Kora zatrzymana przez policję. Pies znalazł 60 gramów marihuany w paczce do niej, w domu 3 gramy

Olga Jackowska, czyli znana artystka Kora, została zatrzymana przez warszawską policję. W nadesłanej na jej adres paczce celnicy znaleźli 60 gramów marihuany. W jej domu zostały znalezione kolejne 3 gramy. Postawiono jej zarzuty. Została już zwolniona.
- Znana piosenkarka Olga J. została zatrzymana przez policję na warszawskich Bielanach - poinformowało radio RMF FM.

- W domu znaleziono 3 gramy marihuany - mówi Mariusz Mrozek z biura prasowego stołecznej policji. Piosenkarce postawiono zarzuty posiadania narkotyków. - Została już zwolniona - informuje policjant.

Na nasze pytanie, jak to się stało, że policja weszła do domu, Mariusz Mrozek mówi, że policjanci weszli do domu na podstawie informacji służby celnej. Na adres domowy Kory została adresowana paczka z suszem roślinnym. - Policja weszła do domu razem z funkcjonariuszami służby celnej - mówi. Skontaktowaliśmy się z Katarzyną Litwin, menedżerką piosenkarki. - To jakieś nieporozumienie - stwierdziła i dodała, że nie ma jeszcze informacji o sprawie. - Nie mogę teraz rozmawiać. Muszę jechać to wyjaśnić.

Sprawa należy do kompetencji Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Szefowa tej prokuratury potwierdziła "Gazecie", że chodzi o ok. 2 gramy. - Nic więcej nie mogą powiedzieć, bo sprawa formalnie jeszcze do nas nie trafiła, nie mamy akt i nie znamy okoliczności sprawy - mówi prokurator rejonowa Katarzyna Szyfer.

Służba celna: 60 gramów marihuany w paczce

- Znaleziona wczoraj paczka zawierała ok. 60 gramów marihuany - mówi Piotr Tałałaj, rzecznik warszawskiej izby celnej. - Wyszukana została wśród przesyłek przez psa. Po otwarciu przez celników została wstępnie zbadana narkotestem, a po weryfikacji, że to konopie indyjskie, przekazana do laboratorium celnego - wyjaśnia.

- Najwięcej takich przesyłek zatrzymujemy w warszawskim urzędzie celnym pocztowym. Nie ma dnia, żeby nasi celnicy nie zatrzymali takiej paczki. Zawierają od jednego, dwóch do kilkunastu, kilkudziesięciu gramów narkotyku. Znajdujemy takie przesyłki w różnych miejscach, kawie, herbacie, zabawkach czy nawet kremie nawilżającym - wyjaśnia rzecznik Izby Celnej.

- Jeżeli chodzi o wejście celników do mieszkania, tutaj celnik może wejść na podstawie nakazu prokuratury, na upoważnienie kierownika jednostki (w tym wypadku dyrektora Izb Celnych) lub na podstawie przepisów Kodeksu Postępowania Karnego - w takich przypadkach musimy mieć zgodę prokuratury na taką interwencję - wyjaśnia.

Kora mówiła o legalizacji jeszcze w tym miesiącu

- Nie piję alkoholu i, gdybym miała takie możliwości, a ich nie mam, bardzo chętnie zapaliłabym sobie marihuanę. Tysiąc razy bardziej wolę to niż jakieś środki chemiczne, farmaceutyczne, które po prostu robią kongo w mózgu - mówiła piosenkarka w rozmowie opublikowanej w tym miesiącu w tygodniku "Wprost". - Powiedzmy sobie szczerze: jak państwo będzie miało możliwość, to będzie karało na wszelkie dostępne mu sposoby, bo łatwiej przecież złapać jakiegoś młodego człowieka z marihuaną niż prawdziwych przestępców - dodawała.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (31)
Kora zatrzymana przez policję. Pies znalazł 60 gramów marihuany w paczce do niej, w domu 3 gramy
Zaloguj się
  • fghjhgfvgbhnjmk

    Oceniono 29 razy 19

    Kolejny sukces policji !!! Dilerka narkotykowa i groźna członkini mafii została zatrzymana. Brawa dla policji - rosnę na duchu, kiedy zdaje sobie sprawę, jak skuteczne w walce z narkotykami (za moje pieniądze z podatków) mamy służby.

  • aqmika

    Oceniono 14 razy 12

    To teraz wolno mieć niewielką ilość dla siebie, czy nie, bo juz sie gubię? Czy wolno spożywać w towarzystwie, czy tylko samemu?
    Cokolwiek mówią zmieniające się paragrafy - nie zaprzeczą faktowi istnienia masowego zjawiska, którym powinien zająć się ktoś rozumny, a nie specjaliści od palenia - czarownic.

  • abeerhaminus

    Oceniono 26 razy 16

    O! I tu mamy pole do popisu!

    1. Wysyłamy paczkę z "suszem roślinnym" na adres nielubianego przez nas delikwenta.
    2. Po dostarczeniu paczki dzwonimy na policję z informacją: co, kiedy i u kogo.
    3. Następnie rozkoszujemy się zimnymi napojami w gronie znajomych.

    Życie jest piękne!

  • arezo

    Oceniono 26 razy 14

    We Francuskim parlamencie "assemblee-nationale" zrobiono otwarty sondaż dotyczący marihuany.
    76% przyznało się że co najmniej raz w życiu zapaliło....W tym
    ponad połowa pali regularnie a połowa z nich co najmniej raz na tydzień....
    Bardzo ceniony polityk francusko-niemiecki, Daniel Cohen-Bendit, parlamentarzysta europejski nawet się nie kryje że pali prawie raz na dzień.
    Ja osobiście uprawiałem marychę w moim ogrodzie, na własny użytek (każdy na południu ma swoją "plantację") gdy uprawa przerosła wysokość muru z ulicą wysokości 2 metry, Policja dzwoniła do domy aby coś z tym zrobić bo takie uprawy to nie są za bardzo legalne....
    W zacofanych kato-landach dominuje represja...tylko represja i karanie czegoś co gdzie indziej jest normalne.

  • emilian.sz

    Oceniono 18 razy 12

    no więcej nikt przez tą panią nikt życia pozbawiony nie będzie..eh... wait

  • qret1n

    Oceniono 11 razy 11

    Teraz rozumiem, dlaczego tak dobrze wygląda. Gdyby łoiła wódę wyglądałąby jak Lindsay Lohan x2. Wygląda na to, że marysia jest jedynym sposobem folgowania sobie, bez trwałych zniszczeń organizmu.

  • juzew69

    Oceniono 18 razy 10

    3 gramy! Powiesić! Za 5 gramów wbijać na pal!

  • mepislover

    Oceniono 8 razy 8

    A hurtownicy sprzedający "wszelakie wynalazki" nieletnim śmigają wypasionymi furami ....
    No cóż brawo ;)

  • ja_czlowiek

    Oceniono 14 razy 6

    ZUCHY
    Myślę, że państwo powinno przede wszystkim pilnować dwóch rzeczy:
    1. aby nikt nie trzymał w domu grama trawy.
    2. żeby pobór akcyzy od wódy i fajek był szczelny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX