Nowe zarzuty i wniosek o areszt dla Marcina P. za Amber Gold

Gdańska prokuratura postawiła szefowi Amber Gold zarzut oszustwa o znacznej wartości. - Doprowadził znaczną ilość osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem - powiedział Wojciech Szelągowski, rzecznik prokuratury. Marcinowi P. grozi 15 lat więzienia. Prokurator wniósł o jego tymczasowe aresztowanie.


Według prokuratury Marcin P. "działając ze z góry powziętym zamiarem w krótkich odstępach czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej" "doprowadził znaczną ilość ustalonych dotychczas 2990 osób fizycznych i innych nieustalonych osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie nie mniejszej niż 181.904.599 złotych, stanowiącej mienie znacznej wartości".

"Uczynił źródło dochodu z wprowadzania ludzi w błąd"

Prokuratura w zarzucie stwierdza, że szef Amber Gold działał "ze z góry powziętym zamiarem", nie miał zamiaru wywiązywać się z ciążących na nim zobowiązań, a ze swojej działalności - "wprowadzania ludzi w błąd co do faktycznego przeznaczenia i zabezpieczenia wpłacanych kwot" - uczynił "stałe źródło dochodu".

Kolejny zarzut dla szefa Amber Gold. Miał już sześć

Wcześniej prokuratura informowała o 6 zarzutach wobec Marcina P. Wśród nich były m.in.: niezłożenie sprawozdań finansowych Amber Gold i prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej. Prokuratura zarzuciła też szefowi Amber Gold, że posłużył się sfałszowanymi potwierdzeniami wykonania przelewów na kwotę 50 mln zł. Miał je przedłożyć jako autentyczne przed Sądem Rejonowym w Gdańsku w sprawie dotyczącej rejestracji spółki w KRS.

Według prokuratury oznacza to, że Marcin P. podstępnie wprowadził w błąd sąd, "dzięki czemu wyłudził poświadczenie nieprawdy w postaci wpisów KRS w rejestrze przedsiębiorców".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (15)
Nowe zarzuty i wniosek o areszt dla Marcina P. za Amber Gold
Zaloguj się
  • ciemnyludd

    Oceniono 7 razy 5

    Pewnie trochę posiedzi, później wyjdzie za dobre sprawowanie, może już firmy parabankowej nie założy, ale najpewniej znajdzie parę sztabek złota, które się gdzieś zawieruszyły przypadkowo i w końcu ZAGRA NAM NA NOSIE... Ma chłop szczęście że żyje w Polsce a nie na przykład w Hameryce, gdzie sądownictwo jest na takich ZAJADŁE NIEBYWALE...

  • rbik53

    Oceniono 3 razy 3

    .... Plichta to nie idiota. Wiedział, że prędzej czy później trafi na parę lat do pierdla no i że kiedyś z niego wyjdzie. I na pewno tak sobie to wszystko "poustawiał", żeby mu się to opłaciło. W każdym razie bądźcie pewni, że on po wyjściu z kicia nie musiał iść do kopania rowów. Jest ustawiony do końca życia.

  • wandateresa1

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ulega w,atpliwości,,,OSZUST musi zostać ukarany nie bronię M.P. ale gdyby 3000 ludzi nie zaniosło mu tych pieniedzy///180 000 000// to duze pieniadze ----TO nie byłoby żadnej afery,,po pół roku musiałby zamknąć swoją firmę i wcześniej nikt do prokuratury nie wnosił doniesienia o przestępstwie----dopiero teraz

  • andy18m

    Oceniono 1 raz 1

    Plichta pójdzie siedzieć.
    Za to Plichtowa (28l) pożyje.

  • ot48

    0

    Nie zdziwię się jak ucieknie z kraju albo się powiesi.

  • passtorian

    0

    Marcin P. to szczesliwiec.
    Ten to moze sie tylko cieszyc , ze go nie czeka kara smierci za przekrety finansowe, tak jak to mialo miejsce dla niektorych we wczesnym PRLu.

  • passtorian

    0

    Ten to moze sie tylko cieszyc , ze go nie czeka smierc za przekrety finansowe, tak jak niektorych, we wczesnym PRLu.

  • romp6

    Oceniono 2 razy 0

    Rząd Tuska potrzebował parawana, stąd zatrzymanie Plichty na dzień przed debata sejmowa w tej sprawie Amber Gold! Rodzina Tusków i Platforma Obywatelska, wsadza swego sponsora i dobroczyńcę, w osobie Marcina Plichty szefa Amber Gold i OLT Express.
    Szefem ABW jest członek PO Bondaruk.
    Syndykat prawicowej mafii czyli Platforma Obywatelska ,działa bezwzględnie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX