Bartoś: Doda ma prawo mówić, co uważa. Ma prawo mówić brednie

Skazanie Dody "ośmiesza sąd i pokazuje, jak bardzo dominuje w naszym kraju mentalność autorytarna". Wg prof. Tadeusza Bartosia "Doda ma prawo mówić, co uważa". - Może wypowiadać brednie na temat autorów Biblii, ksiąg hinduskich, muzułmańskich. Ma ludzkie prawo do wolności myśli i wypowiedzi. Bo ludzie mają prawo do mówienia bredni i tego nie może ścigać sąd - mówił w TOK FM.
Dorota Rabczewska musi zapłacić 5 tys. grzywny za obrazę uczuć religijnych. Chodzi o słynną wypowiedź piosenkarki o "naprutych winem i palących jakieś zioła" autorach Biblii.

Prof. Tadeusz Bartoś nie ma wątpliwości, że wyrok "ośmiesza sąd".

- I pokazuje, jak bardzo w naszym kraju dominuje mentalność autorytarna, która mówi: masz myśleć tak jak my, masz się podporządkować naszemu myśleniu. Tymczasem zasada państwa, w którym respektuje się wolności obywatelskie, brzmi tak: zabronione przez prawo i potępiane publicznie powinno być wyłącznie to, co jest rzeczywistą szkodą i krzywdzeniem drugiego człowieka. A opinia i słowo nie są taką szkoda. Dopiero oszczerstwo i mówienie rzeczy nieprawdziwych o innym człowieku jest czymś, co powinno być karane - komentował w "Komentarzach Radia TOK FM".

"Ludzie mają prawo do mówienia bredni"

Zdaniem teologa i filozofa skazanie Rabczewskiej "to jaskrawe naruszenie wolności wypowiedzi". - Doda ma prawo tak mówić. Ma prawo mówić, co uważa. Nikomu nic do tego. Ona może wypowiadać brednie na temat autorów Biblii, ksiąg hinduskich, ksiąg muzułmańskich. Bo ma ludzkie prawo do wolności myśli i wypowiedzi. Ludzie mają prawo do mówienia bredni, i tego nie może ścigać sąd - przekonywał prof. Bartoś.

A jeśli jest inaczej, to "jesteśmy państwem, gdzie nie szanuje się wolności słowa". - To bardzo szkodliwe dla zdrowia społeczeństwa - dodał wykładowca Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora i dyrektor programowy Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii.

Przepis-gniot nie znika

Na karanie za obrazę uczuć religijnych pozwala obowiązujące w Polsce prawo. A jak podkreśla prof. Bartoś, "uczucia to coś subiektywnego i nie mogą podlegać ochronie". - Chronić można godność człowieka, jego prawa. Ale nie uczucia. Jak zbadać uczucia? Jak definiuje się uczucia religijne? Czy coś takiego istnieje? - pytał gość TOK FM.



Dlatego wg prof. Bartosia przepis pozwalający na karanie za obrazę uczuć religijnych "to gniot".

Dlaczego do tej pory nie zmieniono prawa? - Niechęć polityków do zmiany jest wyrazem lęku i obawy przed reakcją autorytarnej polskiej mentalności. Partia Tuska jest ugrupowaniem z liberalną tradycją. Dlaczego więc nie chce chronić wolności wypowiedzi? - zastanawiał się teolog.

Zdaniem prof. Bartosia politycy powinni "mieć odwagę działać zgodnie z tym, co uważają za słuszne". - Jeśli politycy tak nie postępują, to trzeba ich ocenić. Że są tchórzami, koniunkturalistami. Że nie dbają o prawa ludzkie. Że gotowi są wyprzedać te prawa za marną cenę, żeby np. Jarosław Kaczyński nie oburzył się - wyliczał.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (325)
Bartoś: Doda ma prawo mówić, co uważa. Ma prawo mówić brednie
Zaloguj się
  • jami100

    Oceniono 307 razy 211

    Jeśli Dodę skazano, to znaczy, ze jestesmy państwem wyznaniowym; w normalnym kraju to by nie przeszło.
    Co ciekawe, chyba niewiele minęła się z prawdą. Takich bzdur jak w Biblii nie mogli pisac ludzie o jasnych umysłach. Osobiście przypuszczam, ze to dzieło schizofreników, czyli według ówczesnych wierzeń- nawiedzonych przze bogów.

  • unmet99

    Oceniono 134 razy 104

    W XXI wieku ludzie w centrum Europy chodzą kilkaset km piechotą do klasztoru, a ci co nagrzeszyli bardziej na kolanach. Wystarczy podrzeć książkę i ma się sprawę w sądzie. Narysuje się penisa na krzyżu i cała Polska nic innego nie robi tylko piętnuje artystę. Przygniecie meteor papieża Jana Pawła II i cała Polska krzyczy o profanacji. Wystarczy powiedzieć publicznie swoje opinie o człowieku żyjącym 2012 lat temu i płaci się karę zasądzoną przez niezawisły sąd. Codziennie ktoś rani moje uczucia, ale ja nie lecę z tym do sądu, bo połowę miasta zagnałbym przed jego pręgierz. Ciemnogród czy jeszcze Polska?

  • marobin

    Oceniono 119 razy -67

    Każdy ma prawo do wszystkiego jeśli nie rani drugiego człowieka! A jak ktoś chce się wypowiadać na temat Biblii to najpierw niech przeczyta. Ciekawe dlaczego nie mówi nie krytykuje Koranu?! Bo wie, że za to straciłaby życie, a nie parę groszy.

  • trombozuh

    Oceniono 51 razy 37

    Ale przecież Doda nie mówiła żadnych bredni, tylko prawdę. Biblia to stek kompletnych bzdur. Na dodatek w imię tych bzdur mordowano i torturowano ludzi przez całe wieki. Jeżeli polskie prawo chroni te bzdury, to znaczy ni mniej ni więcej, że nadal tkwimy w średniowieczu.

  • fjan

    Oceniono 47 razy 35

    Ma Pan rację Panie Profesorze. Dobrze że w Polsce są jeszcze tacy ludzie jak Pan. Może tylko dlatego Dody nie spalili na stosie.

  • marych

    Oceniono 35 razy 31

    rozumiem, że sąd udowodnił, że ci, którzy pisali biblię nie byli napruci winem. Gratulacje! To światowa sensacja antropologiczna!!

  • pan.lampka

    Oceniono 31 razy 29

    Od 1944 do 1989 roku polscy politycy i rzadzacy trzesli tylkami przed zsrr i ich reakcja, po 89 roku trzesa tylkami przed vatykanem i usa. polska to taka prawie demokracja i swoboda wypowiedzi... prawie znaczy bardzo wiele. W roku 1989 w wyborach czerwcowych do sejmu( w ktorych to wyborach jako takich bralem udzial po raz 1 bo wczesniejsze komusze farsy olewalem ) oddawalem glos za wolna demokratyczna Polska .
    Mialem wtedy 32 lata i czynilem to swiadomie w nadzieji na lepsze jutro,wolny od ubecji kraj, kraj gdzie czlowiek podobnie jak w USA ma prawo mówic to co mysli i czuje. Oczywiscie klamalbym gdybym powiedzial ze obecna Polska jest zniewolonym zamordystycznym krajem...chociazby to forum swiadczy ze mozemy sie wypowiadac swobodnie (chyba ze sie trafi nadgorliwy moderator) ,ale jednak osad i łyzka dziegciu w tej beczce miodu jest caly czas. W temacie wlasnie religii zachowuja sie sady i prokuratura jak kiedys w obronie jedynej słusznej partii i naczelnej roli socjalizmu. Sprawy .Nieznalskiej,Nergala,obecna sprawa Dody swiadcza iz caly czas tkwi mentalnie polska legislatura w komuszych fundamentach mimo iz Bastylie zburzono 23 lata temu .Albo zrobi sie z tym porzadek albo panstwo polskie bedzie postrzegane jako kraj katolickich fanatykow i fundamentalistow a sądy w Strasburgu beda mialy niezły ubaw rozpatrujac kolejne skargi na absurdalnosc naszego prawa.

  • attack77

    Oceniono 33 razy 27

    Watykańska sekta wygrała, kompletna paranoja,patrząc na to jak orzekał sąd.
    Ciemniactwo się panoszy..................

  • art-100

    Oceniono 31 razy 27

    To w czystej postaci katolicki szariat, tego śmiesznego kraju nie można poważnie traktować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX