Kult imienia Jana Pawła II. "Moralne alibi, czarna dziura polskiego lenistwa"

"Nasza Ojczyzna nosić będzie Imię Ojca Świętego i zwać się będzie Rzeczpospolita Polska św. Jana Pawła II" - ironizuje na blogu prof. Jan Hartman, krytykując bezmyślne nadawanie imienia papieża Polaka różnym miejscom i instytucjom. - To alibi moralne, które ma zasłonić wielką czarną dziurę lenistwa umysłowego, intelektualnego i religijnego - przyznaje prof. Zbigniew Mikołejko.
Na swoim blogu prof. Hartman z dużą dozą ironii opisuje rodzimy kult Jana Pawła IIL: "W Krakowie udałem się ulicą Jana Pawła II w kierunku lotniska im. Jana Pawła II. Wsiadłem w samolot, który wysadził mnie na lotnisku im. Lecha Wałęsy-Bolka. Następnie udałem się do Sopotu, kupiłem bilet za 7 zł i wstąpiłem na molo im. Jana Pawła II. Patrząc tak w dół na nasze polskie morze, oddałem się refleksji nad niewdzięcznością Narodu Polskiego w stosunku do swego Największego Syna i Wybawcy".

Filozof przypomina o "udających Polaków" dyrektorach i wójtach, którzy "'zapomnieli' wyjść ze stosowną inicjatywą zaszczycenia lokalnej społeczności nadaniem Jego imienia szkole, ulicy, placowi". Dalej snuje wizje, które ateiści i agnostycy nie nazwą niczym innym, jak tylko apokalipsą: "Nasza Ojczyzna nosić będzie Imię Ojca Świętego i zwać się będzie Rzeczpospolita Polska św. Jana Pawła II". Konstytucja odda ojczyznę pod opiekę Papieża Polaka, w każdym mieście stanie świątynia imienia Jana Pawła II, a "osobnicy przeszkadzający w swobodnym sprawowaniu kultu Jana Pawła II, jako dopuszczający się gwałtu na konstytucyjnie gwarantowanej wolności wyznania, będą pociągani do surowej odpowiedzialności" - ironizuje filozof.

Papież ratuje Euro

Komentarz Hartmana to przejaskrawienie, ale jednak rzeczywistości. Przypomniał o tym kard. Dziwisz, mówiąc o wstawiennictwie Jana Pawła II, który wspierał Przemysława Tytonia, bramkarza polskiej reprezentacji piłkarskiej, podczas meczów mistrzostw Europy. Milionom Polaków Ojca Świętego codziennie przypominają ulice, aleje, place, mosty i szkoły.

W Polsce znajduje się ponad 600 pomników Jana Pawła II. - Osobiście lwiej części tych pomników wolałbym nigdy nie zobaczyć. Widziałem większość z nich i w potężnym procencie jest to koszmarny sen rzeźbiarza na kacu - mówił Wirtualnej Polsce dr Kazimierz Ożóg, historyk sztuki.

Tysiąc szkół na tysiąc lat chrześcijaństwa

Podobne nastroje mieli warszawscy radni lewicy, kiedy ósma już stołeczna szkoła chciała przybrać imię Jana Pawła II. Podczas głosowania powiedzieli stanowcze "nie". To jednak nie wystarczyło i projekt ostatecznie przeszedł głosami pozostałych radnych. Warszawska podstawówka dołączyła do ponad 1100 placówek edukacyjnych noszących imię Jana Pawła II. Znajdują się wśród nich także szkoły wyższe. Prócz KUL-u i krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego choćby Wyższa Szkoła Suwalsko-Mazurska czy Państwowa Szkoła Wyższa w Białej Podlaskiej.

To jednak nie wszystko. Na kościelnych wieżach wisi setka poświęconych polskiemu papieżowi dzwonów. Jana Pawła II za patrona obierają sobie szpitale i kliniki (z Instytutem Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II na czele), a nawet więzienne kaplice (na krakowskiej Nowej Hucie czy w Nowym Sączu, gdzie znajdują się papieskie relikwie). Imię papieża Polaka noszą Ochotnicze Hufce Pracy i... jeden z wrocławskich hoteli.

Nazwy tuszują naszą ignorancję

Skąd ten wysyp papieskich patronatów? - Polska przez ponad tysiąc lat chrześcijaństwa, do czasu Jana Pawła II, nie wydała z siebie wielkiego człowieka Kościoła. Ani twórcy zakonu, ani powszechnie czczonego świętego, ani wielkiego myśliciela religijnego, jak św. Tomasz czy św. Augustyn, ani wielkiego mistyka - mówi prof. Mikołejko, filozof i historyk religii. Wielkość polskiego papieża, której nikt się nie spodziewał, wytworzył wokół niego pozbawiony moralnych i społecznych zobowiązań kult, który polscy religioznawcy nazywają katolicyzmem kapliczkowym lub fideizmem.

- Kult zewnętrzny zastępuje poszukiwanie prawdy wewnętrznej, pogłębioną religijność, pracę intelektualną, działalność społeczną. Łatwiej postawić kamień i go nazwać. Łatwiej przyczepić tabliczkę niż przeczytać książkę - przyznaje prof. Mikołejko, dodając: - Wszyscy słyszeli o Janie Pawle II, a kto czytał jego teksty teologiczne? Poprzez to nazewnictwo kompensuje się niewiedzę na temat jego dorobku.

Profesor przypomina też akcję Centrum Myśli Jana Pawła II, które rozdało pierwszakom z warszawskich szkół kilka tysięcy maskotek małego "Lolka" Wojtyły. - To była karykatura - ubolewa Mikołejko.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (269)
Kult imienia Jana Pawła II. "Moralne alibi, czarna dziura polskiego lenistwa"
Zaloguj się
  • kadykianus

    Oceniono 122 razy 104

    Niemców nie obeszło nawet to, że ich rodak został papieżem. Mają zdrowy i zrównoważony stosunek do rzeczywistości. A Polacy - całkowicie neurotyczny i idiotyczny. Pretensjonalny i roszczeniowy.

    Domagają się uświęcenia papieża Wojtyły ale tylko po to, by ulżyć własnym fobiom i kompleksom. Nie kryje sie za tym pragnieniem żadna głębsza refleksja. Nie przeszkadza ludziom, że to byl papiez wsteczny. Był bardzo krytykowany na Zachodzie przez tamtejszych katolików za jego konserwatyzm i odejście od szczytnych postanowień Soboru Watykańskiego II.

    W Polsce nikomu to nie przychodzi do głowy bo żeby przyszło, ludzie musieliby się nad tym zastanawiać a zamiast tego, zrobiono z niego bożka - złotego cielca. Faceta który zna się na wszystkim: i na wojnie i na bogu i na antykoncepcji.

    A jego obsesyjne mówienie o współczesnej Europie jako o "cywilizacji śmierci" jest rzeczą niesłychaną i wielką obrazą ludzkiego ducha i ludzkiej godności. Nie można tak mówić o ludzkiej postawie moralnej dlatego, że nie jest ona zgodna z koncepcją katolicką, sformułowaną przez tego samego człowieka w Rzymie, który taka krytykę formułuje!
    Nawet betonowy Ratzinger nie odważył sie tak nazwać europejskiego stylu życia. Nawet niektórzy myśliciele muzułmańscy byli zdania, że takie nazwanie cywilizacji zachodniej to skandal.

    Liberalizm jak nic innego podnosi człowieka do godności i jest tożsamy z nauczaniem Jezusa - wielkiego liberała. Katolicka ortodoksja na czele której stał JPII ma z tymi ideami niewiele wspólnego.

  • frankyy

    Oceniono 77 razy 73

    W języku biblijnym religijny kult czegokolwiek poza Bogiem nazywa się BAŁWOCHWALSTWEM.

    Kult JP2 to bałwochwalstwo, bo Wojtyła nie jest, ani nigdy nie był Bogiem, tylko jego sługą.

    Polska pobożność katolicka, to rytuały i pomniki, zero teologicznej refleksji i życia wg nauki Chrystusa.

  • pregierz

    Oceniono 81 razy 69

    "Dziwisz, mówiąc o wstawiennictwie Jana Pawła II, który wspierał Przemysława Tytonia, bramkarza polskiej reprezentacji piłkarskiej, podczas meczów mistrzostw Europy. "

    buahahahaha z Czechami, najbardziej laickim społeczenstwie w Europie wstawiennictwo nie pomogło.
    Tak to jest jak rządzi cud i zabobon.

  • bnch

    Oceniono 77 razy 65

    Kiedy wchodzę do kościołów rzymskokatolickich (a czynię to chętnie, bo często to piękne obiekty, a poza tym w lecie dają odświeżający chłód), to przeraża mnie, że jest w nich: krzyż z Jezusem w rozmiarze S, Matka Boska - rozmiar L i Karol Wojtyła - rozmiary od XL w górę. Katolikiem nie jestem, wielce uczony w piśmie również, aczkolwiek kilka fragmentów ze starego testamentu mi w głowie zostało i mam wrażenie, że to jest bałwochwalstwo. Rozumiem, że nauka kościoła w pewnym momencie stała się ważniejsza od pisma i te kulty świętych i kuriozalny kult maryjny się pojawiły, ale jednak YHWH ponosiło jak ludzie do cielca się modlili. Może dlatego w ramach kary odebrał połowie wyznawców rozum?

  • siekier35

    Oceniono 66 razy 50

    wreszcie krótko i w temacie!!!
    brawa Profesorze!!!!

  • franklappa

    Oceniono 48 razy 44

    Pomijając już Harmana, niesamowite jest to, że katolicy wyraźnie wyrobili sobie odruch widzenia spisku żydowskiego we wszystkim, co chociaż trochę odbiega od "najwspanialszej-tradycji-katolickiej-i -w-ogóle-Jan-Paweł-II-hosanna-alleluja."

    Nie trzeba być od razu pozbawionym napletka, żeby przy pomocy odrobiny szarych komórek stwierdzić, że według katolików każda "krytyka" kościoła, a tym bardziej Wojtyły powinna być robiona na klęczkach.

    Posługując się dużym skrótem myślowym, gdyby wszyscy zawsze byli takimi tradycjonalistami, to byście teraz durni katole siedzieli w jaskini przy ognisku, a co rano klęczelibyście na kolanach i srali ze strachu przed wschodzącym słońcem.

  • aa1000

    Oceniono 43 razy 43

    Za kilka lat będzie jak w Związku Radzieckim. Tam wszystko było im. Lenina.
    Tak jest jak do sejmu wybiera się oportunistów, którzy później tworzą kunktatorskie rządy.
    A zakonni są czujni, dzisiaj ogłosili, że im się 240 mln.zł należy.

  • jami100

    Oceniono 40 razy 38

    To nie jest zbyt oryginalne. Wszystkie ruchy totalitarne usilnie i śpiesznie stawiają pomniki swym liderom, im wiecej, tym lepiej. Ale przychodzi czas, gdy system upada i pomniki w najlepszym przypadku zarastają mchem. Tak będzie i w tym wypadku, gdyż nadęty balon jest przeraźliwie pusty w środku. Zapewne w tym przypadku bedzie to niezbyt szybko, ale praw historycznych nie da sie oszukać, więc kiedyś będzie.

  • arezo

    Oceniono 41 razy 37

    Niech Pan uważa...."Obraza uczuć religijnych" Dodzie się udało ale teraz takich heretyków jak Pan będą palić na stosach...To będzie uważane za postęp intelektualny i moralny tego Kato-landu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX