"Rz": Prokuratura wie o Amber Gold od trzech lat. Nic nie zrobiła

PRZEGLĄD PRASY. Już w 2009 r. Komisja Nadzoru Finansowego zawiadamiała prokuraturę o podejrzanej działalności firmy Amber Gold. Nic z tego nie wynikało, bo brakowało dowodów, a najczęściej znajomości rynku finansowego prokuratorom - pisze "Rzeczpospolita".
Amber Gold ma problemy, a pod oddziałami firmy gromadzą się niezadowoleni klienci. Jak informuje "Rz", już trzy lata temu Komisja Nadzoru Finansowego kierowała do prokuratury poważne zarzuty przeciwko gdańskiej spółce. Jeden z nich dotyczył działania firmy na szkodę klientów i wprowadzenia do obrotu środków pochodzących z czynu zabronionego. Chodziło o pranie brudnych pieniędzy. Zawiadomienie trafiło między innymi w imieniu Banku BGŻ. Tymczasem według "Rz" "biegły rewident, który na zlecenie prokuratury zajął się sprawą na początku ubiegłego roku i miał cztery miesiące na wydanie opinii, nie zrobił tego do dzisiaj".

KNF umieściła Amber Gold na tzw. liście ostrzeżeń publicznych. Nadzór finansowy ma wątpliwości, czy spółka nie wykonuje czynności bankowych bez licencji.

Nie tylko Amber Gold

Amber Gold, to niejedyna instytucja, które, obchodząc prawo, przyjmują od ludzi oszczędności i obraca nimi w niejasny sposób. KNF ma na swojej liście kilkanaście spółek (m.in. Kasomat.pl; Dobra Lokata, GoGo20), które biorą od klientów pieniądze i obracają nimi w podejrzany sposób. Na cenzurowanym jest też przeżywająca kłopoty firma Finroyal.

Problem narasta i może przerosnąć parabanki. - (...) Ludzie mają problem z odróżnieniem banków od instytucji, które się pod nie podszywają - mówi "Rz" prezes jednego z banków.

Oddziały Amber Gold w Gdańsku, we Wrocławiu, Łodzi i Warszawie we wtorek nie wypłacały pieniędzy klientom - wynika z informacji klientów tych oddziałów. Zgodnie z zapowiedzią prezesa Amber Gold firma miała już wypłacać pieniądze. Amber Gold powstała w 2009 r. Klientów kusiła bardzo wysokimi zyskami sięgającymi kilkunastu procent w skali roku.

Więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej"

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (6)
"Rz": Prokuratura wie o Amber Gold od trzech lat. Nic nie zrobiła
Zaloguj się
  • zelalem

    Oceniono 8 razy 2

    Przecież to proste!
    Prokuratura nic nie może zrobić, dopóki nie ma przestępstwa. A jak na razie go nie ma!
    Nadzór bankowy może ostrzegać i tyle.
    Chcielibyście, żeby prokurator nadzorował robienie biznesu???
    A Amber Gold stosuje prostą taktykę. Nastraszyć klientów, udawać plajtę itp. Klienci wystraszeni wycofają wkłady, a zgodnie z umową Amber zabierze z tego 19,5% i nie wypłaci żadnych odsetek. A całą winę zrzuci na prokuraturę, nadzór, inne banki, media itp.
    Że gdyby nie został zmuszony, to oczywiście wywiązałby się ze zobowiązań!

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 1 raz 1

    A co mogła zrobić? Aresztować premierowicza?

  • adalbert.13

    Oceniono 5 razy 1

    Przypomina mi się sprawa Sawickiego (uszedł) i soli asfaltowej. Tam prokuratura i służby
    skarbowe też wiedziały.
    Czyżby po kraju prócz seryjnego samobójcy grasuje seryjny szwagier?

  • ciemnyludd

    Oceniono 2 razy 0

    Bo ostatnio była zajęta powtórnym aresztowaniem mamy MADZI na podstawie (pożal się Boże) ekspertyz CO MAMA MADZI MIAŁA W GŁOWIE gdy dziecko upadło, a także licznymi KONFERENCJAMI PRASOWYMI NA TEN TEMAT...

  • pikkollo

    Oceniono 3 razy -1

    Wystarczy aby prokuratura wiedziała że dla właściciela AmberGold pracuje młody Tusk.
    To wystarczy , bo większość prokuratorów nie ma takiej odwagi jak były szef CBA Kamiński, który gotów był zająć się śmierdzącą hazardową sprawą, ryzykując utratę stanowiska

  • limanowa2009

    Oceniono 5 razy -1

    Obowiązkiem państwa jest dbać o swoich obywateli. Rząd ma obowiązek użyć do tego celu wszelkich dostępnych środków. A że robi to wybiórczo to już zupełnie inna sprawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX