"Zbliżamy się do czasu, kiedy obchody powinny się skończyć". Prof. Davies o Powstaniu Warszawskim

- Jest coś niezdrowego w tonie tych celebracji. Myślę, że żałoba nie powinna być związana z triumfalizmem i samozadowoleniem - tak prof. Norman Davies oceniał w TOK FM uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim. Wg historyka "zbliżamy się chyba do tego momentu, kiedy te obchody powinny mieć swój naturalny kres". - Jeśli obchody są używane politycznie, wtedy czas z tym skończyć.
Prof. Norman Davies rozumie to, że w demokratycznej Polsce zachłysnęliśmy się tym, że wreszcie można mówić i upamiętniać Powstanie Warszawskie. - Przez prawie 50 lat nie można było pamiętać o tej rocznicy. Przez to ta cała żałoba jest skomplikowana - mówił historyk w "Poranku Radia TOK FM".



Według autora bestsellerowej książki "Powstanie'44" "jest coś niezdrowego w tonie celebracji" rocznicy Powstania Warszawskiego. Prof. Davies przyznał, że z niesmakiem patrzy na dominujący w czasie uroczystości triumfalizm.

- A ja myślę, że żałoba nie powinna być związana z triumfalizmem i samozadowoleniem. Nie wiem, czy dzieci uczestniczące w tych uroczystościach wierzą, że Polacy powstanie wygrali. Ale na pewno lekceważy się te straszne koszty ludzkie. W Polsce widzę albo triumfalizm, albo samobiczowanie. A potrzebna jest spokojna trzeźwa żałoba - ocenił historyk.

Czas kończyć z obchodami

Normanowi Davisowi przeszkadza też coraz większy wpływ polityki na to, co dzieje się w czasie obchodów rocznicowych. - Lepiej wyłączyć awantury w czasie żałoby. Nieprzyzwoite zachowanie np. na cmentarzu prowadzi do niczego. To jest etyczna anarchia - tak wspominał gwizdy i buczenie, które już kilka lat towarzyszą obchodom na warszawskich Powązkach. Przeciwnicy PO wybuczeli m.in. prof. Władysława Bartoszewskiego.

- To skłania mnie do przekonania, że zbliżamy się do czasu, kiedy obchody powinny się skończyć. Miałem podobne wrażenia w Wielkiej Brytanii w czasie 75. rocznicy I wojny światowej. Pomyślałem, że czas kończyć z tym wszystkim, bo po tylu latach ludzie nie pamiętają atmosfery wypadków historycznych. Jeśli obchody nie mogą być prowadzone spokojnie i są używane politycznie wtedy czas z tym skończyć. Ale oczywiście zawsze będą prywatne obchody - stwierdził prof. Davies.

I podkreślił, że mimo krytycznego spojrzenia zawsze "stoi solidarnie z weteranami" Powstania Warszawskiego. - W czasie pisania książki o powstaniu poznałem bardzo wielu weteranów - bardzo fajnych ludzi. I oni przede wszystkim cierpią na tych kłótniach, które wybuchają. I to jest największy żal.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (265)
"Zbliżamy się do czasu, kiedy obchody powinny się skończyć". Prof. Davies o Powstaniu Warszawskim
Zaloguj się
  • ka-wlad

    Oceniono 261 razy 177

    celebracje rocznic Powstania Warszawskiego sa klasycznym przykladem politycznego grania świadomością społeczną ksztaltowaną na potrzeby partyjne. Po prawdzie powstanie bylo wynikiem tragicznej nieprzemyslanej decyzji politykow z rzadu londynskiego i zakonczylo sie monstrualna kleska (300 tys. ofiar i zburzenie miasta). Powstanie bylo skierowane politycznie przeciw Sowietom i absurdem jest oskarzanie Rosjan, ze nie pomagali powstancom. Dzisiaj powinno sie uswiadomic Polakom, że liderom nie wolno podejmowac decyzji wysylajacej na smierc tysiace ludzi bez odpowiedzialnosci za swe czyny. Wspolczesni politycy powinni byc odpowiedzialni za tworzenie klamliwych mitow narodowych mogacych doprowadzic do wielkich katastrof na skutek bezmyslnosci (przyklad katastrofy samolotu pod Smolenskiem). W samolocie zginęło 96 osob, a w powstaniu w Warszawie okolo 300 tys.ludzi.

  • poppers68

    Oceniono 285 razy 141

    Przez lata 70 - 80 zawsze traktowałem Powstanie jako akt buntu umęczonych Warszawiaków.
    Mało tego, nie zgadzałem się z oficjalną komunistyczną propagandą interpretacji tej walki.

    Im więcej jednak wiem na jego temat, tym coraz mocniej przychylam się do stwierdzenia o niepotrzebnej , marnie przygotowanej ( tak na hurra - jak to typowo nasze projekty) akcji ,bez głowy i bez szans.
    Mało tego, bardzo ,bardzo nie podobało mi się to, co cicho przebąkuje się w relacjach z powstania : o zabijaniu przez żołnierzy AK ocalałych i wychodzących z ukryć swoich żydowskich sąsiadów.
    I niestety, jak się okazuje nie są to jedyne "grzeszki" organizacji , której uczestnikiem był również mój nieżyjący już dziadek.... Żałuję, że Go nie ma - chętnie zadałbym parę pytań.....

    A celebracja?
    Tak, widzę przegięcie. Nie rozumiem tylko dlaczego obecna ekipa tak usilnie stara się wchodzić bez masła kręgom " jedynych słusznych Polaków-Katolików" ? To nie działa i tylko słuchają wyzwisk .
    Widać, że od czasów Zaborów pierwsze skrzypce w RP wiodą ludzie z zaboru najbardziej archaicznego: rosyjskiego.
    Brak Śląska , Wielkopolski w strukturach władzy centralnej jako równowaga dla zapieczenia i skłonności do celebracji każdej tragedii przez Wschód daje się odczuć.
    Przepraszam ale zdania nie zmienię....
    Począwszy od "zaciągającego" Piłsudzkiego po całe desanty polityczne z Wrocławia (Lwów) ,Rzeszowa, Białegostoku,Lublina ,Gdańska ( przepraszam, ale dla mnie większość Gdańszczan uciekła nieudanie Gustloffem w 1945 a Wrocławianie ulokowani są od Bawarii po Niedersachsen)....
    Tak równowaga z pewnością by się Polsce przydała....

  • white_lake

    Oceniono 72 razy 54

    prof. Davies, przy całym szacunku, też trochę ściemnia
    nie pamiętam lat stalinizmu, może wtedy próbowano walczyć z tą pamięcią, ale w latach 70. i 80., które dobrze pamiętam, mówiło się o powstaniu, obchodziło rocznicę, zawsze wzruszaliśmy się Baczyńskim i Gajcym, powstańczymi ślubami, to wszystko BYŁO obecne w sposób oczywisty
    a nawet nie mieszkałam w Warszawie
    poza tym zgadzam się ze wszystkim

  • reiter1

    Oceniono 87 razy 49

    A mnie zastanawia stale ROSNĄCA armia odznaczanych "byłych powstańców". Którym prawdopodobnie demencja starcza każe wygłaszać stwierdzenia "że gdyby nie Powstanie Warszawskie to nie byłoby Solidarności".
    Oczywiście pomijając ocenę pomysłu rzucenia się w porywie "bohaterstwa" pod koparkę, po to aby ją zniszczyć, w ramach genialnego przebłysku, że to już na pewno zatrzyma nadjeżdżający ze wschodu walec drogowy.
    Niestety jestem logicznie myślącym inżynierem.

  • entymolog

    Oceniono 43 razy 33

    Zawsze będą to obchody "Klęski Powstania Warszawskiego" i zagłady miasta.

  • dust-on-the-wind

    Oceniono 41 razy 29

    najwyższa pora powstanie warszawskie jako beznadziejny przykład głupoty i arogancji politykierów pokryć milczeniem. A nie - czcić! Jako co?przykład głupoty? A gdzie ponad 200 000 zamordowanych CYWILÓW I DZIECI? Należało POWIESIĆ organizatorów tej szopki!
    Ale zaraz rozszczekają się wielbiciele bajek o "bohaterszczyźnie".....

  • ww-77

    Oceniono 43 razy 27

    " - Przez prawie 50 lat nie można było pamiętać o tej rocznicy".

    Dlaczego Pan kłamie? Wychowałem się w PRL i pamiętam, że KAŻDEGO ROKU telewizja i gazety przypominały o tej rocznicy. Powstawały świetne filmy na ten temat, z "Kanałem" i "Kolumbami" na czele, w szkołach uczyliśmy się o powstańczych poetach, a młodzież zaczytywała się w książkach Aleksandra Kamińskiego. Gdy byłem na szkolnej wycieczce w Warszawie, zwiedzaliśmy miejsca związane z Powstaniem.

    Jedyna różnica polegała na tym, ze PRL czcił powstańców, nie powstanie, które uważał za wymierzone przeciwko Rosji.

    Dziś też powinniśmy czcić powstańców, nie powstanie, bo powstanie, wywołane przez garstkę niedojrzałych psychicznie oszołomów z dowództwa AK, było wymierzone przeciwko Polsce i Polakom.

  • mniemanologia

    Oceniono 27 razy 21

    Stańmy na chwilę w zamyśleniu o 17.00, pożyczmy od kogoś chusteczkę, jak będzie trzeba, uśmiechnijmy się do innych ludzi i spędźmy miło wieczór, z przyjaciółmi, rodziną, partnerem.

    Już dajcie spokój z ocenami, licytacjami, wyzywaniem i samobiczowaniem. Naprawdę nie macie nic lepszego do roboty?

  • hans_close

    Oceniono 42 razy 20

    PISlamiści nienawidzą Normana Davies'a z dwóch powodów.

    - Uparcie nie dostrzega fundamentalnej roli familii Kłamczyńskich w obaleniu komunizmu.
    - Próbuje odebrać "prawdziwym Polakom", "genetycznym patriotom" (spod Odessy), święta idealne do zbierania punktów wyborczych, na grobach pomordowanych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX