

- My jako kraj dużo zrobiliśmy. Ostatnie trzy tygodnie ten zespół był napawany optymizmem, nie było takich wielkich afer, jak kiedyś, nie było konfliktu z mediami, nie było takiej wielkiej krytyki, uszczypliwości. Pod tym względem ta reprezentacja miała duży komfort - mówił Dudek. - Nasza kadra jest świetna jako zespół, mówię to po pobycie na zgrupowaniu - dodał bramkarz.

- Jeżeli ta reprezentacja awansuje z grupy i będzie grała w ćwierćfinale, to zdecydowanie przejdzie do historii, bo te trzy poprzednie reprezentacje z poprzednich turniejów niestety zostały w grupie ponosząc smutne porażki i ta reprezentacja stoi na pięknej drodze wyjściowej, żeby przełamać tą złą passę - stwierdził. Dudek mówił, że Grecy jako zespół są świetnie zorganizowani i "na pewno będą grali podwójną obroną" i "defensywnie grają bardzo dobrze".

Dudek: Remis z Grecją i Rosjanami, wygrana z Czechami

Według Dudka Polska zremisuje z Grecją 0:0. - I my będziemy mieć ciężko strzelić jakąś bramkę. Z taką drużyną bardzo często trzeba grać gdzieś pod faul i prowokować, czy wykorzystać jakiś stały fragment. Oni świetnie atakują stałe fragmenty, widziałem wczoraj taką analizę i naprawdę jest to bardzo groźny zespół pod względem stałych fragmentów - stwierdził.

Bramkarz przewiduje później taki sam wynik padnie z Rosją. Mamy za to według niego wygrać z Czechami i wyjść z grupy.

Dudek obstawia, że w finale zmierzą się Niemcy i Hiszpanie. - Plany może pokrzyżować drużyna Rosji lub Portugalii. to takie moje typy na czarne scenariusze, że drużyna Rosji może być czarnym koniem. Jakby to się sprawdziło, to finał będzie zupełnie inny - mówił.

Presja nie sparaliżuje piłkarzy. "Hymn każdy Polak powinien przeżyć"

- Mamy 20-30 minut przed meczem, słyszymy huk dobiegający ze stadionu, trybuny wypełnione, 60 tysięcy gardeł krzyczących "Polska gola" albo "Polska biało-czerwoni". Można pęknąć chyba w tym momencie. Czy ta presja może tak dobić psychicznie piłkarza, że on nie pozbiera się psychicznie przez 90 minut? - pytał Rymanowski.

- Nie sądzę. Na pewno te pierwsze minuty będą nerwowe, jak będą wychodzić na rozgrzewkę. Gdy nasze ciało się rozgrzewa, nabiera temperatury i ta presja schodzi lekko. Później idziemy do szatni, zmieniamy koszulki, trener coś tam powie jeszcze, jakieś motywacyjne słowo. Ten organizm na pewno zdąży ochłonąć - mówił Dudek - I ten hymn - to jest coś, co każdy Polak powinien przeżyć - wyjść na murawę z orzełkiem na piersi i odsłuchać ten hymn w obecności 50 tysięcy ludzi - dodał.

- Ja wiem, co się czuje, jak się słyszy ten hymn na trybunach, ale co się czuje słuchając go na murawie? - spytał dziennikarz.

- Człowiek jest pełen emocji, wszyscy drżą. Dodaje skrzydeł, wywołuje tak wielkie emocje, że człowiek nie wie, gdzie jest. Łza się w oku nawet może zakręcić, to jest coś cudownego. I on może rzeczywiście troszkę sparaliżować, ale my musimy go przekuć w naszą siłę - odpowiedział Dudek.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny