Cztery nowe śledztwa związane z Amber Gold

- Gdańska prokuratura wszczęła cztery nowe śledztwa związane ze sprawą Amber Gold - poinformował w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzecznik prokuratury, Wojciech Szlęgowski. Jedno z nich toczyć się będzie przeciwko Marcinowi P.
- Pierwsze śledztwo, z zawiadomienia Marcina P., dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez pracowników KNF, ABW oraz Ministerstwa Skarbu Państwa - powiedział Szelągowski. P. oskarża instytucje o prowadzenie działań przeciwko jego firmom, doprowadzając do upadku Amber Gold i OLT Express.

Pozostałe śledztwa będą toczyć się z zawiadomienia ABW, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz trójmiejskiego biznesmena.

Kurator P. fałszował dokumenty?

Po zawiadomieniu Ministerstwa Sprawiedliwości prokuratura ustali, czy kurator sądowy Marcina P. dopuścił się przestępstwa w trakcie swojej pracy. Miał on sprawdzać, czy P. wywiązuje się z obowiązku spłacania zobowiązań wobec poszkodowanych klientów jego poprzedniej spółki - Multikasy.

Jak informuje prokuratura, istnieje podejrzenie, że kurator poświadczył nieprawdę "w dokumentach w postaci sprawozdania z objęcia oraz zakończenia dozoru kuratorskiego".

Notatka o operacji "Ikar"

Kolejne śledztwo dotyczy zawiadomienia ABW w sprawie podejrzenia sfałszowania przez Marcina P. notatki służbowej kierowanej do szefa Agencji.

P. oskarżając ABW i KNF o przekroczenie uprawnień, powoływał się na notatkę o rzekomej operacji "Ikar". W jego opinii miała ona zablokować działalność linii OLT Express. Szef Amber Gold przekazał jej treść mediom.

Biznesmen nękany przez klientów Amber Gold

Czwarte śledztwo jest prowadzone na wniosek trójmiejskiego biznesmena Mariusza Olecha. W jego mieszkaniu - jak ujawniły media, powołując się na informacje ABW - mogło dojść do spotkania P. i przedsiębiorcy, który odsprzedał Amber Gold swoje regionalne linie lotnicze.

Mariusz Olech oświadczył, że taka sytuacja nie miała miejsca i nawet nie zna Marcina P. Po medialnych informacjach jest on jednak nękany przez osoby, które żądają od niego zwrotu pieniędzy z Amber Gold. Prokuratura prowadzi w związku z tym śledztwo ws. "usiłowania osiągnięcia korzyści majątkowej groźbą zamachu na szkodę określonej osoby".

Prawie 4,5 tys. zawiadomień

Jak poinformował Szlęgowski, od 24 lipca do 31 sierpnia do gdańskiej prokuratury wpłynęły łącznie 4432 zawiadomienia o przestępstwie od osób, które podejrzewają, że w związku z zawarciem umów o lokaty terminowe z Amber Gold "dokonano przestępstwa doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 232 miliony 953 tysięcy złotych."

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny