ABW wkroczyła do posiadłości Plichtów

Od 7 rano agenci ABW przeszukują mieszkania Marcina i Katarzyny Plichtów oraz pomieszczenia spółek mających związek z działalnością Amber Gold. Funkcjonariusze szukają w lokalach dokumentacji finansowej związanej m.in. z zakupem i sprzedażą złota. Jak nieoficjalnie dowiedział się Wprost.pl, małżeństwo Plichtów ma wkrótce usłyszeć zarzuty związane m.in. z fałszowaniem dokumentów bankowych.
Jak poinformowała ABW, funkcjonariusze działają na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Dzisiaj od rana przeszukują pomieszczenia 10 spółek oraz czterech innych obiektów mających związek z działalnością Amber Gold. Maciej Karczyński, rzecznik ABW, powiedział w rozmowie z Radiem TOK FM, że cztery sprawdzane obiekty to mieszkania należące do Plichtów. Śledczy szukają w lokalach dokumentacji finansowej związanej m.in. z zakupem i sprzedażą złota (faktury, rachunki, certyfikaty oraz inne dokumenty dotyczące płatności).

Nieoficjalnie: Będą zarzuty dla Plichtów

Jak podaje Wprost.pl, który jako pierwszy doniósł o akcji ABW, z nieoficjalnych informacji wynika, że małżeństwo Plichtów ma wkrótce usłyszeć zarzuty związane m.in. z fałszowaniem dokumentów bankowych i poświadczeniem nieprawdy. Chodzi o sfałszowany czek na 50 milionów złotych, który małżeństwo przedstawiło w sądzie rejestrowym. Pieniądze para "pożyczyła" z Amber Gold sp. z o.o. na objęcie udziałów w nowej spółce Amber Gold SA. Plichta zapewniał, że pożyczka została spłacona, na co ma potwierdzenie transakcji. "Gazeta Wyborcza" ustaliła jednak, że czek został sfałszowany.

- Mamy 100-proc. pewność, że potwierdzenie transakcji jest fałszywe i nie doszło do zrealizowania transakcji, które dokument rzekomo potwierdza - mówił gazecie Julian Krzyżanowski, menadżer ds. PR Alior Banku. Także dwa inne banki, z których miały spłynąć pieniądze, zapewniają, że takich przelewów nie było.

ABW twierdzi, że od momentu kiedy otrzymała pierwszą informację dotyczącą nieprawidłowości związanych z prowadzeniem spółki Amber Gold, funkcjonariusze cały czas zbierali i analizowali wszelkie informacje mogące świadczyć o ewentualnym popełnieniu przestępstwa. Jeszcze w maju br. taka informacja trafiła do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, w której ABW złożyła zawiadomienie.

Specjalny zespół zajmie się sprawami związanymi z Amber Gold

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku od początku lipca prowadzi postępowanie dotyczące ewentualnych nieprawidłowości związanych z działalnością Amber Gold. Śledczy sprawdzają między innymi zawiadomienie KNF o podejrzeniu, że spółka może prowadzić działalność bankową bez odpowiedniej licencji. Prokuratura bada także zawiadomienie o podejrzeniu prania brudnych pieniędzy przez AG, które wpłynęło w połowie czerwca od ABW za pośrednictwem BGŻ.

Jednocześnie prokuratorzy zajmują się zawiadomieniem złożonym na początku sierpnia przez Marcina Plichtę. Dotyczy ono "podejrzenia popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych, pracowników Komisji Nadzoru Finansowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego".

W Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku powołano specjalny zespół, który prowadzi sprawy związane z działalnością AG.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
ABW wkroczyła do posiadłości Plichtów
Zaloguj się
  • tani_dran

    Oceniono 12 razy 12

    To musiało być pełne zaskoczenie dla Plichty który na pewno nie zdążył zniszczyć kompromitujących dokumentów które trzymał pod łóżkiem.

  • zyga728

    Oceniono 4 razy 4

    Dopiero teraz??????

  • adalbert.13

    Oceniono 3 razy 3

    Imponująca jest lista sponsorska tych oszustów, niemal tak jak głupota pismaków z uporem
    powtarzających, że ci państwo coś sponsorowali. Nie! to sponsorowali klienci tych bandytów.
    Najbardziej mnie wzruszyła para małp sponsorowana w gdańskim zoo za milion z hakiem.
    Takie alter ego?

  • rotterdamus

    0

    Pomijajac wszystko inne...jak trzeba byc ograniczonym/niedouczonym?
    aazeby,po tak dlugim czasie szukac dowodow przekretu.Dziecko wie,ze juz dawno ich nie ma.
    A moze trzeba byc poprostu skorumpowanym,wiec dlatego dopiero teraz szuka sie tego-czego z pewnoscia juz tam nie znajda?Wszystko fajnie...tylko dlaczego wciaz w tym kraju,z uporem maniaka ,uwaza sie ludzi za debili???
    Tego chyba nie wie nawet KGB

  • laimoriel

    Oceniono 2 razy 0

    Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo. Jeden z "samochodów ABW" na zdjęciu to przerdzewiały rzęch stojący na tym parkingu od lat, drugi to auto z OLT Express ściągnięte jakieś dwa tygodnie temu, teraz już ze zdjętymi naklejkami firmy. Gratulacje Panie Furtak i gratulacje dla redakcji, która Panu za te zdjęcia zapłaci. Parafrazując "naród jest głupi i to kupi".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX