Polacy nie przestali być religijni. Wciąż jesteśmy w europejskiej czołówce [BADANIE]

Polska zajmuje 19. miejsce na liście najbardziej religijnych krajów - wynika z badania pracowni WIN-Gallup International. W ciągu siedmiu lat odsetek osób deklarujących swoje przywiązanie do praktyk religijnych zmalał u nas nieznacznie - zaledwie o 4 punkty procentowe.
Według badania WIN-Gallup International, Polska znajduje się w grupie krajów, których mieszkańcy są najbardziej religijni (z naszego regionu wyprzedzają nas tylko Węgry, Rumunia i Mołdawia). Równocześnie znajdujemy się pośród państw, w których najmniej osób deklaruje, że są ateistami.

Pracownia zestawiła dwa przeprowadzone przez siebie badania: jedno z 2005 roku, drugie - z 2012. I tak jak w 2005 roku aż 85 proc. z zapytanych przez instytut Polaków deklarowało, że są religijni, tak w tym roku niewiele się zmieniło - 81 proc. odpowiedziało w ten sam sposób. Równie nieznaczna zmiana nastąpiła wśród osób deklarujących otwarcie, że są ateistami. W 2005 roku otwarcie do ateizmu przyznawało się 2 proc. pytanych, w 2012 - 5 proc.

Wyraźna zmiana poglądów deklarowanych nastąpiła za to w innych krajach, m.in. w Irlandii (spadek religijności o 22 punkty proc.), Szwajcarii (spadek religijności o 21 punktów proc.) i Francji (spadek religijności o 23 punkty proc., wzrost ateizmu o 15 punktów proc.) oraz w Czechach (wzrost ateizmu o 10 punktów proc.). Badanie zostało przeprowadzone w 57 krajach, których ludność stanowi 73 proc. światowej populacji. Pracownia WIN-Gallup przepytała prawie 52 tys. osób.

Prof. Obirek: a co z jakością przekonań?

O skomentowanie badania poprosiliśmy prof. Stanisława Obirka, antropologa kultury z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem, oczywiście - na przestrzeni siedmiu lat niewiele się zmieniło: - Wierzący utwierdzają się w zasadności swoich przekonań, a ateiści z nadzieją śledzą indeks wzrostu racjonalności przeświadczeń mieszkańców globu. W Polsce oba te odczucia są podzielane przez Polaków. Ja osobiście nie przywiązuję to tych wskaźników zbyt wielkiej wagi, gdyż znacznie bardziej interesuje mnie jakość przekonań religijnych jak i ateistycznych - pisze w komentarzu dla TOKFM.pl.

Profesor dodaje, że oprócz Polski, gdzie zmiana jest niewielka, interesujące są wyniki z innych krajów: - Religijność Polaków spadła o 4 procent, ale już Irlandczyków aż o 22, a obywateli USA o 13, co zdaje się świadczyć o tym, że większe zmiany mamy jeszcze przed sobą. Ateistów najwięcej przybyło we Francji 15 procent i w Czechach 10, zaś najwięcej ich ubyło w Bośni i Hercegowinie 5 procent i w Bułgarii 3. Podobnie w Polsce 3 procent, a więc ubyło więcej osób religijnych niż przybyło ateistów. Ta różnica 1 procenta to może być wskazówka, że przybywa osób niezdecydowanych - podkreśla.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (35)
Polacy nie przestali być religijni. Wciąż jesteśmy w europejskiej czołówce [BADANIE]
Zaloguj się
  • forte2012

    Oceniono 38 razy 36

    podatek od wiary od własnych dochodów tak jak w Niemczech a Polska bedzie w 85 % krajem ateistów

    kasa Misiu kasa - i mamy prawdę o religijności rodaków

  • londoner777

    Oceniono 32 razy 30

    Wprowadzcie podatek od dochodu na kosciol katolicki to zobaczycie ile jest naprawde religijnyvh osob jest w Polsce , albo odplatne nauczanie religii w szkolach

  • limanowa2009

    Oceniono 20 razy 20

    Jacy religijni- prymitywni i tyle. Jeżeli babę spod krzyża pod pałacem ktoś nazywa religijną to dziękuję bardzo za rzetelność tego badania

  • jaqus

    Oceniono 21 razy 19

    5% się przyznaje, to przed nami jeszcze te 10 które się nie przyznaje i pewnie z drugie 10% osób które teoretycznie są religijne ale przeczuwają, że to jedna wielka ściema

  • ta_facetka

    Oceniono 20 razy 18

    Autorzy badania definiuja religijnosc jako "przywiązanie do praktyk religijnych". A wiec zadne tam wartosci duchowe, transcndencja, pytania o zrodlo zycia i jego sens. Zamiast tego oplatek, pisanki, "Skad ta luna bije do mego boku" (tak spiewal jeden, sama slyszalam, kiedy jeszcze bywalam w kosciele), ksiadz po koledzie - no bo co by ludzie powiedzieli, i podobne do kibolskich moherowe uniesienia na Jasnej Gorze. I krzyz: na piersi, w aptece, w sejmie, w monopolwym, jako dzyndzolek w aucie. Sami zainteresowani bawia sie swietnie, ale najbardziej ciesza sie katabasy, ktore, opierajac sie wlasnie na takich statystykach, biora pod nogi politykow. Moga wysunac argument: "A bo w Polsce jest 95 procent katolikow!"
    Przykro, ale nie ma co owijac w bawelne: glupi ten narod.

  • gblo

    Oceniono 21 razy 17

    Towarzystwo doborowe : Rumunia,Bułgaria,Mołdawia,BiH i Polska. Fundamentalizm religijny i "show" modlitewny polityków wszystkich szczebli ,jakby była moda i wyścig do ołtarza.Brak elementarnej uczciwości i odpowiedzialności za państwo i obywateli,korupcja,nepotyzm,zwykłe oszustwa każdej opcji politycznej a i większość "katolickiego"narodu prowadzi się nie po katolicku. Jeszcze kilkoma cechami charakteryzują się ta czołówka państw religijnych.I więcej wiary tym niższy poziom cywilizacyjny,gospodarczy,naukowy itd. Zaprawdę powiadam wam ,jest się czym chwalić i patrząc na te zacięte twarze wykrzywione w grymasie nienawiści,braku tolerancji i zamordyzmu należałoby ich wysłać na jakąś krucjatę.

  • karoshi.report

    Oceniono 21 razy 17

    Liczę w takim razie na inicjatywę PiS i SP w sprawie uznania "religijności" za dyscyplinę olimpijską...było by o trzy medale więcej.

  • oswiecony19

    Oceniono 16 razy 14

    Jezus jest jak przyjaciel z facebooka! może odmienić cale twoje życie - ale nie zadzwoni po pogotowie jak zatrujesz się czadem. Zawsze jest przy tobie - tylko nie może podać ci wody...

  • gblo

    Oceniono 20 razy 14

    Bułgaria,Mołdawia,Rumunia,BiH, rzeczywiście doborowe towarzystwo.Można założyć związek Europejskich Potęg Wiary i ruszać na krucjatę. A tak poważnie ta "wiara" słabnie,jest zakłamana,na pokaz, szczególnie w wykonaniu pseudopatriotów "smoleńskich" ,"stadionowych",polityków wszelkiej maści wręcz demonstracyjnie modlących się na różnych"imprezkach" i śmiesznie wyglądających w kontekście korupcji,oszustwa,nepotyzmu,braku elementarnej odpowiedzielności i zwykłej obłudy.Rzuca się w oczy jeszcze jedna cecha tych "religijnych państewek". Im więcej wiary tym niższy rozwój cywilizacyjny,technologiczny i naukowy. Dużo wiary a za mało rozumu, zaprawdę powiadam wam,powód do dumy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX